Pas służebności dla gazociągów – uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego III CZP 88/15

Kluczowym problemem w sprawach dotyczących urządzeń przesyłowych jest brak przejrzystych i jednoznacznych reguł, co dotyczy przede wszystkim szerokości pasów służebności oraz zasad określenia wartości tego prawa.

Każda ze stron sporu ma swoje wyobrażenie na temat tego, jak powinna zostać ustanowiona służebność przesyłu, przez co wiele okoliczności jest spornych – to zaś przekłada się na czas trwania postępowania (kolejni biegli) oraz związane z tym koszty.

Co pewien czas Sąd Najwyższy podejmuje uchwały, które porządkują tę nieco chaotyczną praktykę – dwa takie orzeczenia wydał pod koniec zeszłego roku, a w minionym tygodniu opublikowano ich uzasadnienie. Mam na myśli uchwały w sprawach III CZP 88/15 (która opiszę dziś) i III CZP 76/15.

Sąd Najwyższy, odpowiadając na pytanie prawne zadane przez Sąd Okręgowy w Bielsku-Białej, zajął się kwestią pasów służebności dla gazociągów wybudowanych przed 12 grudnia 2001 r. Pytanie prawne obszernie opisałem we wcześniejszym wpisie w blogu. Powtórzę się jedynie co do tego, że jego uzasadnienie było bardzo dobrze przygotowane i ponawiam wyrazy uznania dla profesjonalizmu pytających sędziów.

Sąd Najwyższy podjął uchwałę, w której stwierdził, iż pas służebności przesyłu dla gazociągów w wybudowanych przed 12 grudnia 2001 r. nie pokrywa się ze strefą kontrolowaną, jednak nie ustosunkował się odnośnie do wszystkich kwestii poruszonych przez Sąd Okręgowy, część z nich pozostawiając dalszej dyskusji.

Sąd zważył przede wszystkim, iż przepisy rozporządzenia przewidującego konstrukcję strefy kontrolowanej dla gazociągów, kształtują treść prawa własności na podstawie przepisu art. 140 K.c. Jest to bardzo ważne stwierdzenie, bo przekłada się na zasady ustanawiania służebności przesyłu – analogicznie treść prawa własności kształtuje decyzji wywłaszczeniowa na potrzeby urządzeń przesyłowych, o czym była mowa w uchwale siódemkowej III CZP 87/13.

Przyjęcie przez SN tego założenia mogło prowadzić tylko do jednego wniosku – że strefa kontrolowana nie ma znaczenia dla określania szerokości pasa służebności przesyłu. Skoro przepisy rozporządzenia modyfikują treść prawa własności, to nie ma potrzeby, a w zasadzie i możliwości prawnej, dalszego (ponownego) ograniczenia prawa własności w tym samym zakresie.

Dodatkowo Sąd Najwyższy podkreślił, iż co do zasady właściciel nieruchomości powinien poszukiwać rekompensaty za ograniczenie własności w zakresie strefy kontrolowanej na podstawie przepisów ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym – przed wybudowaniem gazociągu należało bowiem uchwalić stosowne zapisy w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego albo uzyskać decyzję o lokalizacji inwestycji celu publicznego.

Jeżeli w danej sprawie zachowano tą ścieżkę formalną, to rzeczywiście właścicielowi nieruchomości przysługują roszczenia odszkodowawcze wobec gminy, z tym jednak zastrzeżeniem, że dotyczy to planów miejscowych, które weszły w życie po 1 stycznia 1995 r. Sąd Najwyższy podkreślił, że przed tą datą nie było podstaw prawnych dla dochodzenia roszczeń odszkodowawczych związanych z uchwalaniem planów miejscowych. Taką podstawą nie mogły być przepisy Kodeksu cywilnego o odpowiedzialności odszkodowawczej, które przecież dotyczą zachowań nielegalnych, a nie sprawowania władztwa planistycznego zgodnie z prawem.

Dodatkowo muszę zwrócić uwagę, że w praktyce powstają sytuacje nietypowe, z uwagi na niezachowanie wymaganych procedur planistycznych, albo np. z uwagi na stwierdzenie nieważności uchwały w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Wówczas sprawa z odszkodowaniem od gminy nie przedstawia się tak prosto.

Należy spojrzeć prawdzie w oczy – przyczyną problemów jest samo rozporządzenie, któremu daleko od staranności, jak i zgodności z Konstytucją. Pisałem o tym już wcześniej, że rozporządzenie wydano z przekroczeniem delegacji ustawowej, która uprawniała do określenia warunków technicznych dla etapu projektowania gazociągów, a nie ich eksploatacji.

Sama konstrukcja strefy kontrolowanej jest wadliwa – ustawodawca przewidział możliwość wydania rozporządzenia, które wskaże jakie odległości należy zachować od istniejącej zabudowy i innych obiektów w czasie projektowania gazociągów. Wprowadzenie tabeli z odległościami, jako załącznik do rozporządzenia z 26 kwietnia 2013 r. w sposób oczywisty i sprzeczny z zasadami logiki owo upoważnienie naruszyło, czego skutkiem są opinie biegłych z dziedziny gazownictwa wskazujące na brak możliwości ustalania szerokości strefy kontrolowanej przy hipotetycznym jedynie założeniu, co – i czy w ogóle – na danej nieruchomości można wznieść.

Sąd Najwyższy w uchwale z 11 grudnia 2015 r. nie poruszył tego wątku, jak również kwestii naruszenia przez Ministra Gospodarki zasady nie działania prawa wstecz, a szkoda bo Sąd Okręgowy w Bielsku-Białej zwracał uwagę na nieprawidłowości przy wydawaniu rozporządzenia z 2013 r.

