O orzecznictwie Sądu Najwyższego odnośnie do służebności przesyłu można z pewnością powiedzieć to, że budzi kontrowersje.

Z kilku powodów:

  • właścicielom nieruchomości włos na głowie się jeży, kiedy słyszą o zasiedzeniu służebności, szczególnie przed wydaniem uchwały w sprawie III CZP 79/02,
  • przedsiębiorcy słuchają z niedowierzaniem o możliwych składnikach wynagrodzenia za ustanowienie służebności przesyłu, szczególnie odszkodowaniu za obniżenie wartości  nieruchomości i utraconych korzyściach,
  • rzeczoznawcy krzywo patrzą na wytyczne, jakie ma im wydawać sąd, skoro to oni mają wiedzę specjalną…

Na pewno znacie jeszcze kilku niezadowolonych z wykładni Sądu Najwyższego. Co tu jednak dużo mówić, wszystkim nie dogodzisz, szczególnie gdy interesy są sporne.

Dla mnie większym problemem jest zmienność owej wykładni i fakt, że zdarza mi się zaczynać sprawę w jednym stanie prawnym, a kończyć w innym (choć przepisy faktycznie nie zmieniły się wcale). Delikatnie mówiąc, trochę utrudnia to pracę pełnomocnikom i realną ocenę szans na początku postępowania.

Jest to zatem problem znacznie bardziej poważny niż fakt, że czasami Sądowi Najwyższemu zdarzają się błędy merytoryczne, bo te dotykają się każdego.

Dziś jednak o takim właśnie błędzie (w mojej ocenie) postanowiłem Wam napisać, bo treść orzeczenia bardzo mnie zdziwiła.

20140710_174440_1

Sąd Najwyższy postanowieniem wydanym w sprawie II CSK 4/15 odrzucił skargę kasacyjną przedsiębiorcy, albowiem wartość przedmiotu zaskarżenia nie przekroczyła ustawowego progu.

W tej sprawie Sąd Okręgowy uwzględnił apelację przedsiębiorcy i ustanowił służebność przesyłu, w pozostałym zakresie oddalił apelację przedsiębiorcy i apelację właściciela nieruchomości.

W skardze kasacyjnej przedsiębiorca zaskarżył postanowienie Sądu Okręgowego w całości, wskazując jako wartość przedmiotu zaskarżenia 111.360 zł, czyli kwotę wynagrodzenia określonego przez właściciela nieruchomości.

Sąd Najwyższy, jak napisałem wcześniej, skargę odrzucił, albowiem uznał, iż skoro uwzględniono apelację przedsiębiorcy co do zasady i ustanowiono służebność przesyłu, to nie został on pokrzywdzony orzeczeniem sądu okręgowego i nie może wywieść środka zaskarżenia.

Sąd Najwyższy uznał zatem, że przedmiotem zaskarżenia może być wyłącznie orzeczenie dotyczące świadczenia pieniężnego, czyli wysokości wynagrodzenia za ustanowienie służebności przesyłu. Wskazał dalej, że z uwagi na zasądzenie na rzecz właściciel kwoty 7.391 zł, skarga kasacyjna nie przysługuje, bo to kwota poniżej progu 50.000 zł.

Muszę powiedzieć, że to zaskakujące stanowisko wobec trudnej do zakwestionowania zasady integralności postanowienia o ustanowieniu służebności przesyłu.

Służebność przesyłu i wynagrodzenie za jej ustanowienie to jedna i nierozerwalna całość. Postanowienie o ustanowieniu służebności tworzy to prawo, a wynagrodzenie jest ekwiwalentem dla właściciela nieruchomości, którego własność doznaje ograniczenia – jeżeli istotnej zmianie ulega treść służebności, co do zasady powinna zmienić się również kwota wynagrodzenia.

Nie można zasądzić wynagrodzenia bez ustanowienia służebności przesyłu, ani służebności bez wynagrodzenia (chyba, że właściciel wyraźnie się go zrzeknie). Nie można też zmienić wysokości wynagrodzenia nie rozpoznając sprawy w całości, czyli orzekając zarówno o zasadzie, jak i o wysokości wynagrodzenia.

