Niekwestionowanym tematem numer jeden ostatnich tygodni na salach sądowych w postępowaniach dotyczących służebności przesyłu jest orzeczenie IV CSK 440/12.
Pełnomocnicy przedsiębiorców powołują je wszędzie tam, gdzie nastąpiło przejście prawa własności nieruchomości obciążonej urządzeniami, niezależnie od tego czy na podstawie umowy sprzedaży, czy też pod tytułem darmym albo w spadku. Chodzi o nieuwzględnianie przy obliczaniu wynagrodzenia za ustanowienie służebności składnika w postaci obniżenia jej wartości.
Pisałem o tym wcześniej dwukrotnie (tutaj i tutaj) przestrzegając przed wysnuwaniem zbyt daleko idących wniosków na podstawie doniesień medialnych i doradzając cierpliwe oczekiwanie na uzasadnienie.
I muszę Ci powiedzieć, że było warto, bo uzasadnienie zawiera wiele ważnych wytycznych w zakresie określania wysokości wynagrodzenia za ustanowienie służebności przesyłu.
Sąd Najwyższy w pierwszej kolejności wskazał, iż pomimo dopuszczalności ustanowienia wynagrodzenia okresowego, zasadą powinno być świadczenie jednorazowe, przede wszystkim z uwagi na charakter działalności przedsiębiorcy. Podkreślił również, że wynagrodzenie nie może przekroczyć wartości nieruchomości.
Dalej wyliczył czynniki pozwalające na ustalenie wynagrodzenia, które będzie ekwiwalentem wszystkich korzyści, jakich właściciel nieruchomości zostanie pozbawiony w związku z jej obciążeniem urządzeniami przesyłowymi.
Po stronie właściciela takimi czynnikami są:
• charakter nieruchomości – położenie, rodzaj, rozmiar, kształt,
• jej społeczno-gospodarcze przeznaczenie ujęte w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego, albo w studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego, a w ich braku właściwości terenu i sposób korzystania z nieruchomości sąsiednich,
• utratę pożytków,
• zakres ograniczenia w prawie rozporządzania, swobodnego decydowania o przeznaczeniu nieruchomości, zagospodarowania jej,
• zakres i sposób ingerencji przedsiębiorcy oraz pozbawienia władztwa nad nią,
• sposób przebiegu urządzeń,
• trwałość i nieodwracalność obciążenia w dłuższej perspektywie
• uciążliwość ustanowionego prawa.
Po stronie przedsiębiorcy rozważaniu podlegać powinno:
• zaspokajanie potrzeb społecznych (w tym właściciela nieruchomości), które nie mogą być zaspokojone bez ograniczenia własności niektórych osób,
• wpływ prawa do korzystania z nieruchomości na wartość przedsiębiorstwa i możliwość prowadzenia działalności gospodarczej,
• wpływ korzystania z mediów sieciowych na szybsze tempo rozwoju gospodarczego.

Odnosząc się do kupna nieruchomości już z urządzeniami Sąd Najwyższy wskazał, iż z uwagi na niższą cenę takich nieruchomości nie można przy kalkulacji wynagrodzenia uwzględniać obniżenia wartości nieruchomości na skutek lokalizacji urządzeń.
Co ważne – Sąd Najwyższy odniósł się wyłącznie do sprzedaży, nie chodzi o każde przejście własności.
W takiej sytuacji podstawowym kryterium powinno być obniżenie użyteczności nieruchomości, polegające na niemożności korzystania z obciążonej części w sposób przewidziany w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego przy uwzględnieniu omówionych wyżej czynników, łącznie z wpływem zakresu niemożności korzystania na pozostałą część nieruchomości.
Te czynniki w konkretnej sprawie ma określić sąd (i wskazać je biegłemu) na podstawie ustalonego stanu faktycznego.
To jednak nie koniec istotnych uwag.
Sąd Najwyższy podkreślił dalej, że zakres pojęcia wynagrodzenia jest szerszy niż odszkodowania. Wynagrodzenie za ustanowienie służebności może obejmować również wyrównanie szkody, jeśli została poniesiona i wykazana. To bardzo ważna wskazówka wszędzie tam, gdzie właściciel nieruchomości niezależnie od konieczności znoszenia urządzeń doznał w związku z ich lokalizacją i utrzymywaniem na nieruchomości szkody.
Najbardziej przełomowo jest jednak chyba na końcu, gdzie Sąd Najwyższy dopuszcza możliwość stosowania przy określaniu wynagrodzenia za ustanowienie służebności przesyłu art. 322 K.p.c.
Poniżej przepis:
Jeżeli w sprawie o naprawienie szkody, o dochody, zwrot bezpodstawnego wzbogacenia lub o świadczenie z umowy o dożywocie sąd uzna, że ścisłe udowodnienie wysokości żądania jest niemożliwe lub nader utrudnione, może w wyroku zasądzić odpowiednią sumę według swej oceny, opartej na rozważeniu wszystkich okoliczności sprawy.
Takie stanowisko oznacza, że w przypadkach gdy sąd uzna, że pomimo przeprowadzenia wyczerpującego postępowania dowodowego nie jest w stanie precyzyjnie określić wysokości wynagrodzenia, może oprzeć się na własnej ocenie – zgodnie z przytoczonym wyżej przepisem.
W sprawach przesyłowych może skutkować to wydawaniem orzeczeń według uznania sędziów, bo doświadczenia ostatnich 5 lat wskazują, że wartości wynagrodzenia w zasadzie nigdy nie da się precyzyjnie, a przynajmniej niepodważalnie, wyliczyć, zaś czynniki wpływające na wysokość wynagrodzenia są liczne i ogólnikowe.