IMG_2299_Fotor

Sąd Najwyższy podkreślił, iż ograniczenia charakterystyczne dla strefy kontrolowanej istnieją na nieruchomości niezależnie od tego, czy ustanowiono służebność przesyłu, czy też nie, dodatkowo może powstać sytuacja, w której służebność przesyłu zostanie nabyta w wąskim pasie przez zasiedzenie, a ograniczenia ze strefy kontrolowanej będą dotyczyły większego obszaru:

„Powstanie strefy kontrolowanej na czas użytkowania gazociągu nie pozostaje w bezpośrednim związku z regulowaniem tytułu prawnego przedsiębiorcy zamierzającego na cudzych nieruchomościach wybudować gazociąg, do ich wykorzystania na własne cele inwestycyjne. Strefa kontrolowana ma być wyznaczona dla wszystkich gazociągów, na okres ich użytkowania, nawet jeśli zostały posadowione na cudzych gruntach bez tytułu prawnego, ale i wtedy, gdy tytułem tym staje się służebność o treści służebności przesyłu, nabyta przez przedsiębiorcę w drodze zasiedzenia tylko w tych granicach przestrzennych, w których przedsiębiorca manifestował, że korzysta z cudzej nieruchomości przy wykorzystaniu trwałego i widocznego urządzenia.”

W ocenie Sądu Najwyższego służebność przesyłu powinna zostać ustanowiona w pasie terenu adekwatnym dla jej treści tj. w sposób umożliwiający w praktyce:

„wejście przez przedsiębiorcę (jego pracowników, podwykonawców) na obciążony grunt, zajęcia go na czas budowy urządzeń, ich trwałego osadzenia na nim, a następnie upoważnienie do wchodzenia na grunt w celu podejmowania czynności niezbędnych do utrzymania, konserwacji, remontu, modernizacji, dozoru czy usunięcia awarii urządzeń przesyłowych”.

Właściciel nieruchomości ma obowiązek znosić ową aktywność i jest zobowiązany do powstrzymania się od korzystania z nieruchomości w sposób, który uniemożliwiłby albo utrudniłby wykonywanie niezbędnych czynności przez przedsiębiorcę. Właściciel urządzeń ma mieć zagwarantowaną stałą (w każdej chwili, stosownie do potrzeb) możliwość dostępu do urządzeń celem wykonania niezbędnych prac.

Mając to na uwadze Sąd Najwyższy zważył, iż:

„Uprawnienia przedsiębiorcy w odniesieniu do obszaru objętego zasięgiem strefy kontrolowanej będące konsekwencją jej ustanowienia wykraczają zatem poza ten zakres uprawnień, jaki daje się wyprowadzić z art. 305(1) k.c. To samo trzeba powiedzieć o będących ich korelatem ograniczeniach właściciela nieruchomości w sposobie korzystania z niej.”

Konsekwencją takiego stanowiska jest orzeczenie odnośnie do braku znaczenia ograniczeń związanych z istnieniem strefy kontrolowanej dla gazociągów dla wartości służebności przesyłu. Sąd Najwyższy wskazuje na powinność uzyskania zaspokojenia przez właścicieli w trybie przepisów o planowaniu przestrzennym, podkreślając graniczną datę 1 stycznia 1995 r., o której pisałem wyżej. Odnośnie do stanów wcześniejszych Sąd nie prowadził rozważań.

Takie stanowisko na pewno nie jest korzystne dla właścicieli nieruchomości, szczególnie dla inwestycji sprzed 1995 r., ale praktycznie także dla tych sprzed 2006 r. z uwagi na przedawnienie roszczeń odszkodowawczych wobec gmin (nie więcej niż 10 lat od daty wejścia w życie planu miejscowego).

Sąd Najwyższy odpowiedział zatem jednoznacznie na pytanie odnośnie do stosunku strefy kontrolowanej do pasa służebności przesyłu oraz w części odnośnie do trybu dochodzenia roszczeń odszkodowawczych związanych z ograniczeniami związanymi z istnieniem tej strefy.

Szybko, jak widać, materia na bloga mi się nie skończy…

Piotr Zamroch

Specjalizuję się w prawnych aspektach budowy, konserwacji i remontów urządzeń przesyłowych każdego rodzaju, na etapach ich prawnej lokalizacji, pozyskiwania praw do nieruchomości w trybie dobrowolnym i przymusowym oraz określania wartości wynagrodzeń i odszkodowań związanych z ograniczeniem prawa własności.

Podobne artykuły
Konferencja Puls Biznesu

Komentarz do tego wpisu post

  1. Katarzyna pisze:

    „Takie stanowisko na pewno nie jest korzystne dla właścicieli nieruchomości, szczególnie dla inwestycji sprzed 1995 r”
    To chyba pomyłka? Dlaczego stanowisko SN ma być niekorzystne dla inwestycji SPRZED 1995…?

    • Piotr Zamroch pisze:

      Pani Katarzyno,
      napisałem to mając na uwadze dyskusję nad standardem wyceny oraz podnoszone wówczas argumenty oraz kilka innych znanych mi opinii prawnych. Proszę zwrócić uwagę, iż przed 1995 r. nie było przepisów o odpowiedzialności gmin za obniżenie wartości nieruchomości na skutek uchwalenia albo zmiany planu miejscowego. Według tego jak Pani rozumie problem, oznacza to że całość odszkodowania wejście w skład wynagrodzenia za ustanowienie służebności przesyłu – obawiam się jednak, że wielu prawników zajmie inne stanowisko, oparte na założeniu, iż przed 1 stycznia 1995 r. faktycznie występowało zjawisko tzw. szkody planistycznej, ale nikt nie był za to odpowiedzialny. Proszę zwrócić uwagę na treść uchwały III CZP 88/15 – SN wskazał, że odszkodowania za ograniczenia objęte strefą kontrolowaną należy dochodzić w innym trybie. Przepisy o planowaniu przestrzennym zostały podane jako przykład, najbardziej adekwatny, ale nie jako wyłączne rozwiązanie. W mojej ocenie zatem, z czym może się Pani nie zgodzić, orzeczenie nie jest wcale korzystne dla właścicieli nieruchomości, na których gazociąg wybudowano przed 1995 r.

      • Katarzyna pisze:

        Faktycznie, nie sposób byłoby się zgodzić z takim postawieniem sprawy. Już sama konstrukcja myślowa szkody planistycznej która jest choć jej nie ma, wydaje mi się… dziwna. Mogę jednak przyjąć założenie, że taka konstrukcja jest poprawna i próbować wyciągnąć z niej logiczne wnioski. Mamy więc (przed rokiem 1995) coś na kształt „szkody o treści odpowiadającej szkodzie planistycznej” – żeby się posłużyć pewną znaną i kochaną analogią;) W przeciwieństwie do „prawdziwej” szkody planistycznej, taka szkoda nie może zostać zrekompensowana w postępowaniu administracyjnym gdyż brak ku temu podstaw prawnych. Cóż jednak stoi na przeszkodzie, by szkoda o treści odpowiadającej szkodzie planistycznej była rekompensowana na zasadach ogólnych opisanych w kc? Analogicznie: brak możliwości posiadania służebności przesyłu przed rokiem 2008 nie oznacza, że posiadanie o treści odpowiadającej tej służebności było nieodpłatne. No a skoro szkoda sprzed roku 1995 ma być rekompensowana na zasadach ogólnych, to mając na względzie uchwałę w sprawie III CZP 43/11 czyli brak samodzielnego roszczenia odszkodowawczego z tytułu utraty wartości nieruchomości i zalecenie szukania takiego odszkodowania w wynagrodzeniu za służebność przesyłu, sprawa wydaje się jasna.
        I jeszcze jedno. Załóżmy, że Pana interpretacja tego co napisał SN jest prawidłowa i faktycznie zdaniem tego sądu żadna rekompensata za utratę wartości nieruchomości (ograniczenia) w strefie kontrolowanej nie jest składnikiem wartości służebności przesyłu – zarówno dla gazociągów sprzed jak i po roku 1995. Pojawia się wtedy pytanie, dlaczego SN odmówił odpowiedzi na pytanie nr3 zadane przez SO? Przy takim poglądzie jaki Pan sugeruje, odpowiedź musiałaby przecież być jednoznacznie negatywna. Moim zdaniem sąd odmówił, gdyż na pytanie nr 3 nie dało się odpowiedzieć jednoznacznie czyli „tak” lub „nie” – a to dlatego, ze sąd zróżnicował sytuacje prawną właścicieli w zależności od daty wybudowania urządzeń. Dla gazociągów wybudowanych po roku 1995 nakazał szukać odszkodowania na drodze administracyjnej (co w praktyce oznacza brak takiego odszkodowania dla gazociągów z lat 1995-2006), natomiast w odniesieniu do gazociągów sprzed daty granicznej 1 stycznia 1995 powtórzył to co na temat wynagrodzenia powiedziano we wcześniejszym orzecznictwie SN i co generalnie sprowadza się do stwierdzenia o powinności uwzględniania w wynagrodzeniu wszelkiego uszczerbku majątkowego w tym utraty wartości nieruchomości.

        • witold pisze:

          Witam

          „SN wskazał, że odszkodowania za ograniczenia objęte strefą kontrolowaną należy dochodzić w innym trybie”

          Jaki to jest konkretnie ten inny tryb ?

          • Katarzyna pisze:

            W uchwale wskazano na: art. 36, art. 58 ust. 2 i art. 63 ust. 3 u.p.z.p.
            Żaden z tych przepisów nie obowiązywał przed rokiem 1995 i dlatego (moim zdaniem) ograniczenia wynikające z istnienia strefy kontrolowanej dla gazociągów wybudowanych przed 1 stycznia 1995 nadal powinny stanowić składnik wynagrodzenia za służebność przesyłu. Wskazuje na to ten fragment uchwały:
            „Uszczerbek, który podlegał wyrównaniu na podstawie powołanych wyżej
            przepisów ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym nie może być
            wyrównany w związku z określeniem wynagrodzenia za obciążenie nieruchomości
            służebnością przesyłu, na podstawie art. 305§ 1 k.c. Uszczerbek innego rodzaju
            takiemu wyrównaniu może podlegać, o ile pozostaje w związku z obciążeniem
            nieruchomości służebnością przesyłu.”

          • Witold pisze:

            To ja wiem, że chodzi o te przepisy…
            Mi chodziło o to w jakim dokładnie trybie można dochodzić odszkodowania za ograniczenia objęte strefą kontrolowaną, zgodnie z tym wyrokiem sn tzn:

            1. czy w trybie administracyjnym ?
            2. czy przy składaniu uwag (kiedyś zarzuty) do MPZP (potem odwołanie do SKO i dalej skarga do sądu administracyjnego ) ?
            3. oddzielny pozew do sądu powszechnego (nie mający nic wspólnego z uwagami do MPZP) ?
            O to mi chodzi..

  2. Paulina pisze:

    Witam,
    proszę mi powiedzieć skąd wynika praktyka ubiegania się o odszkodowanie za 10 lat wstecz? Dlaczego nie można ubiegać się o odszkodowanie za większy okres czasu skoro urządzenia niektóre są posadowione na nieruchomościach znacznie dłużej.
    Mam jeszcze jedno pytanie jak się odnieść do odszkodowania i ustanowienia służebności za urządzenia, które są przebudowywane? Znajdują się one od kilkudziesięciu lat na nieruchomości ale a danym czasie są przebudowywane- czy w takim razie należy je traktować jako nowo posadowione i żądać jedynie ustalenia wysokości za ustanowienie służebności przesyłu bez odszkodowania czy również odszkodowanie w takim przypadku się należy.

