Jak wiesz, Ministerstwo Gospodarki opracowuje projekt ustawy o korytarzach przesyłowych. To ważna ustawa, a jej zadaniem ma być kompleksowe uregulowanie kwestii związanych z budową i eksploatacją urządzeń przesyłowych.

Muszę przyznać, że działanie Ministerstwa  jest dla mnie budujące. Okazuje się bowiem, że nasze Państwo potrafi słuchać.

Poprzedni projekt z 19 stycznia 2012 r. został przedstawiony organizacjom społecznym i izbom gospodarczym w celu zgłaszania uwag. Wpłynęło wiele wartościowych pism, zawierających nieraz gruntowną, jednak zasłużoną krytykę.

Reakcja była prawidłowa. Opublikowany projekt z 6 czerwca 2012 r. różni się od poprzednika znacząco na korzyść. Uwzględniono wiele postulatów i usunięto najbardziej rażące nieprawidłowości.

To oczywiście nie oznacza końca prac, jest to jednak duży krok naprzód. Zapraszam Cię do zapoznania się z projektem, jego uzasadnieniem i oceną skutków regulacji w zakładce Prace ustawodawcze.

Niedawno donosiłem Ci, za Rzeczpospolitą, o bardzo ciekawym wyroku Sądu Najwyższego, dotyczącym usunięcia stacji transformatorowej i obowiązku poniesienia związanych z tym kosztów.

Tym razem postanowiłem być szybszy od Rzepy i poinformować Cię o uchwale, która dopiero zostanie wydana w sprawie III CZP 36/12.

Pytanie Sądowi Najwyższemu zadał Sąd Okręgowy w Zamościu – to normalna procedura dla kwestii prawnych, które budzą poważne wątpliwości.

Problem dotyczy roszczenia o wykup działki zajętej przez urządzenia energetyczne.

Przed wejściem w życie przepisów o służebności przesyłu istniała możliwość żądania wykupu przez przedsiębiorcę części nieruchomości zajętej przez urządzenia (wybudowane bez tytułu prawnego), jeżeli wartość gruntu była niższa niż wartość urządzeń.

Obecnie powstała  wątpliwość, czy to roszczenie może być nadal dochodzone przez właścicieli nieruchomości, skoro wprowadzono instytucję „dedykowaną” dla urządzeń przesyłowych. W ocenie pytającego Sądu, przepisy o służebności przesyłu znacznie lepiej odpowiadają sytuacji obu stron i równoważą ich sporne interesy, konieczne jest zatem ostateczne rozstrzygniecie, czy nadal można żądać wykupu działki, czy tylko ustanowienia służebności przesyłu.

W mojej ocenie wątpliwości Sądu Okręgowego są zasadne – roszczenie o wykup z pewnością nie jest skrojone na miarę dla urządzeń przesyłowych. W praktyce pojawia się na jego tle mnóstwo wątpliwości, np.:
• jak wyceniać działkę dla potrzeb porównania z wartością urządzeń, a jak dla określenia ceny wykupu?
• czy wykupowi podlega cała działka, czy tylko pas eksploatacyjny?
• czy urządzenia mogą być zlokalizowane pod ziemią, czy wyłącznie na gruncie – jak każe ustawa?
• czy używane urządzenia przesyłowe mają wartość rynkową, czy też należy szacować koszty ich przebudowy poza nieruchomość?

Te i wiele innych pytań powodują, że brak prawu cechy najważniejszej, czyli pewności, co przekłada się na brak przewidywalności rozstrzygnięć w konkretnych sprawach.

No właśnie, rozstrzygnięcie przewidzieć jest trudno, więc i ja nie będę bawił się we wróżkę – poinformuję Cię o treści uchwały i skomentuję ją, jak tylko zostanie wydana.

Dwa tygodnie temu informowałem Cię o szkoleniu, jakie przeprowadzę dla Izby Gospodarczej Ciepłownictwo Polskie w przedmiocie obrony przed roszczeniami właścicieli nieruchomości, na których zlokalizowane są urządzenia przesyłowe.

W komentarzach pytaliście o możliwość uczestniczenia w takim szkoleniu – niestety IGCP prowadzi działalność tylko dla swoich członków.

Mam jednak dobrą wiadomość!

Wspólnie z Fundacją Rozwoju Rachunkowości, organizacją zajmującą się prowadzeniem szkoleń między innymi w zakresie prawa energetycznego, organizujemy spotkanie w tym przedmiocie 2 sierpnia 2012 r. w Warszawie. Do współpracy z FRR zachęcił mnie profesjonalizm z jakim organizowała wcześniej szkolenia oraz przystępna cena.

Jeżeli jesteś zainteresowany udziałem w szkoleniu, tutaj możesz zapoznać się bliżej z ofertą.

Rzeczpospolita doniosła dziś o ciekawym orzeczeniu Sądu Najwyższego dotyczącym nakazania usunięcia stacji transformatorowej z działki kupionej przez dewelopera.

Rozstrzygnięcia wymagała kwestia, czy nastąpiło zasiedzenie służebności przesyłu oraz jakie znaczenie ma zaniedbanie nabywcy nieruchomości, który nie zbadał, czy jest ona zabudowana urządzeniami przesyłowymi.

Jeżeli zakład energetyczny zasiedział służebność przesyłu, przymusowe usunięcie urządzeń z nieruchomości będzie wykluczone, z kolei przebudowa – przesunięcie w ramach tej samej nieruchomości nastąpi co do zasady na koszt właściciela (zobacz uchwałę III CZP 36/10). Napisałem „co do zasady” bo jest to rozstrzygnięcie najbardziej prawdopodobne, ale nie automatyczne, trzeba zbadać okoliczności konkretnej sprawy, porównać korzyści obu stron i zestawić je z wydatkami.

W przypadku, gdyby zasiedzenie służebności przesyłu nie nastąpiło, nie oznacza to automatycznie zasadności żądania o nakazanie usunięcia stacji transformatorowej. W tym zakresie trzeba zbadać przede wszystkim, czy została wybudowana legalnie (za zgodą poprzedniego właściciela albo na podstawie decyzji administracyjnej), nie bez znaczenia jest też fakt, iż nabywca powinien zorientować się, że na jego działce stoi budynek należący do zakładu energetycznego.

Z reguły sądy oddalają powództwa o nakazanie usunięcia urządzeń, jeżeli występuje z nim osoba, która nabyła nieruchomość już obciążoną, przyjmując, że zostało to odpowiednio ujęte w cenie. W mojej ocenie tłumaczenie, że nie obniżono ceny, bo nie zastanawiano się, co to za budynek, nie może być uwzględnione jako okoliczność korzystna na nabywcy.

Jeżeli stacja ma być przesunięta w obrębie tej samej nieruchomości (z treści publikacji nie wynika, czy chodzi o jej usunięcie, czy też o przebudowę w inne miejsce), a zasiedzenie służebności przesyłu nie nastąpiło, właściciel może domagać się przebudowy w ramach powództwa negatoryjnego, jednak i w tym przypadku nie można z góry przesądzić, kto poniesie jej koszty.

1 70 71 72 73 74 75 Strona 72 z 75