Zmiana stawek opłat rocznych za umieszczenie urządzenia w pasie drogowym

Operatorzy urządzeń przesyłowych, w tym rurociągów podziemnych, chętnie lokalizują je w pasach dróg publicznych. Jest to rozwiązanie prostsze i szybsze w kontekście czasu prowadzenia inwestycji, jednak co do zasady droższe, a w części przypadków rażąco droższe, niż lokalizacja urządzeń na terenach nieruchomości podlegających zwykłemu obrotowi. 

Na niedawnej konferencji, którą organizowaliśmy wspólnie z Pulsem Biznesu, przedstawiałem to zagadnienie w kontekście zasad rozkładu kosztów przełożenia (budowy, przebudowy) urządzeń ciepłowniczych w przypadku budowy albo przebudowy drogi publicznej. Ten aspekt, szczególnie dla urządzeń wybudowanych na podstawie zezwolenia z art. 39 ust. 3 ustawy, już niesie ze sobą potężne ryzyka ekonomiczne.

Odrębnym problemem są opłaty za trwałe umieszczenie (utrzymywanie) urządzeń w pasie drogi publicznej, w szczególności możliwość ich nagłego wzrostu na skutek podjęcia uchwały przez radę miasta (gminy). Czy wówczas opłaty w nowej stawce będą miały zastosowanie także do urządzeń wybudowanych na podstawie decyzji wydanych przed ich wprowadzeniem?

Pytanie, jak napisałem wyżej, ma bardzo realny wymiar ekonomiczny. W jednym z miast właśnie podwyższono te opłaty pięciokrotnie, z 20 do 100 zł za m2. Co warto podkreślić, wzrost opłat nie wyczerpał możliwości dalszego ich podnoszenia, albowiem limit ustawowy wynosi 200 zł za m2.

Co z urządzeniami już zlokalizowanymi w drogach publicznych?

Co do zasady należy przyjąć, że ryzyko zmiany wysokości opłat dla urządzeń już posadowionych w pasach drogowych jest niskie, albowiem podwyższenie opłat wymagałoby zmiany treści udzielonego wcześniej zezwolenia w formie decyzji administracyjnej, ku czemu zaś brak jest podstaw.

Po pierwsze trzeba stwierdzić, że ustawa o drogach publicznych nie przewiduje wprost ogólnej możliwości aktualizacji opłaty przez zarządcę drogi w przypadku zmiany stawki opłaty za umieszczenie urządzeń w pasie drogi.

W tej sytuacji, zastosowanie zatem znajdą ogólne regulacje Kodeksu postępowania administracyjnego dotyczące wzruszania ostatecznych decyzji administracyjnych. Dopuszczają one wzruszenie takich decyzji jedynie w ściśle określonych przypadkach, co wynika z zasady ich trwałości. W analizowanym zakresie należy rozważyć przede wszystkim możliwość zmiany decyzji w oparciu o art. 154 lub 155 K.p.a.

Przepis art. 154 K.p.a. zezwala organowi na zmianę ostatecznej decyzji, na podstawie których strona nie nabyła prawa. Decyzja zezwalająca na umieszczenie w pasie drogi infrastruktury jest jednak niewątpliwie decyzją, na podstawie której strona nabyła prawo, co wyklucza możliwość dokonania w tym trybie zmiany zezwolenia.

Postępowanie w trybie art. 155 K.p.a. jest postępowaniem nadzwyczajnym, którego celem nie jest ponowne rozstrzyganie sprawy zakończonej decyzji, lecz orzeczenie o zmianie lub uchyleniu decyzji z uwagi na interes społeczny lub słuszny interes strony. Zgodnie ze stanowiskiem przyjmowanym powszechnie w orzecznictwie, postępowanie to może toczyć się jedynie w ramach stanu faktycznego i prawnego, który stanowił podstawę do wydania objętej wnioskiem o zmianę lub uchylenie decyzji (zob. wyrok WSA w Krakowie z 14.02.2019 r., II SA/Kr 1332/18).

Zarówno art. 154, jak i 155 K.p.a. mogą być stosowane wobec decyzji ostatecznej tylko w czasie, kiedy obowiązuje podstawa prawna, na jakiej te decyzje zostały wydane. Zmiana regulacji prawnej, oznacza konieczność rozpatrywania uprawnień strony w świetle nowego stanu prawnego i prowadzi do powstania nowej sprawy administracyjnej (zob. wyrok NSA z 27.09.2002 r., III SA 330/01).

Uchylenie dotychczas obowiązującej uchwały jednostki samorządu terytorialnego ustalającej wysokość opłaty za zajęcie pasa drogowego i ustalenie innej stawki opłaty nową uchwałą wyłącza zatem możliwość dokonania zmiany decyzji zezwalającej na zajecie pasa drogowego w oparciu o przepis art. 155 K.p.a. Niezależnie od powyższych uwag, na zmianę lub uchylenie ostatecznej decyzji w trybie art. 155 K.p.a. organ musiałby uzyskać zgodę strony, przedsiębiorcy przesyłowego.

Brak jest również podstaw, w przypadku zmiany stawki opłaty, do stwierdzenia wygaśnięcia obowiązującego zezwolenia w oparciu o przepis art. 162 K.p.a., jak również do jego zmiany lub uchylenia w oparciu o przepis art. 161 K.p.a.

Podsumowując, zmiana stawki opłaty nie powinna stanowić podstawy do zmiany zezwolenia wydanego w oparciu o dotychczas obowiązującą stawkę.

Co z nowymi inwestycjami?

Opłata w kwocie 100 zł za m2 rocznie, w kontekście wartości nieruchomości w wielu polskich miastach, jest niezwykle wysoka. Przyjmując najbardziej uproszczone założenie, zgodnie z którym wartość służebności przesyłu odpowiada połowie wartości zajętej części nieruchomości, wynagrodzenie jednorazowe (!) odpowiadałoby opłacie rocznej, przy wartości nieruchomości gruntowej na poziomie 200 zł za m2.

Po 10 latach, sumaryczna opłata, jak łatwo obliczyć, wyniesie 1000 zł za m2, czyli spokojnie zbliżamy się do stawki wynagrodzenia jednorazowego w wielu dzielnicach Warszawy.

Problem lokowania urządzeń przesyłowych, przede wszystkim rurociągów o większych gabarytach, w pasach dróg publicznych warto dobrze przemyśleć, patrząc na niego w perspektywie wieloletniej, bo taka przecież jest żywotność tych urządzeń.

Negocjacje z właścicielami nieruchomości prywatnych, czy tym bardziej wdrażanie trybów przymusowych, jest na pewno bardziej czasochłonne, jednak niesie ze sobą znacznie mniejsze ryzyko i większą stabilizację tytułu prawnego do nieruchomości.

Piotr Zamroch
Podobne artykuły

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *