Pewien czas temu przywołałem w blogu przypadek zdeterminowanego właściciela nieruchomości, który poinformował o zaminowaniu działki w celu uniemożliwienia lokalizacji gazociągu.

Chciałem wówczas zwrócić Twoją uwagę na ustawę o inwestycjach w zakresie terminalu LPG w Świnoujściu, która w podstawowej wersji zakładała wybudowanie, w ramach tzw. inwestycji towarzyszących, ponad 1.000 km gazociągów.

Ciekawe było to, że ustawa ta przeszła zupełnie bez echa, podczas gdy zawiera uproszczony tryb pozyskiwania prawa do nieruchomości pod urządzenia przesyłowe. Być może przyczyną było pozostawienie reguł wyliczania odszkodowania zgodnie z przepisami ustawy o gospodarce nieruchomościami.

Obecnie opracowywany jest projekt nowelizacji tej specustawy, który obok zmian proceduralnych zmierzających do jeszcze większego uproszczenia i przyspieszenia postępowań, zawiera potężne rozszerzenie katalogu owych inwestycji towarzyszących. W zasadzie można powiedzieć, że kluczowe inwestycje w zakresie sieci gazowych będą prowadzone w oparciu o przepisy specustawy – o ile nowelizacja wejdzie w życie.

Projekt znajdziesz w Bazie wiedzy/Prace ustawodawcze, a katalog nowych inwestycji towarzyszących w art. 38 pkt 2.

Trzeba zgodzić się z autorami projektu, że rozwój systemu przesyłowego gazowego i uniezależnienie Polski od dostaw gazu wyłącznie ze Wschodu to bardzo ważny element polityki energetycznej. Przekłada się to również na rozwój innych branże energetyki, które obecnie inwestują w źródła energii wykorzystujące właśnie gaz.

Dziś krótko informuję o dwóch nowych orzeczeniach, które udostępniam bardziej porządkowo, bo poglądy w nich wyrażone nie są szczególnie odkrywcze.

Sprawa III CZP 36/12 dotyczyła problemu, czy roszczenie o wykup nieruchomości zajętej przez urządzenia przesyłowe przysługuje właścicielowi nieruchomości po wprowadzeniu do Kodeksu cywilnego przepisów o służebności przesyłu. Sąd Najwyższy zasadniczo nie odpowiedział, ale z treści uzasadnienia da się wyczytać pozytywna odpowiedź.

Sprawa II CSK 215/11 dotyczyła konieczności wezwania do udziału w sprawie przedstawiciela Skarbu Państwa w sytuacji, gdy okres zasiedzenia służebności gruntowej zakończył się przed 1 lutym 1989 r. Sąd Najwyższy potwierdził taką konieczność i zasugerował jednocześnie, że należy rozważyć uchylenie postanowień sądów obu instancji, żeby Skarb Państwa nie został pozbawiony konstytucyjnego prawa do dwuinstancyjnego postępowania.

Oba orzeczenia znajdziesz w Bazie wiedzy.

No i na koniec krótka informacja o moim artykule o zasiedzeniu służebności w serwisie CIRE, może się z nim zapoznać tutaj.

Temat urządzeń przesyłowych jest szczególny z tego między innymi względu, że uwarunkowania historyczne i skutki zmiany ustroju politycznego są w nim stale obecne.

W blogowych dyskusjach padały zarzuty, że przed przełomem w 1989 r. właściciele nie mieli możności obrony swoich praw, a Państwo swobodnie naruszało własność prywatną – to wszystko zaś w kontekście zasiedzenia służebności i możliwości doliczenia okresu sprzed 1 lutego 1989 r.

Sam podkreślałem, że jest to mocne uproszczenie, wszak obowiązywały wówczas w podobnym kształcie przepisy Kodeksu cywilnego, a ustawy wywłaszczeniowe zawierały przepisy o odszkodowaniu za ograniczenie własności.

Podobnie Sąd Najwyższy w uchwale III CZP 30/07 oraz w wyroku IV CSK 291/09 wskazywał, że niemożność dochodzenia roszczeń musi być wykazana indywidualnie i konkretnie, nie mogą to być ogólne stwierdzenia o wrogim właścicielowi systemie politycznym.

Przy okazji pomocy jednemu z blogowiczów, miałem możliwość poznania sprawy, w której takie szczególne, indywidualne okoliczności zaistniały.

Sądy orzekające w tej sprawie uznały, że represje, jakich doznali ówcześni właściciele sprzeciwiający się lokalizacji linii energetycznej oraz ich najbliższa rodzina, powinny być traktowane jako siła wyższa, uniemożliwiająca obronę prawa własności.

Zachęcam Cię do zapoznania się z tym orzeczeniem (skan umieściłem w Bazie wiedzy). Jest to świadectwo niechlubnych czasów, w których Państwo potrafiło zachować się wobec obywatela w sposób iście Kafkowski.

Cieszę się, że jestem na tyle młody, że pamiętam tylko kolejkę po cukier w latach 80.

Żeby jednak nie popaść w pesymizm, życzę Wam samych sukcesów w Nowym Roku, a stronom sporów o urządzenia przesyłowe wzajemnego szacunku i wyrozumiałości, bo obecnie wszyscy musimy się zmagać z dziedzictwem minionego ustroju.

Moi Drodzy,

dziękuję Wam za kilka miesięcy wspólnej pracy nad popularyzacją wiedzy o urządzeniach przesyłowych.

Na tym się świat, jak wiadomo nie kończy, bo są sprawy znacznie ważniejsze.

Przesyłam Wam zatem życzenia ciepłych, radosnych i spokojnych Świąt.

loski

 

 

Właśnie odżył problem przedawnienia roszczenia o ustanowienie służebności przesyłu, choć wydawało się, że racjonalne stanowisko odnośnie jego nieprzedawnialności ostatecznie się przyjęło.

Dotychczas na ten temat spierali się przede wszystkim teoretycy, jednak – jak widać po pytaniu prawnym Sądu Okręgowego w Olsztynie – problem przełożył się na wynik konkretnego postępowania sądowego. Sprawie w Sądzie Najwyższym nadano sygnaturę III CZP 101/12.

Warto zapoznać się z treścią uzasadnienia postanowienia, bo przedstawione tam stanowisko skłaniające się ku nieprzedawnialności roszczenia o ustanowienie służebności przesyłu jest dobrze uzasadnione.

W mojej ocenie nie można mówić o przedawnieniu tego roszczenia tak długo, jak trwa stan posiadania nieruchomości na potrzeby urządzeń przesyłowych – cechuje go bowiem trwałość, a wymagalność roszczenia o ustanowienie służebności stale „odżywa”.

Drugą kwestią jest rzeczywistość, w której żyjemy. Żeby wpaść na pomysł, iż przedsiębiorcy przesyłowi są w stanie uregulować tytuł prawny do posiadanych nieruchomości w ciąg 3 lat, trzeba naprawdę nie dostrzegać realiów za oknem gabinetu. Jest to niemożliwe finansowo, niewykonalne organizacyjnie, ponadto nie do obrobienia dla sądów, gdzie jedno postępowanie trwa co najmniej rok.

1 61 62 63 64 65 75 Strona 63 z 75