Ostatnio w komentarzach w blogu kilkukrotnie zostałem zapytany o to, co zrobić, jeżeli przedsiębiorca zaprzecza własności kabli posadowionych na nieruchomości.

Jak w takiej sytuacji dowodzić własności urządzenia, czy można je zasiedzieć, co z tym fantem zrobić?

Odpowiedź na te pytania zostawiłem sobie na najbliższy weekend, jednak dziś z pomocą przyszedł mi pewien Opolanin. Na nieruchomości, którą kupił znajdowała się studzienka telekomunikacyjna, po której chciał przejeżdżać samochodem. Niestety nie mógł ustalić, kto jest właścicielem kabli – skoro ścieżka formalna zawiodła, wziął sprawy w swojej ręce i przeciął kable… po czym padła łączność w sądzie i jednostce wojskowej.

Nie muszę chyba mówić, że od razu przyznano mu status sabotażysty, a przecież było to zwykłe zaproszenie na nieruchomość celem dokonania uzgodnień 🙂

Z pozytywów można wskazać to, że trafił do telewizji publicznej 🙂

Problem sprzeczności z Konstytucją zasiedzenia służebności gruntowej na potrzeby urządzeń przesyłowych oraz służebności przesyłu zelektryzował na dłuższy czas uwagę wszystkich zainteresowanych problematyką urządzeń przesyłowych. Dotyczyło to także sądów rozstrzygających sprawy, część z nich nawet zawieszała postępowania do czasu wydania orzeczenia przez Trybunał Konstytucyjny.

Pytania prawne zadały dwa sądy – okręgowe we Wrocławiu i rejonowy w Grudziądzu. Pierwsze z orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego zostało wydane w odpowiedzi na pytanie sądu wrocławskiego w lipcu 2014 r. Trybunał umorzył postępowanie z uwagi na niedopuszczalność wydania wyroku. Kluczowym powodem takiej decyzji był brak – w ocenie Trybunału – wystarczającej jednolitości zaskarżonej wykładni. Powołując się na uchwałę siódemkową wydaną przez Sąd Najwyższy w sprawie III CZP 87/13, Trybunał wskazał, iż orzecznictwo odnośnie do możliwości zasiedzenia służebności przesyłu nie jest wcale ugruntowane.

20_0

Niemal dokładnie rok później, 14 lipca 2015 r. Trybunał Konstytucyjny umorzył postępowanie w drugiej ze spraw, o sygnaturze P 47/13, zainicjowanej pytaniem Sądu Rejonowego w Grudziądzu.

Pytania prawne nieco różniły się od siebie. Sąd Rejonowy w Grudziądzu zakwestionował możliwość zasiedzenia służebności gruntowej na potrzeby urządzeń przesyłowych, podkreślając wymóg wskazania w ramach takiej służebności nieruchomości władnącej.

Swoją drogą warto zwrócić uwagę, by nie posługiwać się pojęciem służebności gruntowej „podobnej do służebności przesyłu” albo „o treści służebności przesyłu”. Treść tych służebności nie identyczna, dodatkowo nie można stwierdzić zasiedzenia np. w 1995 r. służebności o treści służebności przesyłu, która weszła w życie kilkanaście lat później.

Sąd Rejonowy zarzucił, iż wykładnia celowościowa i antycypacyjna, a nie literalna, prowadzi do naruszenia wskazanych w pytaniu prawnym wzorców kontroli, a nadto do naruszenia zasady numerus clausus (ograniczonej liczby) praw rzeczowych.

Trybunał Konstytucyjny w postanowieniu z lipca bieżącego roku ponownie odwołał się do problemu braku wystarczającej jednolitości praktyki stosowania prawa w zakresie zasiedzenia służebności gruntowej na potrzeby urządzeń przesyłowych, co oczywiście uzasadnił odwołując się do uchwały wydanej w sprawie III CZP 87/13.

Dodatkowo Trybunał zarzucił Sądowi Rejonowemu niewłaściwe sformułowanie pytania – w jego ocenie bowiem pytanie skierowane było przeciwko procesowi wykładni, a nie treści normy prawnej ukształtowanej w wyniku zabiegów interpretacyjnych. Całość postanowienia wraz z uzasadnieniem udostępniłem w Bazie wiedzy.

Podsumowując, temat stwierdzenia sprzeczności z konstytucją wykładni dopuszczającej możliwość zasiedzenia omawianej służebności trzeba uznać za zamknięty. Zamknięty w Trybunale Konstytucyjnym, bo analiza orzeczeń udostępnianych przez Ministra Sprawiedliwości pokazuje, że w praktyce sądów powszechnych ta kwestia potrafi powrócić w zaskakujący sposób.

W ostatni dzień swojego urzędowania Prezydent Bronisław Komorowski podpisał ustawę z dnia 24 lipca 2015 r. o przygotowaniu i realizacji strategicznych inwestycji w zakresie sieci przesyłowych (tzw. specustawa przesyłowa).

To bardzo dobra wiadomość dla przedsiębiorców budujących sieci przesyłowe, jak i dla samej PSE, jeżeli chodzi o właścicieli nieruchomości …

unnamed

 

Dopiero co zdążyłem poinformować Was, że projekt specustawy przesyłowej wrócił do komisji sejmowej, a już nastąpiło III czytanie w Sejmie i poddano go pod głosowanie, po rozpatrzeniu poprawek zgłoszonych przez posłów.

Ustawę poparło 227 posłów (PO i PSL), przeciwko było 181 posłów (w tym wszyscy obecni na posiedzeniu posłowie PIS, co ważne bo ustawę najprawdopodobniej będzie podpisywał Prezydent Duda). Z wynikami głosowania możecie zapoznać się tutaj.

Ustawa o treści uchwalonej przez Sejm została przekazana do Senatu.

Wróciłem z pracy do domu i z ciekawości zajrzałem na stronę Senatu, czy przed 5 sierpnia są wyznaczone posiedzenia. To ważna data, bo po niej może być ciut trudniej o podpis Prezydenta.

A tu proszę, tempo iście sprinterskie – już dziś(!) projekt był przedmiotem obrad dwóch komisji senackich, które zaproponowały wprowadzenie poprawek. Ze sprawozdaniem z ich pracy można zapoznać się tutaj.

Za chwilę zatem Senat przekaże ustawę z poprawkami do Sejmu, tam szybciutko przeprowadzone zostaną prace w komisji nadzwyczajnej, poprawki Senatu zostaną poddane pod głosowanie Sejmu i Marszałek przekaże Prezydentowi ustawę do podpisu.

A Prezydent skieruje ustawę do Trybunału Konstytucyjnego… No dobra, wróćmy na Ziemię.

20140426_103436_1

1 25 26 27 28 29 75 Strona 27 z 75