Powyższe przekonująco i obszernie uzasadnił Sąd Najwyższy w postanowieniu wydanym w sprawie V CSK 190/11, jednolicie też stosują tę zasadę sądy powszechne, np.:

W mojej ocenie zatem nie można zgodzić się z Sądem Najwyższym, iż dla samej możliwości wywiedzenia skargi kasacyjnej znaczenie ma wysokość wynagrodzenia za ustanowienie służebności przesyłu. Nie jest to bowiem świadczenie, którego można dochodzić samodzielnie, jak wskazano w omawianym postanowieniu.

Służebność przesyłu, tak jak i inne sprawy z zakresu prawa rzeczowego mogą być przedmiotem skargi kasacyjnej niezależnie od wysokości wynagrodzenia za ustanowienie prawa.

Trochę to trwało, trzeba przyznać, ale książka mojego współautorstwa jest już ponownie dostępna w sklepie internetowym Polskiej Federacji Stowarzyszeń Rzeczoznawców Majątkowych.

Dla ułatwienia Wam odnalezienia jej w sieci, przygotowałem szybką ścieżkę – wystarczy kliknąć obraz książki, żeby przenieść się na stronę sklepu. Gdyby były problemy z dostępnością, najlepiej zadzwonić bezpośrednio do Federacji.

Obecnie dostępne jest wydanie drugie, poprawione, uwzględniające m.in. aktualne orzecznictwo oraz wnioski płynące z dyskusji środowiskowej dotyczącej standardu zawodowego dla rzeczoznawców majątkowych.

Zainteresowanym pozostaje mi zatem życzyć miłej lektury.

20130905_083428_1

 

Niedawno poświęciłem dłuższy wpis problemowi ustanawiania służebności przesyłu na prawie użytkowania wieczystego. To bardzo ciekawy problem, który od lat był interpretowany w sposób jednolity… do czasu wydania postanowienia w sprawie III CSK 174/13. Obecnie sytuacja powróciła do normy, zatem użytkownicy wieczyści mogą ze spokojnym sercem obciążać swoje prawo oraz pozyskiwać służebności celem ułatwienia korzystania z niego.

Problem ustanowienia został zatem załatwiony. W orzecznictwie powstała jednak wątpliwość, co robić jeżeli na nieruchomości ustanowione jest użytkowanie wieczyste, a przedsiębiorca przesyłowy podejmuje starania w celu stwierdzenia zasiedzenia służebności.

Czy w takim przypadku upływ terminu zasiedzenia powinien powodować obciążenie nieruchomości jako rzeczy, czy też prawa użytkowania wieczystego. Jeżeli ten drugi wariant jest prawidłowy, od kiedy liczyć bieg zasiedzenia – czy nie należy go ustalać od daty powstania użytkowania wieczystego?

Pytanie prawne w tej kwestii wpłynęło do Sądu Najwyższego w maju bieżącego roku, zarejestrowano je pod sygnaturą III CZP 49/15. Wczoraj zostało wydane orzeczenie w tej sprawie – Sąd Najwyższy odmówił podjęcia uchwały, jednak ustne motywy były na tyle zdawkowe, że trudno dokładnie powiedzieć, co będzie zawierało pisemne uzasadnienie orzeczenia.

Oczywiście można w pewnym stopniu to przewidzieć, wszak posługujemy się z Sądem Najwyższym tym samym Kodeksem cywilnym 😉

IMG_0333

W mojej ocenie rozwiązanie wydaje się być w klarowne. Służebność nabyta przez zasiedzenie będzie obciążała nieruchomość, a nie użytkowanie wieczyste, za czym przemawia kilka okoliczności, w tym i dotychczasowe orzecznictwo Sądu Najwyższego, o czym pytający sąd wiedziałyby, gdyby czytał regularnie mojego bloga. 😉

Dlaczego służebność obciąży nieruchomość – bo zasadą w prawie cywilnym jest, że ograniczone prawa rzeczowe obciążają nieruchomości, a prawa jedynie wyjątkowo. Na użytkowaniu wieczystym można ustanowić służebność przesyłu, bo pozwala na to przepis art. 233 K.c. – jeżeli chodzi o zasiedzenie wracamy do reguły ogólnej, czyli obciążenie nieruchomości jako rzeczy.