    Pozdrawiam

    • Witold pisze:

      Jeśli chodzi o pierwsze zagadnienie – odszkodowanie za bezumowne korzystanie z nieruchomości, to w celu wyjaśnienia podaję dla przykładu wyrok sądu najwyższego z dnia 5 stycznia 2011 r., sygn. akt III CSK 72/10
      „Co do zasady roszczenia o wynagrodzenie z tytułu bezumownego korzystania z nieruchomości
      przedawniają się zgodnie z treścią art. 118 k.c. w terminie dziesięcioletnim. Artykuł 118 k.c. ustanawia jako zasadę dziesięcioletni termin przedawnienia oraz dwa wyjątki od tej zasady, a mianowicie wyróżnione przedmiotowo – roszczenia okresowe, oraz roszczenia związane z prowadzeniem działalności gospodarczej,
      które przedawniają się z okresem lat trzech.”

  3. Arek pisze:

    Moja opinia jest następująca.
    W uchwale III CZp 43/11 SN wskazał, że w skład wynagrodzenia za ustanowienie służebności przesyłu wchodzi również rekompensata z tytułu uszczerbku w prawie własności nieruchomości spowodowanego lokalizacją urządzeń przesyłowych. Strefa kontrolowana niewątpliwie powoduje na nieruchomości (pomijam grunty wyłączone z zabudowy) szkodę i jest związana z lokalizacją urządzeń przesyłowych na nieruchomości. Zatem przyjmując jako miernik orzeczenie SN III Czp 43/11 strefa kontrolowana jako związana z lokalizacją urządzenia niewątpliwie powinna zostać zrekompensowana w ramach wynagrodzenia za ustanowienie służebności przesyłu.

    Pozostaje sobie wobec tego zadać pytanie co nowego w tym względzie zawiera orzeczenie SN w sprawie III czp 88/15. Stwierdzenie przez SN, że dla rekompensaty z gazociągów wybudowanych po 1995 r. właściwe są przepisy ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym jest prawidłowe. W planach miejscowych lub decyzjach o lokalizacji inwestycji celu publicznego określane są strefy kontrolowane dla planowanych gazociągów wobec czego obowiązek odszkodowawczy w zakresie ustanowionej strefy przechodzi na gminę zgodnie z ustawą o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym.

    W stosunku zaś do inwestycji wcześniejszych to po pierwsze nie istniało jeszcze w prawie pojęcie strefy kontrolowanej a więc w związku z budową nie powstawała strefa wyłączona z zabudowy, która ma decydujące znaczenie dla powstanie szkody na nieruchomości. Ponieważ szkody w postaci zmniejszenia wartości nieruchomości de facto nie powoduje podziemny gazociąg tylko ustanowiona w związku z nim strefa kontrolowana. Obecnie w związku z wejściem w życie rozporządzenia z 2013 r. strefa kontrolowana objęła również gazociągi zrealizowane przed 2001 r. Szkoda powstała na skutek objęcia nieruchomości strefą kontrolowaną nie jest szkodą planistyczną więc nie może być więc rekompensowana w ramach ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Zatem w myśl wcześniej przywołanej uchwały w sprawie III Czp 43/11 szkoda ta jako związana z posadowieniem urządzenia na nieruchomości powinna być rekompensowana w ramach wynagrodzenia za ustanowienie służebności przesyłu. Jest to tym bardziej zasadne, że rozporządzenie z 2013 r. nie przewiduje jakiejkolwiek rekompensaty.

    Odnośnie milczenia SN w sprawie odpowiedzi na pytanie czy strefa kontrolowana powinna zostać objęta wynagrodzeniem za ustanowienie słuzebności przesyłu. To na to pytanie nie da się jednoznacznie odpowiedzieć gdyż zależy to od konkretnego przypadku a mianowicie czy urządzenia zostały wybudowane przed 1995 r. oraz czy strefa ta powoduje szkodę na danej nieruchomości (np. na gruntach rolnych wyłączonych z zabudowy nie powoduje).

  4. witold pisze:

    Pan Piotr Napisał:
    \”Takie stanowisko na pewno nie jest korzystne dla właścicieli nieruchomości, szczególnie dla inwestycji sprzed 1995 r., ale praktycznie także dla tych sprzed 2006 r. z uwagi na przedawnienie roszczeń odszkodowawczych wobec gmin (nie więcej niż 10 lat od daty wejścia w życie planu miejscowego).\”

    Natomiast w poniższym linku stwierdzono, że 3 lata.
    http://www.wspolnota.org.pl/aktualnosci/aktualnosc/zmiany-w-planie-zagospodarowania-moga-oznaczac-trudnosci-dla-gminy/

    \”Kiedy następuje przedawnienie roszczeń?
    Roszczenia przewidziane w art. 36 ust. 1 ustawy ulegają przedawnieniu na zasadach określonych w prawie cywilnym. Zgodnie z art. 4421 kodeksu cywilnego, roszczenie o odszkodowanie podlega 3-letniemu okresowi przedawnienia, natomiast żądanie wykupu nieruchomości – jako niemające charakteru odszkodowawczego – ulega przedawnieniu na zasadach ogólnych, a więc na podstawie art. 118 kc – z upływem lat dziesięciu od jego powstania (por. wyrok SA w Katowicach z 20 lipca 2012 r., I ACa 853/11 – OSA/Kat. 2013 nr 1, poz. 5).\”

    Nie rozumiem w końcu, to po jakim czasie następuje przedawnienie roszczeń wobec gminy dotyczących obniżenia wartości nieruchomości w związku z wybudowanymi rurociągami, po 3 czy po 10 latach ?

    • Kamil pisze:

      Panie Witoldzie!

      Roszczenie powyższe przedawnia się i po 3, i po 10 latach.

      Po 3 latach od momentu dowiedzenia się o szkodzie i osobie obowiązanej do jej naprawienia.
      Po 10 latach od momentu wystąpienia szkody.