Druga sprawa to wcześniejsze orzecznictwo. Problem zasiedzenia służebności na nieruchomości obciążonej użytkowaniem wieczystym analizował Sąd Najwyższy w postanowieniu wydanym w sprawie V CSK 440/12, stwierdzając, że tak nabyta służebność obciąża nieruchomość, a nie prawo. Szerzej możesz przeczytać o tym w moim wcześniejszym wpisie,

Podsumowując, uzasadnienie wydanego wczoraj postanowienia powinno wskazywać na możliwość zasiedzenia służebności wyłącznie na nieruchomości. Gdyby było odmiennie po prostu usunę ten wpis i będę udawał, że nigdy go nie napisałem 😉

Specustawa przesyłowa została opublikowana w Dzienniku Ustaw 31 sierpnia 2015 r. pod pozycją 1265 i wejdzie w życie po 14 dniach od daty ogłoszenia. Czas zatem przestać się zachwycać szybkością działania naszych posłów i skupić na analizie przepisów ustawy, która istotnie zmieni sposób prowadzenia inwestycji, w tym pozyskiwania praw do nieruchomości, w zakresie linii przesyłowych.

Punktem wyjścia takiej analizy musi być ustalenie, jakich urządzeń dotyczy ta ustawa.

Jest to katalog bardzo wąski – dotyczy ona bowiem wyłącznie linii przesyłowych najwyższych napięć będących własnością operatora sieci przesyłowych, czyli spółki akcyjnej Polskie Sieci Elektroenergetyczne. Wyczerpujące wyliczenie tych linii zostało zawarte w załączniku do ustawy. Zawiera on 23 pozycje, które można podzielić na trzy kategorie.

Pierwsza z nich to linie przesyłowe istotne dla wykonania kompleksowego połączenia energetycznego Polska – Litwa. Druga to linie niezbędne dla zwiększenia zdolności wymiany mocy pomiędzy systemami elektroenergetycznymi Polski i Niemiec oraz Czech. Trzecia zaś to linie, których zadaniem jest przesył energii z istniejących oraz projektowanych odnawialnych źródeł energii, zlokalizowanych przede wszystkim na północy Polski, w tym na Morzu Bałtyckim.

Specustawa będzie dotyczyła zarówno inwestycji planowanych, jak i będących już w toku realizacji. Przepis art. 33 ustawy umożliwia inwestorowi wybór, czy będzie w dalszym ciągu procedował w oparciu o ogólne przepisy obowiązującego prawa, czy też skorzysta z uproszczonej ścieżki prawnej. To oczywiście nie jest takie proste, bo szereg działań w ramach toczących się inwestycji został już podjętych w ramach dotychczas obowiązujących przepisów, jednak formalnie skorzystanie ze specustawy jest możliwe.

FullSizeRender_Fotor

Pytaliście już wcześniej o zakres ustawy – dlatego podkreślam, że nie dotyczy ona innych linii przesyłowych i dystrybucyjnych. Pierwotne plany grupy posłów przygotowujący projekt były jednak inne. W pierwszym jego brzemieniu przewidziano możliwość zastosowania przepisów specustawy także do tzw. inwestycji towarzyszących. Powyższe zostało krytycznie ocenione pod kątem zgodności z prawem Unii Europejskiej przez Biuro Analiz Sejmowych, wobec czego autorzy projektu przygotowali autopoprawkę, która usunęła zapisy umożliwiające rozciągnięcie przepisów specustawy na inne urządzenia.

W tym zakresie istotne znaczenie miała też okoliczność, iż posłowie w uzasadnieniu projektu ustawy wyraźnie wskazali, iż jej zadaniem jest umożliwienie wykonania zobowiązań nałożonych na Polskę mocą Rozporządzenia nr 347/2013. Stwierdzili zatem jednoznacznie, iż celem ustawy jest udrożnienie procesu inwestycyjnego dla projektów wspólnego zainteresowania (PCI), które to inwestycje są traktowane przez Unię Europejską jako priorytetowe dla zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego i rozwoju konkurencji w tym segmencie wspólnotowego rynku.

Mając na uwadze treść opinii prawnych przygotowanych przez Biuro Analiz Sejmowych oraz treść poselskiej autopoprawki do projektu specustawy należy zakładać, iż ustawa w przyszłości może zostać znowelizowana w zakresie załącznika do niej zawierającego wykaz linii najwyższych napięć, należy jednak zasadniczo wykluczyć możliwość rozszerzenia jej obowiązywania na inne urządzenia przesyłowe i dystrybucyjne.

Służebność przesyłu może obciążać nieruchomość, czyli rzecz w rozumieniu przepisów Kodeksu cywilnego. To nie budzi żadnych wątpliwości – problem powstaje wówczas, gdy na nieruchomości ustanowione jest prawo użytkowania wieczystego, które jest najbardziej zbliżone w swojej treści do prawa własności.

W takiej należy sobie zadać pytanie, czy możliwe jest ustanowienie służebności przesyłu na prawie użytkowania wieczystego? Co należy podkreślić – „na prawie”, a nie „na rzeczy”, czyli na nieruchomości.

Obciążanie praw ograniczonymi prawami rzeczowymi to sytuacja wyjątkową, aczkolwiek jednoznaczne podstawy prawne dla takiego postępowania istnieją w prawie polskim. Dla przykładu można podać użytkowanie, zastaw, czy hipotekę na prawach.

W stosunku do użytkowania wieczystego podjęto działania, żeby również możliwość jego obciążenia wynikała wprost z ustawy. Mam na myśli projekt nowelizacji Kodeksu cywilnego (druk nr 74, Sejmu VII kadencji), który zakładał dodanie w Kodeksie cywilnym art. 285(1).

W uzasadnieniu tego projektu wskazano, że od lat w orzecznictwie Sądu Najwyższego i doktrynie prawniczej dopuszcza się obciążenie ograniczonymi prawami rzeczowymi prawa użytkowania wieczystego, czas zatem wyraźnie tę kwestię uregulować, celem uniknięcia wątpliwości w przyszłości.

Prace nad nowelizacją niestety nie zostały kontynuowane, zatem dodanie projektowanego przepisu nie nastąpiło, a obawy projektodawców szybko potwierdziły się praktyce.

Sąd Najwyższy, którego poszczególne składy potrafią się istotnie różnić także w kwestiach zasadniczych, wydał 28 marca 2014 r. postanowienie w sprawie III CSK 174/13, które szybko zyskało sobie sporą popularność w postępowaniach sądowych dotyczących urządzeń przesyłowych.

Sąd Najwyższy wskazał w nim bowiem, iż użytkownik wieczysty nie jest uprawniony do żądania ustanowienia służebności przesyłu na przysługującym mu prawie.

SN odwołał się w tym zakresie do przepisu art. 305(1) K.c. oraz 285 K.c., które literalnie pozwalają tylko na obciążenie nieruchomości jako rzeczy. W jego ocenie obciążenie prawa jest sytuacją wyjątkową i można tego wyjątku rozciągać na służebność przesyłu, albowiem urządzenia przesyłowe dostarczające media ludności wymagają trwałego i stabilnego tytułu prawnego, a takiego nie stanowi służebność na prawie użytkowania wieczystego. Wynika to z okoliczności, iż służebność wygasa wraz z wygaśnięciem użytkowania wieczystego. Dodatkowo Sąd Najwyższy zarzucił, iż wnioskodawca nie przedstawił żadnego argumentu przemawiającego za odstąpieniem od obciążenia nieruchomości na rzecz obciążenia przysługującego mu prawa.