      Zatem – mówiąc w dużym uproszczeniu – 3 lata można liczyć od publikacji orzeczenia SN, lecz roszczenia nie mogą dotyczyć urządzeń wybudowanych wcześniej niż 10 lat temu – wtedy powstała szkoda.

  5. Kamil pisze:

    Co do szerokości pasa służebności przesyłu dla gazociągów chciałem wskazać na coś istotnego, odnoszącego się co prawda do gazociągów wybudowanych po 2001 roku, jednakże podejrzewam, że tego rodzaju zasady będą stosowane do wszystkich gazociągów.
    Otóż Polska Spółka Gazownictwa sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (dalej PSG) w 2014 roku wprowadziła dokument nazwany jako Norma Zakładowa nr ZN-G-7001-2014 „Urządzenia przesyłowe. Pasy eksploatacyjne. Wymagania ogólne dotyczące wyznaczenia szerokości pasa eksploatacyjnego”
    W tymże dokumencie wskazano szerokość pasa służebności analogicznie jak w rozporządzeniu i taką normę ma stosować PSG co do wszystkich urządzeń.
    Przykładowo w zakresie gazociągu średniego ciśnienia jest to strefa 1m pokrywająca się z osią gazociągu, co przy założeniu, że taki rurociąg gazowy ma średnicę 225mm (22,5 cm) powoduje, że szerokość pasa służebności przesyłu to ok. 39 cm z każdej strony licząc od krawędzi gazociągu.
    Na nic powoływanie przepisów rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 6 lutego 2003 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy podczas wykonywania robót budowlanych (Dz.U.2003.47.401), z którego wynika że stanowiska pracy powinny umożliwiać swobodę ruchu, niezbędną do wykonania pracy (§ 52 ust. 1).
    Ponadto poręcze tych balustrad powinny znajdować się na wysokości 1,1 m nad terenem i w odległości nie mniejszej niż 1 m od krawędzi wykopu (§ 145 ust. 2 rozporządzenia).
    Oznacza to, że w momencie gdy miałyby być prowadzone prace ziemne na gazociągu (a zazwyczaj w ten sposób się odbywają czynności związane z eksploatacją, remontem czy usuwaniem awarii urządzenia przesyłowego jakim jest gazociąg) musiałyby zostać spełnione powyższe wymogi. PSG jako inwestor musiałaby tego rodzaju wymogów dopilnować.
    Przy czym zgodnie z danymi antroponometrycznymi szerokość barkowa mężczyzny wynosi od 518-588 mm, czyli od 51,8 -58,8 cm, zaś maksymalny zasięg rąk w pozycji stojącej obejmuje zakres od 87,8-93,4 cm (odległość od stycznej pleców do wierzchołka palca środkowego ręki wyciągniętej ku przodowi), względnie 78,2-83,2 cm (odległość od stycznej do pleców do osi uchwytu trzymanego w ręce wyciągniętej ku przodowi).
    Z powyższego wynika, że swobodę ruchów może zapewnić jedynie min. 1m, do tego zaś należy dodać 1m gdzie stawia się balustrady, co już daje 2 m licząc od ściany gazociągu (pomijając jego średnicę)
    Na nic też zdaje się ostrzeżenie, że w przypadku gdy Sąd ustanowi strefę 1m pokrywającą się z osią gazociągu zostanie posadowione ogrodzenie (celowo aby pokazać absurdalność tej szerokości pasa służebności przesyłu, co nie jest zgodne z regułami logiki i rozsądnego rozumowania) wskazujące jaka jest szerokość pasa służebności przesyłu.
    Nie bierze się także pod uwagę, tego że służebność jest ustanawiana w zasadzie dożywotnio („do końca mojego lub jej”) i obecnie PSG nie jest w stanie przewidzieć kiedy będzie należało przeprowadzić wymianę gazociągu, co spowoduje konieczność wjazdu ciężkim sprzętem.
    W sprawie został powołany biegły, który wskazał że szerokość pasa służebności przesyłu powinna być analogiczna jak strefa ochronna.
    Na szczęście Sąd dopuścił dowód z opinii biegłego na okoliczność wysokości wynagrodzenia za ustanowienie służebności przesyłu w 2 wariantach- zaproponowanym przez właściciela nieruchomości (5m pokrywające się z osią gazociągu oraz zaproponowanej przez biegłego).
    Zobaczę co będzie dalej, ale nie żywię zbyt dużych nadzieli na respektowanie logiki, zdrowego rozsądku, a przede wszystkim przepisów bhp…

    • Witold pisze:

      Napisał Pan:”W sprawie został powołany biegły, który wskazał że szerokość pasa służebności przesyłu powinna być analogiczna jak strefa ochronna.”
      Chodzi o strefę ochronną, czy kontrolowaną ? Jak jest w MPZP ?

      Druga sprawa:”Na szczęście Sąd dopuścił dowód z opinii biegłego na okoliczność wysokości wynagrodzenia za ustanowienie służebności przesyłu w 2 wariantach- zaproponowanym przez właściciela nieruchomości (5m pokrywające się z osią gazociągu oraz zaproponowanej przez biegłego).”
      Zaproponowana przez właściciela wynosi 5 metrów (w sumie czyli po 2.5 metra od osi). Nie zrozumiałem jaka szerokość strefy w metrach zaproponował biegły ?
      I co oznaczają słowa „zaproponował biegły” ?

  6. Marian pisze:

    Sąd Najwyższy przeholował.

  7. Witold pisze:

    Wszyscy, łącznie z Panem Piotrem błędnie odczytali uchwałę sądu najwyższego III CZP 88/15 !
    W tej uchwale jednoznacznie sn stwierdził, że chodzi o nowe inwestycje i na dodatek wybudowanych legalnie na podstawie:
    1. decyzji o lokalizacji inwestycji celu publicznego,
    2. decyzji o warunkach zabudowy.