Taki pogląd, jak napisałem, szybko zyskał popularność w orzecznictwie sądów powszechnych, czego efektem ostatecznie było pytanie prawne skierowane do Sądu Najwyższego odnośnie do możliwości obciążenia prawa użytkowania wieczystego. W pytaniu chodziło co prawda o służebność drogi koniecznej, jednak argumentacja była identyczna, w szczególności powołano właśnie postanowienie wydane w sprawie III CSK 174/13.

FullSizeRender_Fotor

Posiedzenie w sprawie III CZP 5/15 odbyło się całkiem dawno, bo 5 marca 2015 r. Sam z ciekawości na nie pojechałem, jednak przeżyłem mały zawód, bo uzasadnienie ustne było na tyle zdawkowe, że trudno było coś konkretnego z niego wywnioskować. Niedawno opublikowano uzasadnienie postanowienia, stąd między innymi dzisiejszy wpis.

Sąd Najwyższy z odwołaniem się do licznych wcześniejszych orzeczeń potwierdził możliwość ustanowienia służebności na prawie użytkowania wieczystego, jak również rzecz użytkownika wieczystego.

Odniósł się także do postanowienia III CSK 174/13 wskazując, że błędnie odczytano jego znaczenie, Sąd Najwyższy w tym orzeczeniu bowiem negatywnie odniósł się do ustanowienia służebności przesyłu na prawie użytkowania wieczystego tylko w takiej sytuacji, gdy prawem tym mogłaby być obciążona sama nieruchomość. Stwierdził, iż taka ocena nie stanowi odstąpienia od przedstawionego stanowiska judykatury, że służebnością gruntową może być obciążona nie tylko nieruchomość gruntowa, ale i użytkowanie wieczyste gruntu oraz że służebność taka może być ustanowiona na rzecz użytkownika wieczystego.

Z powyższego wynika zatem, że zamęt jaki powstał po wydaniu postanowienia w sprawie III CSK 174/13 powinien się powoli uspokoić.

Trzeba jednak poczynić kilka słów wyjaśnienia odnośnie do tego, czy może rzeczywiście zaistnieć sytuacja, kiedy właściciel nieruchomości będzie mógł ustanowić służebność przesyłu na rzeczy, z pierwszeństwem przed użytkownikiem wieczystym.

Teoretycznie może, jakkolwiek będą to sytuacje wyjątkowe.

Oddając nieruchomość w użytkowanie wieczyste Skarb Państwa albo jednostka samorządu terytorialnego nie wyzbywa się własności, a jedynie tworzy „kolejną warstwę prawną” na nieruchomości. Jako właściciel może na przykład wytoczyć powództwo windykacyjne i podejmować inne działania chroniące nieruchomość. Nieruchomość ponadto może być sprzedana, z tym zastrzeżeniem, iż nabywcą musi być jednostka samorządu\ terytorialnego albo Skarb Państwa.

Niezależnie od tego, przez ustanowienie użytkowania wieczystego właściciel jednak istotnie się ogranicza. Wynika to z przepisu art. 233 K.c., który stanowi m.in., że użytkownik wieczysty może rozporządzać swoim prawem z wyłączeniem innych osób (w tym właściciela). Granice takiego rozporządzania – w tym ustanawiania służebności – wyznaczają przepisy powszechnie obowiązującego prawa, zasady współżycia społecznego oraz treść umowy o oddanie nieruchomości w użytkowanie wieczyste.

I tu jest odpowiedź na pytanie, kiedy może powstać sytuacja, w której użytkownik wieczysty nie będzie mógł ustanowić służebności przesyłu – wówczas gdy będzie to wynikało wyraźnie z umowy łączącej go ze Skarbem Państwa albo jednostką samorządu. Przepisy prawa oraz zwyczaje nie stoją na przeszkodzie obciążeniu prawa użytkowania wieczystego.

Nie sposób uciec od refleksji, iż przenoszenie poglądów Sądu Najwyższego na grunt konkretnych, rozstrzyganych przez sądy powszechne spraw odbywa się czasami zbyt mechanicznie. Sama teza, czy fragment orzeczenia potrafią być mylące, co podkreślił zresztą sam Sąd Najwyższy w postanowieniu III CZP 5/15.

1 24 25 26 27 28 75 Strona 26 z 75