    • Katarzyna pisze:

      Nie bardzo rozumiem skąd ten wniosek i co ma Pan na myśli pisząc o „nowych inwestycjach”. SN dość jasno (jak na SN…) odnosi się do gazociągów wybudowanych po roku 1995, za których umieszczenie na nieruchomości można dochodzić rekompensat na podstawie wymienionych przepisów. Nie widzę tam żadnej furtki umożliwiającej skuteczne domaganie się części odszkodowawczej wynagrodzenia za służebność po roku 1995 (no chyba że gazociąg postały w warunkach samowoli budowlanej, ale nie oszukujmy się – po roku 1995 i dla gazociągów wysokiego ciśnienia takie przypadki raczej nie miały miejsca) . Swoją drogą, dopiero teraz to do mnie dotarło – SN nie tylko zanegował możliwość jakiegokolwiek wynagrodzenia za strefę kontrolowaną w grupie 1995+, ale także praktycznie zanegował część odszkodowawczą dla tej grupy gazociągów w obrębie pasa wąskiego (eksploatacyjnego). Naprawdę jest niedobrze. Oj, będzie się działo… Może wreszcie właściciele nieruchomości zamiast tylko straszyć i odgrażać się, zaczną skarżyć RP przed ETPC? Na pewno stanie się tak gdyby sądy zaczęły bardzo szeroko interpretować uchwałę 88/15 i odmawiały na jej podstawie rekompensat dla wszystkich gazociągów, także tych wybudowanych przed rokiem 1995.

  8. Witold pisze:

    W związku z brakami technicznymi bloga, które uniemożliwiają dokonywanie pogrubień i podkreśleń, to w miejscach, na które proszę zwrócić uwagę napiszę dużymi literami. W nawiasach piszę co to oznacza, żeby nie wyło wątpliwości.

    Cytat (str.. 17) z uchwały sądu najwyższego III CZP 88/15:

    „Trzeba jednak zwrócić uwagę, że W NORMALNYM TOKU RZECZY , jeśli PRZEDSIĘBIORCA PO USTANOWIENIU NA JEGO RZECZ SŁUŻEBNOŚCI PRZESYŁU NA OBCIĄŻONEJ NIĄ NIERUCHOMOŚCI PRZEPROWADZI INWESTYCJĘ ( CZAS PRZYSZŁY, A NIE PRZESZŁY !!!!!!!! ) I POSADOWI (CZAS PRZYSZŁY, A NIE PRZESZŁY !!!!!!!!) NA NIEJ URZĄDZENIA PRZESYŁAJĄCE GAZ, A ICH ODDANIE DO UŻYTKOWANIA , będzie wiązało się z powstaniem strefy kontrolowanej NA OBCIĄŻONEJ NIERUCHOMOŚCI lub także na nieruchomościach sąsiednich, to spowodowane przez to uszczerbki w majątku właścicieli nieruchomości pozostających w zakresie oddziaływania inwestycji mogą być naprawione NA PODSTAWIE INNYCH PRZEPISÓW NIŻ art. 305[2] § 1 k.c. Ustawodawca przewidział bowiem podstawy do kompensowania uszczerbków, jakich doznaje właściciel nieruchomości zarówno w związku z legalnymi działaniami administracji w zakresie planowania przestrzennego, jak i W ZWIĄZKU Z LEGALNYMI (PODKREŚLAM „LEGALNYMI” DZIAŁANIAMI !!!!!) DZIAŁANIAMI INWESTORÓW REALIZUJĄCYCH SWOJE ZAMIERZENIA NA JEGO NIERUCHOMOŚCI, czy w jej sąsiedztwie. Z art. 36 u.p.z.p. wynika podstawa do dochodzenia odszkodowania lub wykupienia nieruchomości na własność w razie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego lub jego zmiany w taki sposób, że korzystanie z nieruchomości w dotychczasowy sposób lub zgodnie z dotychczasowym przeznaczeniem stało się niemożliwe bądź istotnie ograniczone. Art. 58 ust. 2 u.p.z.p. tworzy podstawę do odpowiedniego stosowania powyższego przepisu w razie wprowadzenia takich ograniczeń w korzystaniu z nieruchomości W ZWIĄZKU Z WYDANIEM DECYZJI O LOKALIZACJI INWESTYCJI CELU PUBLICZNEGO (CZYLI LEGALNIE WYBUDOWANYCH GAZOCIĄGÓW, MAJĄCY TYTUŁ PRAWNY DO NIERUCHOMOŚCI !!!!!!!!!) , zaś art. 63 ust. 3 u.p.z.p. wtedy, gdy są one KONSEKWENCJĄ WYDANIA DECYZJI O WARUNKACH ZABUDOWY.”

    Powyższy cytat potwierdza, że chodzi o nowe inwestycje i na dodatek wybudowanych legalnie na podstawie:
    1. decyzji o lokalizacji inwestycji celu publicznego !
    2. decyzji o warunkach zabudowy !

  9. Witold pisze:

    Pani Katarzyna napisała” Może wreszcie właściciele nieruchomości zamiast tylko straszyć i odgrażać się, zaczną skarżyć RP przed ETPC?”

    Jeśli chodzi o mnie to już wielokrotnie pisałem (jako jedyny na blogu) , że skieruję skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu w swojej sprawie o ustanowienie służebności przesyłu !

    Jeszcze nikt w Polsce nie skierował takiej skargi związanych ze służebnością przesyłu lub bezumowne korzystanie z nieruchomości ponieważ:
    – nikomu na tym nie zależy,
    – napisanie takiej skargi kosztuje od 7 tyś zł do 15 tyś zł. !
    – okres na rozpatrzenie skargi wynosi do 7 lat (niektórzy to już poumierają zanim doczekają się wyroku w swojej sprawie).

    Ja w swojej sprawie na miliard procent skieruje sprawę do Europejskiego Trybunału w Strasburgu ale dopiero po prawomocnym wyroku. Moja sprawa w sądzie rejonowym w Legionowie o ustanowienie służebności przesyłu trwa już 5 lat i jest na tym samym etapie co w dniu złożenia wniosku !

    Czy Pan Piotr lub ktokolwiek z blogowiczów składał kiedyś skargę o przewlekłość postępowania ? Moja sprawa nigdy się nie skończy !

    P. S. Kocham ten wspaniały kraj, w którym mieszkamy…

    • Krzysztof pisze:

      Panie Witoldzie
      Mam podobny problem i jestem z Legionowa. chciałbym z Panem porozmawiać.
      pozdrawiam
      Krzysztof 502510163

  10. Katarzyna pisze:

    Panie Witoldzie, zobaczymy jak sądy będą interpretowały wskazówki z uchwały 88/15. Pewno już wkrótce się tego dowiemy, choćby śledząc orzeczenia na portalu orzeczeń gov.pl/ Co do ETPC… Życzę Panu i życzę sobie, by nasze sprawy znalazły pomyślne zakończenie w Polsce. Jeśli jednak tak się nie stanie, to w Strasburgu na pewno nie będzie Pan sam, ja na pewno tej sprawy nie odpuszczę. Niestety, ostatnie miesiące pokazały, ze SN zaczyna gorączkowo szukać jakiejś furtki pozwalającej na zwolnienie przedsiębiorców przesyłowych z przykrej odpowiedzialności za konsekwencje prowadzonej przez nich na naszych nieruchomościach działalności gospodarczej. Najpierw był V CSK 468/14, teraz znowu ta pełna niejasności uchwała 88/15. SN najpierw stworzył poprawną logicznie i etycznie zasadę mówiącą, że właściciel nieruchomości ma prawo do rekompensaty za wszelkie ograniczenia i cały uszczerbek majątkowy jaki go dotyka w związku z tym, że przedsiębiorca korzysta z jego nieruchomości by przesyłać nim energię. Proste, jasne, sprawiedliwe… skoro przez ciebie tracę a ty czerpiesz zyski, to ty musisz mi zapłacić za szkody. Takie było orzecznictwo SN aż do drugiej połowy 2015 roku – uczciwe. Teraz zaś, ten sam SN, mówi do właściciela: owszem, prawo do rekompensaty masz, ale masz go szukać wszędzie indziej byle nie u przedsiębiorcy. Dopiero gdy okaże się, ze w żaden sposób odpowiedzialności odszkodowawczej nie da się przerzucić na Bogu ducha winne samorządy, to wracamy do punktu wyjścia czyli do zasady wliczania części odszkodowawczej do wynagrodzenia za służebność. Dla mnie taki jest sens tych dwóch orzeczeń. Mam jednocześnie świadomość, że pełnomocnicy pp dostana teraz wiatru w żagle a i SN pewno jeszcze nie powiedział ostatniego słowa, za chwilę wiec może się okazać, ze 468/14 i 88/15 to wcale nie wyjątki od reguły, tylko nowa obowiązująca zasada zaś całe wcześniejsze orzecznictwo w części dotyczącej zasad ustalania wynagrodzenia można wrzucić do kosza.
    No i to będzie ten moment w którym także i ja powiem: do zobaczenia w Strasburgu…

  11. Witold pisze:

    Pani Katarzyno, mam kolejne argumenty na korzyść właścicieli nieruchomości !

    sąd najwyższy po rozstrzygnięciu w Izbie Cywilnej na posiedzeniu jawnym
    w dniu 11 grudnia 2015 r. zagadnienia prawnego przedstawionego przez Sąd Okręgowy w B. postanowieniem z dnia 11 sierpnia 2015 r.,

    „1. Czy służebność przesyłu dla gazociągu wybudowanego przed dniem 12 grudnia 2001 r. obejmuje obszar strefy kontrolowanej określonej w § 10 w zw. z § 110 i w załączniku nr 2 do rozporządzenia Ministra Gospodarki z dnia 26 kwietnia 2013 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać sieci gazowe i ich usytuowanie (Dz.U.2013.640) ?
    a w razie pozytywnej odpowiedzi na pytanie 1,
    2. Czy służebność przesyłu dla gazociągu może obciążać nieruchomość, na której nie znajduje się urządzenie przesyłowe, ale która jest objęta obszarem strefy kontrolowanej określonej w § 10 w zw. z § 110 i w załączniku nr 2 do rozporządzenia Ministra Gospodarki z dnia 26 kwietnia 2013 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać sieci gazowe i ich usytuowanie (Dz.U.2013.640) ?
    a w razie negatywnej odpowiedzi na pytanie 1,
    3. Czy wynagrodzenie za ustanowienie służebności przesyłu dla gazociągu wybudowanego przed dniem 12 grudnia 2001 r. obejmuje również wynagrodzenie za istnienie obciążenia nieruchomości wynikającego ze strefy kontrolowanej określonej w § 10 w zw. z § 110 i w załączniku Nr 2 do rozporządzenia Ministra Gospodarki z dnia 26 kwietnia 2013 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać sieci gazowe i ich usytuowanie (Dz.U.2013.640) poza pasem służebności przesyłu, a jeśli tak, to czy takie wynagrodzenie dotyczy również, należącej do tego samego właściciela, nieruchomości, na której nie znajduje się urządzenie przesyłowe ?

    podjął uchwałę:
    1. Obszar strefy kontrolowanej określonej w § 10 w związku z § 110 rozporządzenia Ministra Gospodarki z dnia 26 kwietnia 2013 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać sieci gazowe i ich usytuowanie (Dz.U. 2013, poz. 640) oraz w załączniku nr 2 do tego rozporządzenia, nie pokrywa
    się z zakresem obciążenia nieruchomości służebnością przesyłu (art. 3051 k.c.), ustanowioną dla gazociągu wybudowanego przed dniem 12 grudnia 2001 r.
    2. W pozostałym zakresie odmawia podjęcia uchwały.

    Rozporządzenie Ministra Gospodarki z dnia 26 kwietnia 2013 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać sieci gazowe i ich usytuowanie (Dz.U. 2013, poz. 640) jak sam Pan Piotr pisał skierowane jest do przedsiębiorstwa przesyłowego, a nie do właścicieli nieruchomości !

    Oznacza to, że przedmiotowa uchwała sądu najwyższego dotyczy tylko tego rozporządzenia, a nie dotyczy ograniczeń w Miejscowym Planie Zagospodarowania Przestrzennego ! Co nas obchodzi to rozporządzenie !
    W pytaniu prawnych sądu okręgowego mowa jest tylko o w/w rozporządzeniu ! I na to odpowiedział sn ! sąd najwyższy nie powiedział, że również ma to zastosowanie do ograniczeń w Miejscowym Planie Zagospodarowania Przestrzennego !
    Pomijając fakt, że chodzi o nowe inwestycje legalnie wybudowane… Nikt mnie nie jeszcze przekonał, że jest inaczej…

    • Katarzyna pisze:

      O ograniczeniach wprowadzanych w planie miejscowym jest za to w orzeczeniu V CSK 468/14, które niejako przetarło drogę uchwale 88/15 i które dobrze pokazuje ewolucję poglądów jaka dokonuje się w SN. Panie Witku, zobaczymy jaka będzie reakcja sądów na uchwałę. W sumie to jak my to sobie interpretujemy nie ma większego znaczenia, wszystko rozstrzygnie się na salach sądowych. Może sędziowie nie będą tacy szybcy do dalszego ograniczania wynagrodzeń dla właścicieli, może zadziała u nich jakaś wewnętrzna busola sprawiedliwości i zauważą, że brak wynagrodzenia za rzeczywiste ograniczenia jakich doznajemy w strefie kontrolowanej jest zwyczajnie, po ludzku niesprawiedliwe… Trzeba czekać.

  12. Ryszard pisze:

    Wie Pan mam problem .Dowiedziałem się w zeszłym roku że dziedziczę po babci działkę 16m szeroką ,ogółem jest ona wielkości 7000m2,czyli bardzo długa .Okazało się że nic na niej nie mogę czy to wybudować czy sprzedać bo nikt jej nie kupi bez możliwości wybudowania się na niej .Babcia zmarła w 73 roku i jako ze bylem mały nie miałem rodziców nic o niej nie wiedziałem do czasu gdy firma obok działki szukała włścicieli by uzyskać zgodę na budowę płotu.Teraz okazało się że około 7 lat temu położono przez cała działkę 2 nitki wodociągu ,co mogę zrobić? nikt mnie nie odszukał i nie wiem na jakiej zasadzie zakład wodociągów tak postąpił?

    • Piotr Zamroch pisze:

      Panie Ryszardzie,
      trudno odpowiedzieć, jak się zachował w tym przypadku przedsiębiorca – mógł np. wykorzystać przepisy dotyczące inwestycji na gruntach o nieuregulowanym stanie prawnym, zatem inwestycja może być legalna. Jeżeli nie została wydana decyzja ograniczająca własność, dziś można żądać ustanowienia służebności przesyły, jeżeli zaś została, można wystąpić o ustalenie odszkodowania z art. 128 ust. 4 ugn.

  13. Aleksandra pisze:

    Szanowni Państwo,
    a jaki macie pomysł na podstawę roszczenia o wyrównanie uszczerbku spowodowanego objęciem nieruchomości samą strefą ochronną? połowa mojej działki (budowlanej) jest objęta samą strefą ochronną, rura biegnie dwa metry od płotu. Nie możemy w tej strefie prawie nic, a to co możemy, podlega odpłatnemu (!) nadzorowi operatora. Działkę dostałam w spadku, gazociąg z 1993 roku…

    • Katarzyna pisze:

      A co Pani rozumie przez „samą strefę ochronną”? Zasadniczo, cały ten wpis jest poświęcony temu jak uzyskać rekompensatę za ograniczenia jakie powoduje gazociąg, uchwała 88/15 o której tu mowa też odnosi się do tej kwestii. Przyznam więc, ze nie bardzo rozumiem czym Pani sprawa różni się od innych.

  14. Aleksandra pisze:

    Przez moja dzialke nie przebiega rura. Rura biegnie metr za granica, na dzialce sasiada. Ale „łapiemy” się na strefę ochronną, na połowie działki nie możemy budować, urządzać składów, a każda praca typu rozbiorka, utwardzenie drogi, polozenie rur i inne prace ziemne wymaga odplatnego(!) nadzoru operatora. Z powodu objecia Klienta dzialki sama strefa ochronna stracilam lekko liczac kilkadziesiat tysiecy zlotych, a sluzebnosci, w swietle powyzszego, ustanowic nie mam szans. Ani odszkodowania za bezumowne korzystaj się, bo przecierz nie korzystali, bo nie ma rury…

  15. Aleksandra pisze:

    Przepraszam za literowki i błędy, piszę z telefonu.

  16. Witold pisze:

    Pani Aleksandro, ja proponuje nie dawać sprawy do sądu ! W polsce nie ma bezstronnych sądów, wszystkie bronią przedsiębiorstwa przesyłowe ! W tym kraju nie da się wygrać sprawy o służebność przesyłu i bezumowne korzystanie ! Wszystkie sądy w polsce są bardzo skorumpowane ! A właścicieli którym ograniczono całkowicie korzystanie z nieruchomości traktuje się jak złodziei, którzy chcą okraść biedne firmy przesyłowe !
    Nie ma Pani pojęcia w jakim kraju Pani żyje…

  17. Witold pisze: