Wynagrodzenie za ustanowienie służebności przesyłu

Wynagrodzenie za ustanowienie służebności przesyłu jest frazą, która cieszy się niezmienną popularnością w wyszukiwarkach internetowych, co umiejętnie podsycają osoby pośredniczące w dochodzeniu tych świadczeń.

Ostatnio przeczytałem na wykop.pl, jak łatwo obliczyć to wynagrodzenie, a podstawienie wielkości do wzoru nie pozostawiało wątpliwości, że setki tysięcy złotych są po prostu na wyciągnięcie ręki – nawet na gruntach rolnych.

Sąd Najwyższy chyba jednak Wykopu nie czyta i nie wie, że trzeba przyjąć stawki dzierżawy, co więcej nie niższe niż 4 zł za metr roli miesięcznie :)

A jak to wygląda to w praktyce?

Na wynagrodzeniu za ustanowienie służebności i za bezumowne korzystanie z nieruchomości można oczywiście zarobić, szczególnie gdy działkę kupiono bez obciążeń, jednak wysokość wynagrodzenia jest wypadkową wielu czynników.

Poniżej przedstawiam te główne:
• wpływ usytuowania urządzeń na wartość nieruchomości,
• uciążliwość dla właściciela w zakresie jej prawidłowej eksploatacji,
• przeznaczenie nieruchomości, w tym zapisy planistyczne,
• sposób korzystania z urządzeń przesyłowych i ich charakter (wielkość, wpływ ich funkcjonowania na otoczenie),
• ewentualne korzyści, jakie z posadowienia urządzenia odnosi właściciel nieruchomości – stąd pogląd o braku podstaw dla ustanawiania odpłatnej służebności na potrzeby przyłącza, z którego korzysta wyłącznie właściciel nieruchomości i wybudowanego na niej obiektu.

Te uwagi podziela Sąd Najwyższy, o czym możesz przeczytać w uzasadnieniu postanowienia z 5 kwietnia 2012 r., wydanego w sprawie II CSK 401/11 (znajdziesz je w Bazie wiedzy). Zwróć uwagę na podkreślany przeze mnie często punkt wyjścia dla obliczeń, jakim jest wartość nieruchomości, a nie stawki czynszowe nieruchomości podobnych.

{ 140 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

tomasz Sierpień 3, 2012 o 15:37

Ciekawą z mojego punktu widzenia sprawę Pan poruszył. A mianowicie jeżeli następuje roszczenie o bezprawne korzystanie z nieruchomości, chodzi mi o okres 10 lat wstecz i przykładowo roszczenie obejmuje lata 1996-2006, sprawa została założona w 2006 roku. W p lanie miejscowym na lata powiedzmy 1995-2006 plan dopuszczał zabudowę, natomiast od 2006 roku wszedł plan nowy który ja wykluczał. I teraz pytanie jeżeli rzeczoznawca robi wycenę na dzień dzisiejszy( powiedzmy 1.01.2012) to który plan go obowiązuje?, czy ten za lata 1996-2006 gdzie wartość gruntu jako budowlanego była sporo wyższa czy obowiązuje go plan miejscowy z dnia wykonywania operatu?. Warto wspomnieć że wartości w obu przypadkach bardzo się różnią, Proszę o odpowiedz Panie Piotrze.

Odpowiedz

Piotr Zamroch Sierpień 3, 2012 o 16:34

Panie Tomaszu!
Przeznaczenie gruntu w planie niewątpliwie ma istotne znacznie i nie mam również wątpliwości odnośnie powinności uwzględnienia stanu z okresu, za który wynagrodzenie ma być zasądzone, a nie z chwili sporządzania opinii. Ogólna zasada została sformułowana w orzeczeniu III CZP 20/84, gdzie wskazano, że wynagrodzenie ma odpowiadać należności, którą posiadacz musiałby zapłacić, gdyby władał nieruchomością na podstawie stosunku prawnego. Istotny jest zatem wyłącznie okres, kiedy posiadał i ma się rozliczyć, a nie okres wydania opinii, czy też wydania rozstrzygnięcia przez sąd.

Odpowiedz

tomasz Sierpień 3, 2012 o 16:38

Dziękuje za szybką odpowiedz:)

Odpowiedz

Thomas Październik 29, 2012 o 10:24

Witam Pana,
wstępnie dziękuję za tą strone internetową, która jest bardzo ciekawa i interesująca.
Dzisaj usłyszałem wyrok i postanowienie w mojej sprawie o bezumowne korzystanie oraz służebność przesyłu.
Poddam kilka szczegółów w moich sprawach którę toczą się od 2007 roku:
Przez działke (3000 m2) przechodzą 2 linie energetyczne SN i NN przecinając działkę w poprzek na trzy kawałki. Szerokość działki 18 m2, długość 170 m2, linia SN jest umociona na 1 słupie który stoi na środku działki.
Biegły sądowy (Elektryk) w zakresie służebności wyliczył pas techniczny 286,56 m2. Biegły sądowy (Rzecoznawca) wyliczył m2 na 33,21 zł co w sumie daję służebność 4770,00 zł.
Biegły sądowy (Elektryk) w zakresie bezumownego korzystania wyliczył tylko słup 4,77 m2 bez pasa technicznego, biegły sądowy (Rzecoznawca) wycenił m2 na 72,91 zł co w sumie daję bezumowne k. za 10 lat 471 zł (0,645 zł zł dzierżawy/m-c)
Sąd ustalił służebność na 4770 zł koszty podzielone 50%.
Za bezumowne k. sąd dał wyrok na 471 zł koszty związane z sprawą pokrywam w całości ja!!!
Co Pan sądzi o takim wyliczeniu? Jak to mozliwę że biegli wyceniają działkę w taki rózny sposób i sąd nie bierze pas techniczny (286,56 m2 + dojazd do słupa) pod uwagę? Oraz że ja ponoszę wszelkie koszty za proces bezumownego k. i 50% za służebność. Zakład E. nie posiada żadnego pozwolenia na przesyl i słup na działce, a ja muszę teraz jeszcze ich koszty pokrywać?
Nie odczekuję od Pana tuaj porady prawniczej, ale czy taki wyrok i postanowienie są typowe?

Dziękuję za odpowiedz i Pozdrawiam
Thomas

Odpowiedz

Piotr Zamroch Październik 29, 2012 o 15:49

Nie rozumiem tego zróżnicowania – pas technologiczny na potrzeby służebności przesyłu i pas dla wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości w zakresie odpowiadającym służebności przesyłu powinny być identyczne. Tak samo wartość nieruchomości stanowiąca punkt wyjścia dla wyliczeń. W procesie jako podstawa dla wyliczenia wynagrodzenia nie powinny być przyjmowane stawki czynszowe, a stopień ograniczenia własności w odniesieniu do ceny gruntu (chyba, że urządzenia uniemożliwiają korzystanie z całej nieruchomości).
Trudno mi jednak głębiej to przeanalizować na podstawie Pańskiego opisu sytuacji. Jeżeli chodzi o koszty procesu, to płaci ten kto przegrywa. Jeżeli wnosił Pan np. o 4.700 zł, a otrzymał Pan 471 zł, wówczas przegrał Pan w zakresie 90 % i w tym zakresie mógł Pań zostać obciążony kosztami procesu. Sąd mógł jednak nie obciążać Pana kosztami na podstawie art. 102 K.p.c.

Odpowiedz

Thomas Październik 29, 2012 o 17:58

Witam Pana,
dziękuję za taką szybką odpowiedz.
Ja wniosłem za bezumowne korzystanie o 10 tys. zł. i otrzymałem 471 zł ponieważ biegły wyliczył tylko oddzaływanie wokół słupa co wyniosło 4,77 m2 a druty wiszące nad działką w ogólę nie brano pod uwagę.
Rozszerzyłem wniosek o 18 tys. zł na totalną kwotę 28 tys. zł abym mógł w sądzie apelacyjnym swoich 286,56 m2 dochodzić- na podstawie wyliczonego czynszu przez biegłego.
O Służebność Przesyłu Zakład E. wystapił z wnioskiem, którego wniosłem o oddalenie, ponieważ nie ma konieczności ustalenia służebności co również biegły w swojej opinii potwierdził, oraz poddał możliwość z kablowania drutów i puścić pod ziemią. Sąd jednak nie przychilił się do tej opinii i postanowił służebność na 4,7 tys. zł biorąc wycenę biegłego który wyliczył wartość m2 na 33,21 zł.
Zakwestionowałem opinie dwuch biegłych w zakresie wyliczenia wartości działki oraz biegłego enertgetyka który wyliczył tylko te 4,77 m2 pod słupem. Wszystkie wnioski zosatały oddalone.
Czekam na uzasadnienie wyroku oraz postanowienia i wnoszę apelację.
Jeszcze raz dziękuję i Pozdrawiam
Thomas

Odpowiedz

Danuta Listopad 7, 2012 o 13:02

Witam,
od 3,5 roku obracam się bezpośrednio w problematyce służebności przesyłu, mam nadzieję, że 9 listopada zakończy się moja sprawa w I instancji. Moje pytanie dotyczy następującej sytuacji:
mam 2 działki budowlane, jedna za drugą oddzielone rowem melioracyjnym. Nad rowem jest linia 110 kV, która obciąża obydwie działki i wyłącza z zabudowy obszar 700m2. Biegli licząc utratę wartości nieruchomości (pow.całkowita 3700 m2) brali pod uwagę jedynie te 700m2 i twierdzili, że brak oddziaływania linii wysokiego napięcia na pozostały obszar. Biorąc to na chłopski rozum, nikt patrząc na działkę obciążoną linią 110 kV nie zastanawia na się jaki obszar oddziałuje bezpośrednio ta linia, tylko uważa, że cała nieruchomość z racji obciążenia linią ma znacznie mniejszą wartość. Jakie jest Pana zdanie jako prawnika w tym temacie.
Pozdrawiam

Odpowiedz

Piotr Zamroch Listopad 8, 2012 o 08:32

Pani Danuto,
na ten temat toczy się dyskusja w komentarzach do wpisu „Korytarze przesyłowe – pozyskanie praw do nieruchomości na potrzeby urządzeń”. Jakie jest moje zdanie – zmniejszenie wartości nieruchomości powinno być uwzględniane dla całej nieruchomości, a nie dla pasa. Dlaczego tak uważam – przedmiotem obrotu jest nieruchomość jako całość w sensie gospodarczym – nieruchomość obciążona urządzeniami i bez nich osiągnie na wolnym rynku inne ceny i ten właśnie spadek ma być rekompensowany właścicielowi. Ponadto jeżeli przyjmiemy tylko pas służebności, to w ogóle tracimy z pola widzenia sposób przebiegu linii przez nieruchomość – ta sama wielkość pasa biegnącego wzdłuż granicy i w poprzek spowoduje różny spadek wartości nieruchomości. To jest trudny temat, bardzo ocenny. Inaczej będzie wpływało usytuowanie urządzeń na wartość działki małej, inaczej zaś na działkę znacznych rozmiarów, którą można by jeszcze podzielić i uzyskać nieruchomość wolną od obciążeń. Naprawdę, trzeba to badać dla konkretnych nieruchomości, ale postrzegać sprawę jako całość, a nie tylko w części dotyczącej pasa służebności. W mojej ocenie określając obniżenie wartości trzeba mieć na uwadze wysokość wynagrodzenia możliwego do uzyskania z tytułu służebności (za korzystanie z nieruchomości w przyszłości) – np. dla rurociągów naziemnych, gdzie współczynnik współkorzystania jest 1, po dodaniu rekompensaty za spadek wartości może się okazać, że wartość służebności przekroczyła wartość nieruchomości, a ta sytuacja jest niedopuszczana – ograniczone prawo rzeczowe nie może być droższe niż prawo, które obciążą. Innymi słowy nie może być tak, że taniej jest nieruchomość kupić niż obciążyć ją służebnością.

Odpowiedz

Danuta Listopad 9, 2012 o 12:39

Panie Piotrze,
bardzo dziękuję, że zechciał Pan ustosunkować się do mojego problemu. Jestem świeżo po posiedzeniu Sądu, myślałam że jestem blisko końca, ale okazało się, że p.Sędzia zleciła przekazanie opinii biegłej do uzupełnienia. Być może tym razem biegła uzna moją argumentację, która pokrywa się z Pana zdaniem i wreszcie popatrzy na tą nieruchomość jako na całość, a nie będzie brała pod uwagę jedynie jakiś sztucznie oderwany jej fragment. W każdym bądź razie już teraz wiem, że postępowanie sądowe uczy cierpliwości, a jego wynik jest do końca nieprzewidywalny.
Pozdrawiam.
Danuta Sz.

Odpowiedz

Stefan Luty 21, 2013 o 15:03

Jestem właścicielem działki 1500 m2 w dzielnicy willowej 25 tys. miasta. Wokół mojego budynku z trzech stron tuż przy fundamentach zakopane są kable przesyłowe wysokiego napięcia. W dodatku jedna z tych linii jest podłączona do skrzynki w murze mojego domu i zasila budynki sąsiadów. Biegnie ok 60 cm pod powierzchnią podwórka. Co jakiś czas Zakład Energetyczny rozkopuje działke żeby usunąć awarie, gdyż kable pamiętają połowę ubiegłego wieku.Czy ja też mogę oczekiwać od energetyki jakiejś rekompensaty? Czy muszę występować z roszczeniem do Sądu?

Odpowiedz

Piotr Zamroch Luty 21, 2013 o 21:15

Panie Stefanie,
generalnie może Pan dochodzić rekompensaty, z tym że wiek urządzeń niesie za sobą poważne ryzyko uwzględnienia zarzutu zasiedzenia. Żeby się przekonać, jakie stanowisko zajmie ZE musi Pan zainicjować negocjacje pismem, albo od razu zwrócić się z wezwaniem do ustanowienia służebności przesyłu w formie umowy.

Odpowiedz

Stefan Luty 22, 2013 o 06:36

Dziękuję za odpowiedź. Moje pretensje do ZE idą raczej w kierunku usunięcia ich instalacji z terenu mojej działki. Domagając się rekompensaty miałbym nadzieję ,że będą woleli przebudować linie i przenieść je na teren Gminy(pod chodniki). Działka jest przy skrzyżowaniu ulic, a dawniej właściciel niewiele miał do powiedzenia przy planowaniu i realizacji linii energetycznych. Nikt też nie podnosił sprawy szkodliwego oddziaływania na ludzi. W późniejszych latach t. j po 1990 roku Energetyka dokonywała jedynie wymiany kabli lub usuwała uszkodzenia. W ostatnich latach najbardziej denerwująca jest niefrasobliwość przy planowaniu i wykonaniu oświetlenia ulic. Słupy są ustawione przy granicy z posesją, ale po mojej stronie , a więc na mojej własności. Obecnie wokół działki rośnie żywopłot(ligustr) który ze starości nie prezentuje się najlepiej i planuję, podobnie jak moi sąsiedzi, ogrodzić działkę płotem stałym. Sąsiedzi rozwiązywali problem w ten sposób, że załamywali konstrukcje płotów tworząc małe wnęki.Wcale nie wygląda to ładnie, a w dodatku podnosi koszt wykonania i utrzymania.W dodatku pracownicy Gospodarki Komunalnej ustawiając znaki drogowe przyjmują, że słupy oświetleniowe stoją po właściwej stronie granicy, ustawiają je jeszcze głębiej w mojej posesji. Dlatego miałem nadzieję, że nowe uregulowania pomogą mi raz na zawsze i kompleksowo problem rozwiązać. Gdybym mógł Pana prosić o podanie gdzie szukać odpowiednich przepisów, najlepiej w Internecie. to bardzo proszę.
Dziękuję i pozdrawiam. Stefan C.

Odpowiedz

arek Kwiecień 29, 2013 o 19:46

pewna firma wysenila mi na 50-60 tys odszkodowania mam 4 slupy na polu i transformator czy warto mam zaplacic ok 1600 zl a potem 25 procent z wygranej prosze mi napisac czy to nie zamało dlugosc pasa to ok 200m. 15kv

Odpowiedz

Piotr Zamroch Kwiecień 29, 2013 o 21:55

Panie Arku,
a proszę napisać, ile jest wart hektar tego pola?

Odpowiedz

Jarek Kwiecień 30, 2013 o 22:44

Witam
Panie Piotrze na wstępie gratuluje interesującego bloga. Mam następujące pytanie na granicy mojej działki znajduje się duży transformator. ( całość zajmuje około 4 mkw) Miałem zamiar w miejscu gdzie postanowiono transformator zrobić bramę wyjazdową z działki – co okazuje się teraz niemożliwe. Chciałbym się zapytać czy mogę wnieść o ustanowienie służebności jeśli transformator znajduje się na działce obok (choć teoretycznie ma wpływ na korzystanie z mojej działki??? Bardzo proszę również o informację czy konieczne jest powoływanie w sprawie biegłego?? A jeśli biegły nie został powołany jakie dane przjąć do wyliczenia wynagrodzenia za ustanowienie służebności i za bezumowne korzystanie?

Odpowiedz

Piotr Zamroch Maj 5, 2013 o 17:38

Panie Jarku,
jak rozumiem słup z transformatorem jest na nieruchomości, która nie jest Pana własnością, a strefa ochronna wokół niego wchodzi na Pana nieruchomość – wówczas można ustanowić służebność przesyłu. W postępowaniu sądowym musi być biegły rzeczoznawca, to jedyny sposób udowodnienia wysokości wynagrodzenia. Kluczowa dla wyceny jest wartość nieruchomości i wielkość strefy wyłączonej z użytkowania wokół słupa.

Odpowiedz

Danuta Maj 9, 2013 o 11:57

Mam do Pana prośbę o opinię w sprawie szerokości tzw.pasa technologicznego. Linie energetyczne przebiegają przez mój grunt, który w PZP przeznaczony jest pod zabudowę przemysłową a obecnie jeszcze użytkowany przeze mnie na cele rolne. PZP określił szerokość pasa na 30m ( przed zatwierdzeniem planu „Energetyka” nie kwestionowała tej szerokości) a teraz nie chce tego uznać w wyliczeniach kwoty za służebność twierdząc, że 20m jest szerokością wystarczającą. Wiadomym jest, że warunki zabudowy ograniczą zakres inwestycji w pasie o szer.30m, ( z powodu przebiegającej linii napowietrznej) ,co będzie dla mnie niekorzystne. Czy „Energetyka” ma prawo tak postąpić?

Odpowiedz

Piotr Zamroch Maj 9, 2013 o 18:33

Pani Danuto,
to sytuacja może różnie się rozwinąć – z Pani punktu widzenia podtrzymywałbym argumentację o pasie wynikającym z mpzp bo to zwiększy wynagrodzenie, z drugiej strony jednak może jest Pani zainteresowana węższym pasem, żeby własność była mniej ograniczona a nieruchomość nadawała się do zabudowy na większym obszarze. Jeżeli chce Pani skorzystać z mpzp, trzeba pozyskać z gminy uzgodnienia dokonywane przez przedsiębiorcę na etapie tworzenia planu, mogło być pismo określające wielkość strefy – sąd może zobowiązać gminę do nadesłania oświadczenia i dokumentów w tym zakresie.
Odnośnie linii przesyłowych w mojej ocenie zasadny jest podział pasa na pas służebny (zatem obszar zajęty przez linię i niezbędny dla eksploatacji) oraz pas oddziaływania urządzenia, gdzie przedsiębiorca nie będzie podejmował aktywnie czynności, ale własność dozna ograniczenia na skutek zakazu zabudowy, nasadzeń, wpływu pola elektromagnetycznego. W tym zakresie znaczenie mają polskie normy oraz przepisy dotyczące BHP przy robotach budowlanych.
MPZP jest aktem prawa miejscowego, to też wiele sądów uznaje za ważny argument – ale jak pisałem trzeba udowodnić, że te strefy nie wzięły się znikąd, tylko zostały uzgodnione przez przedsiębiorcę. Może Pani wesprzeć to planami z okolicy z podobnymi strefami.
W razie sporu odnośnie strefy rozstrzygającym dowodem jest opinia biegłego z zakresu budowy i eksploatacji sieci (nie rzeczoznawcy majątkowego).

Odpowiedz

Danuta Maj 9, 2013 o 21:04

Panie Piotrze, uprzejmie dziękuję za wszystkie wskazówki a szczególnie za sugestię dot. pozyskania od gminy uzgodnień na etapie tworzenia planu. Serdecznie pozdrawiam.

Odpowiedz

Danuta Maj 16, 2013 o 06:43

Ponownie pierwsza Danuta.

Biegła w końcu wykonała opinię uzupełniającą, w której nie uwzględniła żadnego mojego argumentu. Wg niej maksymalne wynagrodzenie z tytułu obciążenia nieruchomości służebnością przesyłu nie może przekroczyć wartości gruntu wyłączonego z zabudowy. Utrata wartości pozostałej części nieruchomości, fakt że w bardzo bliskiej odległości jest usytuowany ogromny słup kratowy nie był przez biegłą zupełnie brany pod uwagę. Biegła uważa, że to są dodatkowe roszczenia, których nie można łączyć z wynagrodzeniem z tytułu służebności przesyłu.

Dodam, że uzyskałam pozwolenia na budowę domów jednorodzinnych na obydwu działkach (poprzednio posiadałam jedynie decyzje o warunkach zabudowy), ale biegła tego faktu nie uwzględniła w opinii.

Tak więc mam już trzecią opinię, która mnie zupełnie nie satysfakcjonuje. Można walczyć w sądzie i cóż z tego, skoro na żenujący poziom wiedzy biegłych i sporządzanych przez nich opinii wymagających wiadomości specjalnych nie mamy wpływu. Oczywiście napisałam zastrzeżenia do opinii biegłej, ale nie wiem jaki to będzie miało wpływ na decyzję p. sędzi – posiedzenie sądu jest wyznaczone na 4 czerwca.

Dla mnie ta sprawa jest kompromitacją wymiaru sprawiedliwości. Sprawa jasna, prosta, banalna i przez 4 lata nie może doczekać się zakończenia w I instancji. To ile lat będzie się ona jeszcze się toczyć?

Odpowiedz

Piotr Zamroch Maj 17, 2013 o 12:58

Pani Danuto,
ostatnio wydane przez SN orzeczenia w sprawach IV CSK 440/12 i IV CSK 317/12 zapewne będą pomocne dla Pani, jak i dla sędziego prowadzącego sprawę. Biegli mają bardzo różne poglądy na temat zasad wyceny, jak i czynników, które powinni brać pod uwagę. Posiłkują się standardami, które nie zostały jeszcze uzgodnione i z którymi nie można się w pełni zgodzić, choćby z tego względu że pewne kwestie są sprzeczne z linią orzeczniczą sądów apelacyjnych i Sądu Najwyższego. Rozumiem Pani rozczarowanie, czy wręcz rozgoryczenie w jaki sposób te sprawy są obecnie rozstrzygane w Polsce, jednak nie mogę zgodzić się z twierdzeniem, że są one jasne proste i banalne, powiedziałbym raczej jako prawnik znający materię, że są skomplikowane faktycznie, złożone merytorycznie i trudne do rozstrzygnięcia w aspekcie pogodzenia spornych interesów właścicieli nieruchomości i operatorów systemów przesyłowych, których działania i kondycja przekładają się na rozwój gospodarczy kraju.

Odpowiedz

Danuta Maj 20, 2013 o 06:34

Panie Piotrze,
być może moja ocena wynika z faktu, że nigdy wcześniej nie miałam kontaktu z sądem.
Rozumiem, że pod względem prawnym te sprawy są trudne do osądzenia, ale chcę zwrócić uwagę na inny ważny aspekt. W takich sprawach sędziowie opierają się na operatach szacunkowych sporządzonych przez biegłych. Na moje szczęście (lub nieszczęście) jestem w stanie zweryfikować to co biegli w tych opiniach napisali i proszę mi wierzyć, że poziom tych opinii jest żenujący. Mówię to na podstawie opinii, z którymi się zapoznałam dotyczącymi nie tylko mojej sprawy. Niestety sędzia nie jest w stanie sam dojść do takich wniosków, a zwykły szary człowiek, czy nawet jego pełnomocnik też nie mają wiedzy, która pozwoliłaby ocenić jakość przedstawionych opinii. Prowadzi to do tego, że sąd na podstawie takich „gniotów” wydaje wyrok.
Tak naprawdę w takich sprawach „rządzi” biegły, gdyż posiada wiadomości specjalne, i jeśli stwierdzi, że opinia jest poprawna , a nie zawiera jakiś rażących błędów to jest niepodważalna.

W mojej sprawie pierwsza sporządzona opinia była zupełnie bezwartościowa, ale i tak musiałam za nią zapłacić. Sąd odrzucił zażalenie na postanowienie dotyczące wypłaty wynagrodzenia biegłemu. Wg sądu biegły wykazał, że na wykonanie opinii poświęcił określoną ilość czasu, a wartość merytoryczna opinii nie ma wpływu przy ustalaniu wysokości wynagrodzenia biegłego. Tak więc biegły może stworzyć naprawdę zupełnie bezwartościowy plik papierów, za który w majestacie prawa należy zapłacić.

Ja czekam na jakiekolwiek zakończenie mojej sprawy w I instancji.

Odpowiedz

Piotr Zamroch Maj 21, 2013 o 18:30

Pani Danuto,
trudno nie zgodzić się z Panią odnośnie nieprawidłowych sytuacji w sprawach służebnościowych, gdzie rola biegłych nierzadko odbiega od ich kompetencji, a sądy przyjmują operaty bezrefleksyjnie. Opinia rzeczywiście rzadko jest przedmiotem merytorycznej dyskusji, a biegli rzadko są otwarci na argumenty prawników, którzy co do zasady lepiej czują ten temat od strony prawnej. Znam dwóch biegłych, którzy się na temacie znają naprawdę dobrze: to Pan Matejczuk z Gdańska i Pan Dębek z Poznania, choć w poglądach się różnią. Standardy wyceny nadal się tworzą i nie zapowiada się, żeby szybko zostały uzgodnione, bo metodyka wyceny, sposób spojrzenia na poszczególne współczynniki jest różny.

Odpowiedz

Danuta Maj 16, 2013 o 07:43

Jeszcze raz pierwsza Danuta

Skoncentrowałam się na sądowym ustanowieniu służebności przesyłu licząc na godziwą rekompensatę. Teraz widzę, że wszystko idzie w niewłaściwym kierunku i rekompensata, jeśli będzie to jak dla mnie symboliczna. W związku z tym mam do Pana pytanie:
czy niezależnie od sprawy cywilnej o ustanowienie służebności przesyłu mogę zgłosić do PINB fakt, że istniejąca nad moją nieruchomością linia 110kV jest samowolą budowlaną. Czy mogę żądać usunięcia tej linii w postępowaniu administracyjnym?
Linia jest niewątpliwie samowolą budowlaną gdyż jest wybudowana niezgodnie z planem realizacyjnym i niezgodnie z pozwoleniem na budowę. ZE dysponował zgodą na podst. art. 35 ustawy z 1958 r. na zajęcie mojej pierwszej działki i tylko nad nią miała przebiegać linia. W rzeczywistości linia została przesunięta o 35 m w głąb mojej nieruchomości obciąża obydwie działki będące moją własnością.
Wszystkie te ustalenia wykazałam w postępowaniu sądowym o ustalenie służebności przesyłu i na tej podstawie sąd zlecił biegłym wykonanie opinii dotyczącej wysokości wynagrodzenia.

Proszę o jakieś wskazówki.

Pozdrawiam. Danuta Sz.

Odpowiedz

Piotr Zamroch Maj 17, 2013 o 13:03

Pani Danuto,
wniosek o ustanowienie służebności może Pani cofnąć, jednak musi na to wyrazić zgodę uczestnik (przedsiębiorca), następnie zatwierdzić cofnięcie sąd. Jeżeli wystąpi Pani o nakazanie rozbiórki, wówczas postępowanie o ustanowienie służebności może okazać się bezprzedmiotowe, jeżeli postępowanie administracyjne zakończy się Pani sukcesem. Zawieszenie postępowania sądowego na skutek wszczęcia postępowania administracyjnego zależy od uznania sądu, nie ma tu obligu. Proszę tylko zwrócić uwagę na warunki orzekania rozbiórki – dla urządzeń wybudowanych przed 1 stycznia 1995 r. będzie to przepis art. 37 Prawa budowlanego z 1974 r. i określone tam przesłanki.

Odpowiedz

Danuta Maj 20, 2013 o 06:38

Panie Piotrze,
zostanę przy tej sprawie cywilnej, ponieważ raczej nie uda mi się wykazać, że zachodzą przesłanki do usunięcia linii 110 kV obciążającej moją nieruchomość.

Dziękuję za stworzenie ciekawego bloga.

Pozdrawiam. Danuta Sz.

Odpowiedz

Michał Maj 27, 2013 o 13:06

Witam Panie Piotrze,
Piszę po raz kolejny, gdyż właśnie doczekałem się pisma z PSE Południe. dostałem wzór umowy, którą są gotowi podpisać i ustanowić służebność. Na chwilę obecną mam podać kwotę jaką żądam, a także sposób jej wyliczenia. I tu mam problem:
-na jakiej podstawię wyliczyć służebność?
-działka ma 2700 m2, przez środek przebiega pas linii wysokiego napięcia, który wyłącza ją całkowicie z jakiegokolwiek budownictwa

Proszę bardzo o radę i podpowiedź jak wyliczyć tą kwotę.

Dziękuję i pozdrawiam

Odpowiedz

Piotr Zamroch Maj 27, 2013 o 21:18

Pani Michale,
w sposób uproszczony można to zrobić jako sumę:
1) obniżenia wartości nieruchomości – cena metra x powierzchnia pasa eksploatacji x współczynnik obniżenia wartości (dla działek budowlanych średnio od 0,3-0,6),
2) wynagrodzenia za korzystanie z nieruchomości – cena metra x powierzchnia pasa eksploatacji x współczynnik współkorzystania z nieruchomości x (1 – współczynnik obniżenia wartości) – chodzi o to, że współkorzystanie w przyszłości powinno być liczone dla wartości obciążonej nieruchomości, zatem współczynnik współkorzystania trzeba przemnożyć przez (1-S czyli współczynnik obniżenia wartości)
3) ciężarów publicznoprawnych.
Jeżeli zbyt teoretycznie, podam przykład:
wartość metra kwadratowego – 100 zł
przeznaczenie nieruchomości – budowlane
długość urządzeń na nieruchomości – 100 metrów, przyjmijmy że bez słupa, żeby było prościej
napięcie – 220 kV
strefa eksploatacji – 50 m (25 w obie strony od osi)
powierzchnia pasa eksploatacji – 5000 m2
przebieg w poprzek
współczynnik obniżenia wartości S – 0,6 (a może więcej?)
uśredniony współczynnik współkorzystania k – 0,5 (mniej z pewnością nie)

zatem: wartość służebności = (100 zł x 5000 m2 x 0,6) + (100 zł x 5000 m2 x 0,5 x (1-0,6) = 300.000 + 100.000 = 400.000 zł
Do tego powinny być doliczone skapitalizowane dla pewnego okresu ciężary publicznoprawne.

Ten sposób liczenia daje duże wartości, jednak w założeniach czysto prawnych jest prawidłowy. Kwestią kluczową są wartości współczynników oraz wielkość strefy – to są kategorie ocenne. Wartość rynkowa nieruchomości jest możliwa do rzetelnego ustalenia, zarówno metodą porównawczą, jak i dochodową.

Odpowiedz

Zbyszek Czerwiec 8, 2013 o 21:12

witam
Mam pytanie.Jak wygląda sprawa w przypadku przechodzenia linii energetycznych przez prywatny las.Nie znalazłem podobnych wpisów we wcześniejszych komentarzach.Mam taki problem ,ze na mojej działce leśnej jest linia średniego napięcia o dł.ok. 270 m ,linia niskiego napięcia wzdłuż drogi ok.110 m dł. i transformator .Las ponad 50 letni i linia średniego napięcia przebiega przecinką w lesie o szer.ok.8m .Pod linia niskiego napięcia wzdłuż drogi też nic nie rośnie i zajmuje to parę metrów szerokości plus transformator.Łącznie energetyka użytkuje sobie niezły kawałek gruntu nie płacąc za to ani grosza.A rządzą się jak na swoim.Jak trzeba to tną drzewa nawet nikogo o tym nie informując.Czy są szanse na jakieś pieniądze z tego tytułu i czy jest w ogóle sens z nimi zacząć walczyć ?Bo czas sobie płynie a prawdopodobnie w 2018 roku będzie po ptakach.Byłbym wdzięczny za odpowiedź.

Odpowiedz

Piotr Zamroch Czerwiec 11, 2013 o 20:30

Panie Zbyszku,
jeżeli okres korzystania z Pańskiej nieruchomości jest krótszy niż 30 lat warto rozpocząć od wniosku o zawezwanie do próby ugodowej w zakresie usunięcia urządzeń i zapłaty wynagrodzenia za 10 lat wstecz. Wzór znajdzie Pan w ebooku, który jest dostępny w blogu. Takie zawezwanie przerywa bieg zasiedzenia służebności i przedawnienia wynagrodzenia za bezumowne korzystanie. Niezależnie od tego powinien Pan wezwać przedsiębiorcę do rozpoczęcia negocjacji w sprawie ustanowienia służebności przesyłu.
Bierność po stronie właściciela to główny zarzut stawiany przez Sąd Najwyższy w uzasadnieniach orzeczeń korzystnych dla przedsiębiorców. Las jest trudniejszy do wyceny, ale tak jak każda inna nieruchomość nadaje się do ustanowienia służebności.

Odpowiedz

Adrian Czerwiec 12, 2013 o 05:39

WItam Panie Piotrze,

mam takie krótkie pytanie, na mojej działce znajduje się odwiert gazowy. Czy mogę ustanowić na nim służebność przesyłu ?

Z góry dziękuję za odpowiedź.

Odpowiedz

Piotr Zamroch Czerwiec 14, 2013 o 18:40

Panie Adrianie,
służebność można ustanowić dla urządzeń służących do przesyłania, zatem wiertnia stricto nie odpowiada specyfice tego prawa, podobnie jak np. węzły cieplne, zatem urządzenie do przetwarzania nośnika ciepła. Jeżeli jednak od wiertni odchodzą jakieś urządzenia przesyłające gaz czy wodę, wówczas jak najbardziej. Dla wiertni najczęściej spotkać można najem gruntu albo wykup. Można też skorzystać z przepisu art. 125 ustawy o gospodarce nieruchomościami.

Odpowiedz

Zbyszek Czerwiec 12, 2013 o 20:04

Bardzo dziękuję za odpowiedź. Sprawa z tym lasem wygląda w ten sposób,że to jest las ponad 50 letni więc jest moim rówieśnikiem ;) .Ja jestem właścicielem od 1992 roku .Poza tym nie mam pewności co było pierwsze ,czy las ,czy te urządzenia elektryczne ,dlatego że moi rodzice ,po których mam ten las nie byli właścicielami wtedy, kiedy powstawały te urządzenia.Chętnie zleciłbym prowadzenie tej sprawy .Gdyby był pan zainteresowany to proszę o kontakt na mojego maila.Wtedy mógłbym podać więcej szczegółów

Odpowiedz

ANNA Czerwiec 21, 2013 o 11:07

Witam panie Piotrze,
mam pytanie: kupiłam rok temu dwie działki siedliskowe z domem, na których stoją słupy, które doprowadzaja prąd do sąsiadów( przez całą szerokość moich działek). Zarządałam od PGE usunięcia tych słupów, a oni mi odpowiedzieli:
” odcinek linii niskiego napięcia przebiegających przez działki został wybudowany w latach 70-tych zgodnie z obowiązującym wówczas prawe podczas kapitalnego remontu sieci energetycznej…….. Podczaas budowy jak i prac eksploatacyjnych nie wnoszono żadnych uwag dotyczących lokalizacji tych urządzeń. …………………
Czy mam prawo wystapić do PGE o odszkodowanie i stanowienie służebności przesyłu?

Z góry dziekuję za odpowiedź
Pozdrawiam
Ania

Odpowiedz

Piotr Zamroch Czerwiec 23, 2013 o 17:55

Pani Anno,
ma Pani takie prawo, jednak jeżeli zostanie udowodnione: budowa linii i rozpoczęcie przesyłu w latach 70, wówczas zapewne sprawa skończy się oddaleniem powództwa z uwagi na zasiedzenie słuzebności.

Odpowiedz

Zbyszek Czerwiec 23, 2013 o 19:24

witam
To znaczy ,jeżeli linia była zbudowana przed 30 laty to nie ma sensu brnąć w koszty ,wyceniać itd. bo i tak sprawa jest nie do wygrania? Można spotkać różne opinie w necie.Niektórzy piszą ,że zasiedzenie w złej wierze biegnie od 1989 roku i upływa w 2018 .Są też opinie ,że te linie były budowane na podstawie ustawy z 1958 roku i gdzieś są wpisy dotyczące tych praw.

Odpowiedz

Piotr Zamroch Czerwiec 23, 2013 o 19:34

Panie Zbyszku,
jeżeli linia była budowana ponad 30 lat temu, to jest bardzo wysokie ryzyko przegranej – ryzyko, ale nie pewność. Przedsiębiorca może mieć problem z udowodnieniem okresu posiadania, przede wszystkim daty jego rozpoczęcia, przeniesienia posiadania między poprzednikami prawnymi, może wreszcie trafić na sąd, który do zasiedzenia podchodzi restrykcyjnie. Zatem nie mówię, że nie ma sensu dochodzić, lecz że trzeba być bardzo ostrożnym przy szacowaniu szans, skorzystać najpierw z przepisów o dostępie do informacji publicznej i sprawdzić czym przedsiębiorca rzeczywiście dysponuje.
W necie różne rzeczy piszą – z zasiedzeniem liczonym od 1 lutego 1989 r. spotkałem się wielokrotnie, lecz to pogląd błędny – omawiałem orzeczenie IV CSK 291/09 kilkakrotnie, udostępniłem wszystkie wyroki sądów powszechnych w tej sprawie. Wskazana data ma znaczenie tylko dla nieruchomości państwowych.
Trzecia rzecz to decyzje wywłaszczeniowe wydawane na mocy ustawy z 1958 r., jeżeli taka decyzja jest wówczas rzeczywiście roszczenia przed sądem powszechnym zostaną oddalone – jednak decyzja musi się pojawić jako dokument w procesie, nie domniemywa się jej istnienia.

Odpowiedz

Zbyszek Czerwiec 23, 2013 o 20:03

Bardzo dziękuję za odpowiedź. No cóż ,kiepsko widzę swoje szanse,choć irytuje mnie fakt ,że ktoś wyciął prawie pół hektara lasu i użytkuje sobie nie płacąc ani grosza.Obawiam się też kosztów bo mieszkam kilkaset kilometrów od miejsca gdzie jest ta nieruchomość. Z lasem jest też inny problem.Niedawno był w tym lesie pożar.Wypaliła się ściółka na obszarze 0,5 ha .Specjalnie pojechałem tam bo dostałem taką informacje.Poszedłem do Straży ale ten ich raport to normalna amatorszczyzna.Nie ma np.ani słowa o urządzeniach energetycznych na tym obszarze,o cięciach drzew czy ewentualnych przyczynach.Nie wiadomo co będzie z tym lasem na tym obszarze. Na razie stoi i korony są zielone ale pnie do wysokości 2 m osmalone.Może normalnie uschnąć.Eh nie są to proste sprawy

Odpowiedz

Grazyna Lipiec 5, 2013 o 11:52

Witam
Mam pytanie. Przez czesc mojej działki przechodza kable z kablowki. Zostaly one pociagniete w trakcie sprawy sadowej o prawo spadkowe po wuju. Zaznaczam,ze zostaly one nielegalnie poprowadzone przez włascicielke,ktora spytala sie sasiada czy moze sobie przekopac sie bo nikt tu nie mieszka. Niestety w tamtym okresie sporadycznie przyjezdzalam na ta działke i bardzo sie zdziwilam,ze mam przekopana caly ogrodek, w wyniku czego zostaly wykopane kwiatki, ktore potem wycenilam na okolo 500zl. Ale,ze wtedy jeszcze nie bylam wlascicielka to nie moglam nic zrobic. Czy moge wystosowac jakies pismo o usniecie ich z mojej dzialki lub ewentualnie pozwac o nielegalne pociagniecie, gdyz nikt nie udzielil im pozwolenia.

Odpowiedz

Piotr Zamroch Lipiec 5, 2013 o 21:42

Pani Grażyno,
własność nieruchomości przeszła na Panią w drodze dziedziczenia z chwilą śmierci wuja, zatem w czasie lokalizacji była Pani właścicielem i dla legalności budowy była konieczna Pani zgoda. Żądanie usunięcia urządzeń jest uzasadnione, jakkolwiek może Pani też rozważyć ustanowienie służebności przesyłu za wynagrodzeniem.

Odpowiedz

Grazyna Lipiec 9, 2013 o 06:32

Czyli moge wystosowac pismo do wlascicieli firmy, z zadaniem zapłaty za sluzebnosc. Tylko tak szczerze nie wiem co mam w nim napisac, bylabym bardzo wdzieczna o podpowiedz. Ale ma napisac,ze to ma byc wyplacone od tego roku co mi pociagli ten kabel tzn od 2009r. To chyba powinnam odsetki naliczyc? A druga rzecz nie mam pojecia ile mam zarzadac. Tak szczerze to przez moja czesc działki przechodzi moze z kilka metrow,a potem skreca i idzie kilkanascie metrow na dzialce, ktorej sa trzej wlasciciele. Akurat nie mam z nimi kontaktu,wiec raczej ja tylko bede sie ubiegac o wynagrodzenie mi szkod.
Dziekuje bardzo Panie Piotrze za poprzednia,szybka odpowiedz. Pozdrawiam.

Odpowiedz

Mariola Lipiec 14, 2013 o 01:04

Panie Piotrze
Trafiłam na Pana blog zupełnie przypadkowo, szukając jakiejś deski ratunku w mojej sprawie – może to Pan jest tą deską?
Moja sprawa jest podobna do w/w a jednak inna – na mojej działce stoją dwa ogromne betonowe słupy ” „pięcionożne” zasilające dwie linie średniego napięcia postawione w roku 1976. Działkę dostałam w spadku od moich dziadków. W roku 2002 rozpoczęłam walkę o usunięcie tych urządzeń bo zajmują 1500m2. Wtedy w odpowiedzi na moje pismo właściciel linii odpowiedział, że jest w posiadaniu umowy w której moja nieżyjąca już babka zezwala na postawienie słupów i otrzymuje z tego tytułu odszkodowanie. Zaskoczyła mnie ta informacja, ponieważ moi dziadkowie zawsze twierdzili, ze nie mieli nic do powiedzenia w sprawie słupów a tym bardziej nie dostali żadnego odszkodowania. Na moją prośbę o kopie tej umowy właściciel słupów nie odpowiedział, po prostu urwał korespondencję. Na skutek poważnych problemów zdrowotnych w rodzinie zapomniałam o sprawie i wróciłam do niej rok temu – wysłałam pismo o usunięcie słupów z wnioskiem o odszkodowanie z tytułu bezumownego korzystania z gruntów. Rozpoczęła się wymiana pism, w trakcie której „wyciągnięto ” ode mnie cały szereg dokumentów – odpisów, map geodezyjnych, wypisów i aktów notarialnych po czym w ostatnim piśmie otrzymałam kopię tej rzekomo podpisanej przez moją babkę umowy o którą wnioskowałam 10 lat wcześniej z odpowiedzią, że moje roszczenia zostały odrzucone w całości bo mają prawo korzystać z mojej działki na podstawie przedmiotowej umowy. Próbowałam znaleźć jakiegoś prawnika, który pomoże mi w tej sprawie, ale niestety za każdym razem słyszałam – nie czuję się na siłach, za duża instytucja, nie wygra Pani. Dodam, ze kwestionuję przesłaną mi kopię umowy w całości – ponieważ zawiera tyle błędów i nieścisłosci, włączając brak daty zawarcia umowy, że żaden normalny sąd nie powinien jej uznać za wiążącą. Proszę o radę czy ja naprawdę nie mam już żadnych szans, żeby wygrać tę sprawę i drugie pytanie czy pismem z roku 2002 w którym domagam się usunięcia słupów przerwałam biegnący okres zasiedzenia w złej wierze? Będę wdzięczna za odpowiedź.

Odpowiedz

Piotr Zamroch Lipiec 14, 2013 o 20:41

Pani Mariolo,
dla urządzeń istniejących na nieruchomości od 1976 r. zarzut zasiedzenia jest bardzo prawdopodobny, a szansa na wygraną statystycznie jest niewielka. Niestety tak przedstawia się rzeczywistość w tych sprawach. Pismo z 2002 r. nie przerywa biegu zasiedzenia, gdyż musi to być czynność przed sądem.
Sama zgoda na posadowienie linii i wypłata odszkodowania, zapewne za straty w uprawach, nie tworzy po stronie przedsiębiorcy trwałego prawa do władania nieruchomością, jednak upływ 30 lat posiadania słupów na nieruchomości już tak – poprzez zasiedzenie służebności.

Odpowiedz

Mariola Lipiec 29, 2013 o 07:09

Dzień dobry,
bardzo dziękuję za odpowiedź.
Odpowiednie pisma oczywiście wyślę, aby poznać stanowisko właścicieli słupów i upewnić się, że zrobiłam wszystko co mogłam w tej sprawie, ale poczucia krzywdy, niesprawiedliwości i bezsilności nie pozbędę się nigdy.

Odpowiedz

Dariusz Lipiec 15, 2013 o 10:29

Witam

Mam pytanie odośnie służebności przesyłu. Na działce rolnej moich rodziców (pow. 1,3ha) stoi słup wysokiego napięcia. Czy jeśli ten słup powstał przed 1990 rokiem (z relacji rodziców stoi tam około 40 lat) będzie mogła wystąpić zasiedzenie? Słyszałem, że w tamtych latach dochodziło do zmiany prawa i mimo że słup powstał przed rokiem 1990 to w złej wierze liczy się od 1990 a co za tym idzie na chwile obecną słup stoi 23 lata?

Z góry dziękuję za opowiedz.

Odpowiedz

Piotr Zamroch Lipiec 16, 2013 o 16:50

Panie Dariuszu,
dla urządzeń starszych niż 30 lat dostanie Pan zapewne zarzut zasiedzenia, rok 1989 nie ma tu wielkiego znaczenia, bo można doliczać posiadanie Skarbu Państwa przed tą datą, zatem liczymy zawsze od daty załączenia urządzeń pod napięcie. Z drugiej strony jeżeli Pan nie napisze pisma, to się nie przekona, czasem przedsiębiorca z własnych względów (np. planowane modernizacje) chce ustanowić służebność umownie, zamiast bawić się 2 lata w zasiedzenie.

Odpowiedz

Dariusz Lipiec 16, 2013 o 19:26

Ale czytałem orzeczenia sądu i było napisane wprost, że do zasiedzenia nie można liczyć okresu w którym dany dostawca energii zarządzał czy to linią, czy słupem na moim terenie. kiedy tak naprawdę dane „urządzenie energetyczne” należało to do Skarbu Państwa, a jedynie wlicza się okres od 1989 roku kiedy to powstawały spółki energetyczne. To jest dla mnie trochę nie jasne.

Odpowiedz

Piotr Zamroch Lipiec 18, 2013 o 19:46

Panie Dariuszu,
zapewne ma Pan na myśli IV CSK 291/09 – teza jest myląca, sens orzeczenia zawarto w uzasadnieniu. Jednolicie w skali kraju są doliczane okresy posiadania przed 1989 r., tak też jednolicie dopuszcza to SN.

Odpowiedz

Piotr Zamroch Lipiec 18, 2013 o 19:49

Panie Dariuszu,
jeszcze słowo wyjaśnienia – Skarb Państwa był poprzednikiem obecnych przedsiębiorstw w zakresie posiadania służebności, dlatego można doliczać ten okres. W czasie przed 1989 r. przedsiębiorstwa dzierżyły, a posiadaczem był Skarb Państwa i to on mógł służebność przed tą datą zasiedzieć. Kluczem do zrozumienia jest uchwycenie transferu majątku, z którym służebność była przenoszona jako prawo związane – zatem albo przedsiębiorstwo / jego zorganizowana część, albo nieruchomość powiązana funkcjonalnie z nieruchomością obciążoną.

Odpowiedz

Piotr Lipiec 15, 2013 o 14:59

Panie Piotrze
Jestem współwłaścicielem a właściwie współużytkownikiem wieczystym nieruchomości przez którą spółka gazowa planuje poprowadzić gazociąg. Firma ta wystosowała do wszystkich członków wspólnoty prośbę o zgodę na wykonanie gazociągu. Zgoda na służebność przesyłową ma być nieodpłatna i bezterminowa. Czy my jako wspólnota mieszkaniowa lub ja jako pojedynczy członek wspólnoty możemy żądać odszkodowania za niedogodności związane z budową a w późniejszym czasie za utrudnienia w ewentualnych wykopach na nasze potrzeby. Jeśli tak to jaka kwota powinna być wypłacona jednorazowo lub miesięcznie przy założeniu, że działka nasza położona jest w centrum 10 tys. miasteczka a gazociąg ma przebiegać na długości około 50 m. Nie znam aktualnych cen gruntu ale myślę że kształtuje się ona na poziomie około 60 zł za 1 m2.

Odpowiedz

Katarzyna Lipiec 29, 2013 o 10:01

Panie Piotrze
Przeczytałam ostatnio kilka orzeczeń sądu rejonowego w Kłodzku i muszę powiedzieć, że jestem zbulwersowana. Prosiłabym Pana o jakiś komentarz do pomysłu na jaki wpadli sędziowie z Kłodzka i Pana opinię – czy jest to zwykła pomyłka sędziów którą SA szybko poprawi czy, nie daj Bóg, jakaś „nowa linia orzecznictwa” Niżej wklejam kluczowy fragment orzeczenia (Sygn. akt INs 610/11):
„Sąd miał na uwadze również, że zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego (vide: uchwała z dnia 8.09.2011r.(…)) właścicielowi działki przez którą przebiega linia energetyczna, nie przysługuje odszkodowanie za obniżenie jej wartości co nie wyłącza odpowiedzialności za szkodę na zasadach ogólnych. Biegły sądowy A. Z.w opinii z dnia 17.01.2013r. ustalił wartość służebności przesyłu na kwotę 13.600 zł. Zarzuty stron do w/w opinii, jak również opinii z dnia 6.03.2012r., Sąd uznał, w świetle opinii uzupełniających biegłego – w tym złożonych na rozprawach w dniu 14.11.2012r. i 24.06.2013r. – za niezasadne. Zdaniem Sądu ustalając wysokość wynagrodzenia za ustanowienie służebności przesyłu, należało pomniejszyć ustaloną przez biegłego wartość służebności przesyłu o kwotę 9.300 zł, którą biegły wyliczył jako „obniżenie wartości nieruchomości na skutek lokalizacji urządzenia przesyłowego” z przyczyn wskazanych wyżej, gdyż właścicielowi nieruchomości nie przysługuje wobec posiadacza służebności przesyłu roszczenie o naprawienie szkody z powodu obniżenia jej wartości, związanego z normalnym korzystaniem z nieruchomości w zakresie odpowiadającym treści takiej służebności, zaś uczestnik zobowiązany jest do zapłaty odpowiedniego ekwiwalentu w postaci wynagrodzenia, co wyklucza odszkodowanie (vide: uchwała SN z 8.09.1988r.(…)).

Moim, nie-prawnika zdaniem, sędziowie (prawnicy… chyba) po prostu nie zrozumieli sensu orzeczenia z 8 09 2011 i uznali, że wyklucza ono możliwość żądania rekompensaty na utratę wartości nieruchomości, podczas gdy wspomniane orzeczenie formułuje myśl dokładnie przeciwną…
I mam nadzieję, ze się nie mylę, bo jeśli jest inaczej to by znaczyło, ze o sprawiedliwości w sądzie mogę zapomnieć.

Odpowiedz

Piotr Zamroch Lipiec 29, 2013 o 20:54

Pani Kasiu,
powiem krótko – proszę zachować zbulwersowanie na Sąd Najwyższy bo dostałem uzasadnienie uchwały III CZP 18/13 i przygotowuję obecnie komentarz do niej. SR w Kłodzku źle odczytał sens orzeczenia i tyle.

Odpowiedz

Katarzyna Lipiec 30, 2013 o 18:50

No to jeden kłopot mniej – „nowej linii orzecznictwa” przynajmniej w tej kwestii nie będzie:)
Ale tym uzasadnieniem do III CZP 18/13 to mnie Pan wystraszył…
Czekam niecierpliwie na obiecany komentarz.

Odpowiedz

Jerzy Wrzesień 5, 2013 o 19:29

Panie Piotrze,
Na mojej działce rolnej firma telekomunikacyjna planuje położenie światłowodu o długości 440 m na podstawie umowy cywilno-prawnej. Cena 1 ha wynosi ok. 35000 zł. Czy mogę nie wyrazić zgody na tę linię? Jeśli nie, to jakiego odszkodowania żądać teraz i w przyszłości, gdy zostaną zniszczone uprawy?

Odpowiedz

Piotr Zamroch Wrzesień 6, 2013 o 20:35

Panie Jerzy,
może się Pan nie zgodzić – wówczas przedsiębiorca może wystąpić albo o ustanowienie służebności przez sąd, albo (po uzyskaniu decyzji ULICP albo na podstawie zapisów MPZP) wystąpić do starosty o wydanie decyzji ograniczającej własność. W obu przypadkach otrzyma Pan świadczenie pieniężne za ograniczenie własności. Odnośnie kwoty wynagrodzenia, nie mogę Panu pomóc.

Odpowiedz

Jerzy Wrzesień 6, 2013 o 20:44

Bardzo dziękuję za odpowiedź.

Odpowiedz

Kasia Wrzesień 17, 2013 o 08:46

Witam,
Panie Piotrze,
w październiku 2006 r. kupiłam działkę rolną z przeznaczeniem pod budowę domku. Wystąpiłam o wydanie warunków zabudowy i wtedy dowiedziałam się, że pod powierzchnią działki biegnie linia SN. Wydano mi warunki, ale z zastrzeżeniem, że linia SN musi być usunięta bądź przebudowana (biegła po przekątnej działki). Po wielu bojach sądowych EnergiaPro usunęła mi tę linię, głównie dlatego, że nie mogli wykazać, że dysonują zgodą na jej położenie. Czy należy mi się odszkodowanie za bezumowne korzystanie i czy gra jest warta świeczki? :) Ostatnio spędziłam w sądach 3 lata – nie chciałabym powtórki jeżeli kwota odszkodowania byłaby równa kosztom sądowym.
Pozdrawiam

Odpowiedz

Piotr Zamroch Wrzesień 19, 2013 o 20:43

Pani Kasiu,
przysługuje Pani roszczenia o zapłatę wynagrodzenia za korzystanie z nieruchomości od czasu, kiedy Pani jej właścicielem (dla okresu 2003-2007 musiałby Pani mieć cesję – przelew wierzytelności od poprzedniego właściciela). Obecnie dominuje sposób wyliczenia wynagrodzenia według stawki czynszowej zmodyfikowanej przez współczynnik współkorzystania (uzależniony od konkretnego urządzenia). Stawkę czynszową ustalamy metodą dochodową, zatem wychodząc od wartości nieruchomości. W praktyce, może to być za okres 7 lat jakieś 0,2-0,3 wartości nieruchomości (ale to tak mocno na oko).

Odpowiedz

Kasia Wrzesień 20, 2013 o 08:39

Bardzo dziękuję za szybką odpowiedź. Pozdrawiam

Odpowiedz

Maciej Wrzesień 23, 2013 o 18:19

witam,
Panie Piotrze,
przez działkę budowlaną przebiegają linie kablowe podziemne: linia nn kolidująca z projektowanym budynkiem i linia kablowa nn biegnąca wzdłuż granicy wpoprzek dojazdu do budynku. Na złożony wniosek o uzgodnienia PGE telefonicznie poinformowała, że w uzgodnieniach podadzą, że kabel kolidujący jest nieczynny/nieużywany (właściwie jest im zbędny i można go będzie traktować jak „kamień”), ale warunkiem wydania uzgodnień jest podpisanie nieodpłatnej umowy służebności przesyłu dotyczącej kabla używanego (przesłanej mailem).
Czy PGE ma określony termin na wydanie uzgodnień, jeżeli np. odmówię podpisania umowy służebności? Jaki korytarz i współczynnik współkorzystania można założyć do określenia wartości służebności (jako moja propozycja w negocjacjach)? Czy w praktyce ma znaczenie ograniczenie okresu służebności, czy wymiana urządzeń daje prawo do ponownego wystąpienia o ustanowienie służebności?
pozdrawiam i dziękuje za odpowiedź

Odpowiedz

Piotr Zamroch Wrzesień 25, 2013 o 15:53

Panie Macieju,
nie widzę żadnej zależności między uzgodnieniem projektu a ustanowieniem nieodpłatnej służebności, po prostu przedsiębiorca stara się ugrać ile może. Z drugiej strony jednoznaczna deklaracja o nieczynnym charakterze kabla kolidującego niewątpliwie upraszcza Panu sprawę. Jeżeli dla kabla będzie pas po metrze na obie strony, w mojej ocenie będzie dobrze, znam umowy na 1 metr strefy całkowitej i też daje radę. Jeżeli chodzi o prawo do wymiany urządzeń, rzeczywiście ono czyni prawo służebności bezterminowym dla umów, gdzie nie został zakreślony czas trwania – jeżeli jednak w umowie będzie wyraźnie wskazane np. 10 lat, wówczas prawo do wymiany czy odbudowy nie ma znaczenia, decydujący jest okresowy charakter służebności.

Odpowiedz

Mateusz Październik 1, 2013 o 09:49

Witam,
chciałbym zapytać o następującą kwestię: czy w przypadku ustanowienia służebności przesyłu (w drodze umownej albo orzeczeniem sądu) możliwe jest wystąpienie z pozwem o wynagrodzenie za bezumowne korzystanie za okres ostatnich 10 lat przed zawarciem umowy/orzeczeniem sądu, czy może ustanowienie służebności przesyłu (a co za tym idzie wypłacone wynagrodzenie) rozciąga się nie tylko na przyszłość ale i na lata wsteczne, uniemożliwiając wystąpienie z roszczeniem za bezumowne korzystanie?
Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam.

Odpowiedz

Piotr Zamroch Październik 5, 2013 o 14:43

Panie Mateuszu,
ustanowienie służebności nie powoduje utraty roszczeń za uprzednie bezumowne korzystanie z nieruchomości. Ostatnio na ten temat pisał SN w orzeczeniu II CSK 504/12.

Odpowiedz

Mateusz Październik 7, 2013 o 07:42

Serdecznie dziękuję za odpowiedź.

Odpowiedz

Ryszarda Październik 22, 2013 o 06:57

Witam Panie Piotrze! Napisałam do wodociągów pismo o umowne ustanowienie służebności. W pierwszym piśmie zażądali ode mnie dodatkowych dokumentów( mapki , akt własności wypis z rejestru gruntów) które im wysłałam. Teraz proszą o przedstawienie propozycji wynagrodzenia ale z dokumentacją opracowana przez rzeczoznawcę na podstawie której ta propozycja została oparta. Mam pytanie czy orientuje się Pan ile to może kosztować i czy to jest potrzebne do umownego ustanowienia służebności. Zaznaczam ,że jest to działka rolna chyba z tego co się zorientowałam nie duże kwoty się tu płaci czy to wodociągi powinny powołać rzeczoznawcę?

Odpowiedz

Piotr Zamroch Październik 27, 2013 o 20:43

Pani Ryszardo,
sporządzenie operatu szacunkowego dla pojedynczej sprawy to koszt zapewne z przedziału od 1.000 zł do 2.000 zł, to zależy od regionu, rzeczoznawcy, specyfiki sprawy. Wodociąg na gruncie rolnym to nie będzie duże ograniczenie własności, zatem kwoty mogą wyjść niezbyt szalone. Może Pani przedstawić swoją propozycję bez operatu – nie ma takiego wymogu prawnego na etapie negocjacji, zwłaszcza że w razie postępowania sądowego i tak będzie musiał być biegły rzeczoznawca. Proszę zaproponować sporządzenie operatu na zlecenie przedsiębiorcy, przez rzeczoznawcę wspólnie wybranego.

Odpowiedz

Grzegorz Październik 22, 2013 o 15:54

Witam Panie Piotrze, na wstępie chciałbym pogratulować najlepszego blogu o służebności,który jest kopalnią wiedzy dla osób interesujących się tym tematem,dzięki Pańskim podpowiedziom zwykli ludzie mogą skuteczniej dochodzić swoich praw.

We wcześniejszej korespondencji mailowej udzielił mi Pan bardzo pomocnych informacji za co dziękuje.W dniu dzisiejszym dostałem takie pismo od ZE :

„W odpowiedzi na Pana zapytanie dotyczące sposobu wybudowania przedmiotowych linii informujemy że linie zostały wybudowane w 1990r w oparciu o posiadaną dokumentację techniczno-prawną. Jednocześnie mając na uwadze wprowadzone w ostatnich latach do kodeksu cywilnego postanowienia art. 305, „zakład energetyczny” zapewnia iż jest zainteresowany uregulowaniem prawa korzystania z przedmiotowej nieruchomości poprzez ustanowienie odpłatnej służebności przesyłu dla tej linii.

W związku z powyższym oraz w świetle obowiązujących przepisów tych dwóch aspektów sprawy: udzielenia zgody na wykonanie awaryjnych prac oraz ustanowienia służebności przesyłu nie należy ze sobą łączyć.Zwracamy się zatem do Pana o udzielenie przedmiotowej zgody dla działającej w naszym imieniu firmy „podwykonawca” na awaryjne wykonanie prac na przedmiotowych liniach, niezależnie od procedury ustanowienia służebności przesyłu.”

czy według Pana taka deklaracja ze strony ZE jest wystarczająca do tego żeby nie podnosili zarzutu zasiedzenia przy ewentualnej sprawie sądowej,bo wątpię żeby zaproponowali dogodne warunki i czy wg Pana powinienem/mogę wpuścić podwykonawce celem modernizacji linii czy opóźniać ich wejście mając na uwadze że może to być dla mnie atut w negocjacjach?

Odpowiedz

JAREK Listopad 5, 2013 o 19:19

WITAM
JESTEM POSIADACZEM DZIAŁKI 1H,PRZEZ KTÓRĄ PRZACHODZĄ POD SKOSEM NA ŚRODKU DWIE LINIE ŚREDNIEGO NAPIĘCIA STOJĄCE NA TRZECH SŁUPACH PODWUJNYCH BETONOWYCH KSZTAŁT LITERY „A”.
JEST TEŻ TRANSFORMATOR I TEŻ NA PODWUJNYM SŁUPIE KTÓRY JEST ZASILANY OD SŁUPÓW ŚREDNIEGO NAPIĘCIA, TAKŻE DZIAŁKA JEST POCIĘTA PO SKOSIE I PRZEZ ŚRODEK.
DZIAŁKĘ W TAMTYM ROKU OGRODZIŁEM I TU ZACZEŁY SIĘ PROBLEMY.
MIESZKAM OD DZIAŁKI 20KM I KTO NIBY MA ICH WPUSZCZAĆ NA DZIAŁKĘ I CZY MUSZE W RAZIE AWARI ITP.

Odpowiedz

Piotr Zamroch Listopad 7, 2013 o 08:25

Panie Jarku,
jeżeli nie została ustanowiona służebność przesyłu, możecie obecnie tę sprawę uregulować i określić zasady dostępu do urządzeń. Służebność powinna uprawniać do wstępu na teren posesji celem przejścia albo przejazdu do linii przesyłowej, więc trzeba to rozważyć w kontekście możliwości skorzystania przez przedsiębiorcę z bramy w ogrodzeniu. Jeżeli służebności nie ma i przedsiębiorca ustanowić jej nie chce, wówczas nie musi Pan godzić się na dostęp przez niego do urządzeń, za wyjątkiem sytuacji awaryjnych, które grożą bezpośrednią i istotną szkodą – wówczas mają podstawy zarówno w Kodeksie cywilny (art. 142 ), jak i w ustawie o gospodarce nieruchomościami (art. 126), żeby dojechać do urządzeń. Jeżeli nie są to sytuacje awaryjne, przedsiębiorca może wystąpić do starosty o wydanie zezwolenia na wejście na podstawie art. 124b ustawy o gospodarce nieruchomościami.

Odpowiedz

Grzegorz Listopad 21, 2013 o 11:19

Witam Panie Piotrze.

Wiem, że jest Pan specjalistą w tej sprawie,więc poproszę o odpowiedź o ile to nie koliduje z Pańskimi zobowiązaniami. Przy dwóch rurociągach ciepłowniczych dn 300 i dn 500 (oznaczone jako Z+P i Z) posadowionych obok siebie wyliczono mi pas służebności o szerokości odpowiednio 1.77 m i 1.2 m. Wg mnie i informacji jakie znalazłem w każdym piśmie z wytycznymi projektowania rurociągów cieplnych,najmniejsza odległość od budynków dla tych średnic to 3m + (0.5m+0.3m – każda rura )+ 0.2 między rurami – czyli 7 m. Po prostu niecałe 3m pasa dla tak rozbudowanej infrastruktury to rażąco mało jak dla mnie. Jaki pas wg Pana mógłby tu wchodzić w gre?

Odpowiedz

Agnieszka Listopad 24, 2013 o 19:35

Szanowny Panie Piotrze,
przez moją działkę rolną i leśną będzie przebiegać dwutorowa linia 400kv z posadowieniem słupa na działce rolnej. Jakie wartości, wytyczne powinny być przyjęte przy ustanowieniu służebności przesyłu? Całość gruntu rolnego to ok. 9 ha, natomiast pas technologiczny to ok. 1ha, linia biegnie przez środek działki. Czy nie należy również wziąć pod uwagę tego, że ta działka będzie ograniczona ze względu na wpływ pola elektromagnetycznego, problemy wynikające z dalszego użytkowania, uprawy. Czy nie należy rozpatrywać tego spadku wartości w stosunku do całej działki (niedaleko stoi nasz dom). Będę wdzięczna za wszelkie informacje. Agnieszka

Odpowiedz

Piotr Zamroch Listopad 27, 2013 o 20:12

Pani Agnieszko,
wynagrodzenie za służebność zawiera w sobie również składniki odszkodowawcze, zatem utracone plony w przyszłości mają znaczenie, trudności w bieżącej uprawie i zwiększone koszty pracy maszyn oraz zużycia środków chemicznych również. Sama lokalizacja i wybudowanie urządzenia już obniża wartość nieruchomości. Znaczenie tak naprawdę mają wszystkie ograniczenia, które są treścią służebności, jednak z uwzględnieniem przeznaczenia nieruchomości oraz faktycznego sposobu korzystania z niej. Katalog podstaw odszkodowawczych jest w tym zakresie otwarty, musi Pani jedynie rozsądnie wykazać, jakie szkody poniesie i wynegocjować odszkodowanie. Nie jest to oczywiście proste, jednak ja też nie mogę ogólnie podawać podstaw, bo to trzeba przeanalizować dla konkretnej nieruchomości.

Odpowiedz

Agnieszka Grudzień 13, 2013 o 22:12

Bardzo dziękuję za odpowiedź, dopiero dziś ją spostrzegłam. Chciałam się odnieść do Pana wcześniejszego twierdzenia zawartego w treści bloga iż „zmniejszenie wartości nieruchomości powinno być uwzględniane dla całej nieruchomości, a nie wyłącznie dla pasa technologicznego. Przedmiotem obrotu jest nieruchomość jako całość w sensie gospodarczym – nieruchomość obciążona urządzeniami i bez nich osiągnie na wolnym rynku inne ceny i ten właśnie spadek powinien być rekompensowany właścicielowi. Jeżeli przyjmiemy tylko pas służebności, to w ogóle tracimy z pola widzenia sposób przebiegu linii przez nieruchomość… . Inaczej będzie wpływało usytuowanie urządzeń na wartość działki małej, inaczej zaś na działkę znacznych rozmiarów, którą można by jeszcze podzielić i uzyskać nieruchomość wolną od obciążeń”. Zatem jak obliczyć czy określić ten spadek wartość dla całej działki? Jeśli dobrze rozumiem dla obniżenia wartości nieruchomości można zastosować wyliczenie – cena metra x powierzchnia pasa eksploatacji x współczynnik obniżenia wartości. Ale tu bierze się pod uwagę tylko powierzchnię pasa eksploatacji, czy dla obniżenia wartości całej działki można przyjąć podobne wyliczenie ale z uzwględniem jej całej powierzchni? Nurtuje mnie ten problem obliczenia spadku wartości całej działki i nie wiem jak do tego logicznie podejść.
I druga część tego stwierdzenia, że można podzielić działkę i uzyskać nieruchomość wolną od obciążeń – znając przebieg linii można wystąpić o warunki zabudowy na pozostałą część działki rolnej, czy wobec tego można wykazać, że to także są moje przyszłe straty, ponieważ nastąpi spadek wartości właśnie wydzielonych tych działek i spadnie zainteresowanie przyszłych ich nabywców przez lokalizację linii elektroenergetycznej?

Odpowiedz

Piotr Zamroch Grudzień 15, 2013 o 09:19

Pani Agnieszko,
szczerze mówiąc, wymyka się to matematycznym wzorom, można przeliczyć współczynnik w pasie służebności na współczynnik dla całej nieruchomości uwzględniając proporcję powierzchni pasa do powierzchni nieruchomości, jednak to też będzie sztuczne. Zawsze mamy tu pewne założenia oparte na doświadczeniu rzeczoznawcy oraz danych z rynku, które nakazują przyjmować spadek wartości nieruchomości pod zabudowę z przedziału od 0,3 do 0,6 (takie spotykam najczęściej). Jeżeli nieruchomość da się podzielić, można zasadnie twierdzić, iż spadek wartości nie będzie dotyczył całej nieruchomości – jednak to wymaga badania dla konkretnej nieruchomości, trudno tu o jakieś abstrakcyjne rozważania. Obniżenie wartości nieruchomości zatem metodą pośrednią, póki co będzie odnoszone do pasa służebności, z tym zastrzeżeniem, iż jeżeli rzeczoznawca będzie widział, że urządzenie mocno rzutuje na całą nieruchomość, powinien podnosić wartość współczynnik obniżenia wartości, tak by po przeliczeniu na powierzchnię całej nieruchomości uzyskać racjonalną wartość.
Odnośnie możliwości zmiany przeznaczenia części nieruchomości rolnej – w mojej ocenie, jeżeli jest Pani w stanie wydzielić nieruchomość z obszarem pod zabudowę, a pas służebności znajduje się poza nią, nie otrzyma Pani żadnego świadczenia odszkodowawczego. Sąd Najwyższy co prawda nie wyklucza żadnej podstawy odpowiedzialności odszkodowawczej, jednak trzeba każdorazowo wykazać, że własność doznała ograniczenia, w tym w kontekście możliwości rozporządzenia nieruchomością w sposób nie przynoszący strat właścicielowi.

Odpowiedz

Katarzyna Grudzień 15, 2013 o 12:23

Panie Piotrze, wiem że nie lubi Pan mówić o konkretnych kwotach ale to o co zapytam to będzie tylko przykładowa nieruchomość a pytanie będzie o ogólną zasadę przyznawania odszkodowań w takich wypadkach.
Powiedzmy więc, ze mamy nieruchomość budowlaną którą zgodnie z zapisami mpzp można podzielić na 10 działek każda wartości 100 tys. Powiedzmy też, że linia przesyłowa biegnie tak, ze 5 z tych 10 działek CAŁKOWICIE nie nadaje się do zabudowy. Dla właściciela rachunek jet prosty: może sprzedać 5 działek za 500 tys. oraz 5 dziełek w cenie działek rolnych bez prawa zabudowy, co da mu dodatkowo ok. 25 tys.
Strata właściciela to 475 tys. co przekłada się na współczynnik S = 0,95 dla samego pasa służebności (i to przy założeniu, ze do pasa służebności zostały doliczone nie dające się zagospodarować kawałki działek, zgodnie z sugestią p. Dąbka – gdyby tego nie zrobić, to S musiałoby być wyższe niż 1 a to zdaje się nie jest dopuszczalne…)
Czy taki właśnie, wysoki współczynnik powinien przyjąć rzeczoznawca i czy według Pana doświadczeń rzeczoznawcy faktycznie taki współczynnik, w takich modelowych sytuacjach przyjmują? A czy doliczają do pasa służebności nie dające się zagospodarować fragmenty działek…? Jeśli tego nie robią, to tak wyliczone odszkodowanie nie ma szansy wyrównać właścicielowi rzeczywistej doznanej szkody…

Bartosz Grudzień 14, 2013 o 20:48

Witam, na mojej działce ma zostać przeprowadzona podziemna linia średniego napięcia. Podpisałem wstępne porozumienie. Teraz czekam na negocjacje. linia na mojej działce będzie miała 775m długości. działka to grunty rolne. Szacowany koszt hektara to około 20tys zł na jaką kwotę mogę liczyć z tytułu służebnośći przesyłu, a na jakie z tytułu odszkodowania za zniszczenie uprawy i wyjałowienie ziemi?

Odpowiedz

Piotr Zamroch Grudzień 15, 2013 o 09:08

Panie Bartoszu,
bardzo i przykro, jednak nie mogę Państwu pomagać w zakresie kwot, jakich możecie żądać, to wymaga znajomości sprawy, po wtóre komentarze mają służyć dyskusji o zasadach ustanawiania służebności przesyłu.

Odpowiedz

Sławomir Styczeń 2, 2014 o 20:28

Witam
Panie Piotrze na wstępie gratuluję świetnego bloga, ale do rzeczy jestem właścicielem działki przez którą przebiegają: linia energetyczna SN, linia gazowa PE 40 oraz linia wodociągowa. Wszystkie biegną w poprzek działki w odległościach między sobą 3 m. Jedną z nich muszę przenieść i jest linia energetyczna. ZE oczywiście zgodził się na skablowanie linii na mój koszt. Z racji tego że nie mogę czekać i przepychać się z ZE zmuszony jestem ponieść ten koszt. Moje pytanie brzmi, czy w takim przypadku po przebudowie będę mógł się domagać ustanowienia służebności przesyłu od ZE ?

Odpowiedz

Piotr Zamroch Styczeń 4, 2014 o 16:16

Panie Sławomirze,
kluczowe dla przebudowy oraz ustanowienia służebności są zapisy umowy dot. przebudowy. Generalnie po wybudowaniu urządzeń oraz przeniesieniu ich własności na przedsiębiorcę będzie możliwe ustanowienie służebności przesyłu. Kwestią, która Pana może w pewnym zakresie ograniczyć mogą być zapisy umowne zawierające zobowiązanie np. do ustanowienie służebności po przebudowie za 100 zł, albo inną symboliczną kwotę.

Odpowiedz

Aneta Styczeń 8, 2014 o 16:37

Witam!
Czy umowy o ustanowienie służebności są podpisywane na pewien okres czasu np.20-30 lat?Przeszukałam już rożne artykuły i nikt o tym nie wspomina,a wręcz przeciwnie doszłam do wniosku ,że jest ona jednorazowa.Więc nie rozumiem dlaczego firma przedstawia umowę z terminem obowiązywania umowy.Może to ktoś wyjaśnić?

Odpowiedz

Piotr Zamroch Styczeń 9, 2014 o 09:39

Pani Aneto,
umowa o ustanowienie służebności przesyłu zwykle zawierana jest na czas nieokreślony, jednak nie ma przeszkód, żeby zawrzeć ją na okres 20 albo 30 lat, zatem propozycja przedsiębiorcy jest jak najbardziej zgodna z prawem.

Odpowiedz

Marysia Styczeń 8, 2014 o 22:15

Witam
Panie Piotrze ja również gratuluję znakomitej strony. Czytałam te pytania i odpowiedzi i pozwoliłam sobie zadać też pytanie. Mam działkę budowlaną w użytkowaniu wieczystym. PGE będzie budować linię 15kV, której przebieg tylko nieznacznie pogorszy możliwość korzystania z działki (linia przebiegać będzie w rogu działki). A moje pytanie jest następujące: czy odszkodowanie za ustanowienie służebności przesyłu otrzyma również właściciel działki tzn. Gmina? Czy w związku z tym wartość działki do aktualizacji opłat rocznych będzie mniejsza?

Odpowiedz

Piotr Zamroch Styczeń 9, 2014 o 09:36

Pani Marysiu,
może Pani ustanowić służebność przesyłu na prawie użytkowania wieczystego – nie wynika to wprost z K.c., lecz w orzecznictwie od dłuższego czasu jest jednolite. Z uwagi na obciążenie służebnością prawa użytkowania wieczystego, a nie nieruchomości, wynagrodzenie otrzyma Pani, a nie gmina.

Odpowiedz

Michał Styczeń 10, 2014 o 13:14

Witam.
Na wstępie dołączam się do pochwał o znakomitej stronie Pana mecenasa.

Chciałbym prosić o głos w mojej sprawie, która wygląda tak. Wezwałem PKP Energetykę, zgodnie z Pana mecenasa wskazówkami, do wypłaty odszkodowania za korzystanie z mojej działki, na której posadowniony jest słup oraz przebiega linia energetyczna, za okres ostatnich 10 lat oraz do wypłaty odszkodowania za zmniejszenie wartości mojej nieruchomości. Wskazuję, że są to grunty rolne.

Dostałem odpowiedź, że PKP określiła pas na którym występują utrudnienia agrotechniczne na 65 m². Ponadto PKP wskazało, że jest skłonne wypłacić wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z nieruchomości,
ale w wysokości poniesionych strat przeze mnie wyliczonych w następujący sposób. Roczna wielkość ponoszonych strat wynosi:
W = P x C x S/10000
gdzie:
W – wynagrodzenie roczne z tytułu posadowienia infrastruktury energetycznej [zł]
P – wielkość plonu pszenicy z 1 hektara [q/ha]
C – cena skupu 1 kwintala pszenicy [zł/q]
S – pole powierzchni wyłączonej z produkcji i powierzchni, na której występują utrudnienia agrotechniczne [m²]
Do obliczeń przyjęto:
P = 50 q/ha
C = 94 zł/q
S = 65 m²

Stąd roczna wartość poniesionych strat wynosi:
W1 = 50 x 94 x 65/10000
W1 = 30,55 zł

I dalej PKP wskazuję, że ta wartość strat w kwocie 30,55 zł ma stanowić podstawę do prowadzenia dalszych negocjacji zarówno w sprawie wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości jak
i wynagrodzenia za służebność przesyłu. Co ciekawego PKP wskazuje, że służebność, tak jak bezumowne korzystanie z nieruchomości, tzn. 30,55zł rocznie za okres 30 lat – wypłata jednorazowa.

W związku z powyższym moje pytania są następujące:
- czy sposób wyliczenia zaproponowany przez PKP jest dopuszczalny i poprawny?
- dlaczego PKP chce wypłacić mi niby za 30 lat, jak chciałem tylko za 10 lat?jaki jest w tym podstęp?
- czy warto w tej sprawie walczyć w Sądzie o wyższą kwotę, biorąc pod uwagę że sieć energetyczna była posadowiona najprawdopodobniej w latach 70tych, chociaż bez mojej zgody?

Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam serdecznie.
Michał

Odpowiedz

Piotr Zamroch Styczeń 17, 2014 o 22:07

Panie Michale,
zaproponowane przez PKP świadczenie powinno być składnikiem wynagrodzenia za ustanowienie służebności przesyłu, jednak nie jedynym. Wynagrodzenie to składa się bowiem z następujących elementów:
- odszkodowania za obniżenie wartości nieruchomości (nie występuje w przypadku zakupu nieruchomości zabudowanej urządzeniami), na gruntach rolnych to obniżenie nie jest istotne, jednak też jest, bo grunt bez urządzeń jest atrakcyjniejszy dla nabywcy, łatwiejszy w uprawie,
- wynagrodzenia za współkorzystanie z nieruchomości, czyli za sam fakt utrzymywania linii i przesyle nią energii (choćby nie poniósł Pan żadnej szkody),
- odszkodowania za inne szkody, w tym właśnie zaproponowane Panu odszkodowanie za mniejsze plony.
Można jeszcze zastanowić się nad odszkodowaniem za zwiększone koszty pracy sprzętu rolniczego, ewentualnie zwiększone koszty środków ochrony roślin.
Sąd Najwyższy nie ogranicza podstaw odszkodowawczych, chodzi o to, by korzystanie z Pańskiej nieruchomości nie odbywało się Pana kosztem.
Jeżeli chodzi o posadowienie urządzeń w latach 70., to rzeczywiście może być problem w kontekście zasiedzenia służebności, co następuje nieodpłatnie, jednak w przypadku gdy nabył Pan gruntu od AWR SP, wówczas nie można zaliczyć do biegu terminu zasiedzenia okresu przed 1 lutym 1989 r.

Odpowiedz

WOJTEK Styczeń 14, 2014 o 11:35

Mam podobny problem z energetyką

Odpowiedz

Mirosław Styczeń 21, 2014 o 20:00

Witam
Dostałem w darowiźnie od Ojca w 2012 połowę działki 05 h. (czyli mam 0,25 h) Ojciec był właścicielem całości 0,5 h od 2002r. kupił ją od osoby prywatnej. W akcie nie ma żadnych zapisów o lini telekom . Według telekom. linia stoi od 1996r. Linia biegnie po wspomnianej działce wzdłuż jednej z jej granic ( metr od granicy na terenie posesji ,3 słupy pojedyncze u mnie i dalej u Ojca 2 słupy ). Długość działki 210m .
Po zażądaniu od telekom. usunięcia słupów – zaproponowali wynagrodzenie roczne według wzoru : Wr=P x Wgr x K x U
P- zajęta powierzchnia 216,76 ( 210 x 1m pasa eksploatycyjnego dla kabla napowietrznego + 6,76 teren słupów . Wgr – wartość gruntu 53zł/m2

Czy te wyliczenia są prawidłowe gdyż po obliczeniach wyszła im kwota 190 zł rocznie. Ponadto odszkodowanie to podobno należy mi się tylko za lata do przodu ( do 2014 po 190 zł rocznie ) ?

Czy mam podjąć jakieś działania aby uzyskać więcej ?

Z Poważniem
Mirosław B.

Odpowiedz

Piotr Zamroch Styczeń 23, 2014 o 11:04

Panie Mirosławie,
nie jestem w stanie konsultować wysokości wynagrodzeń, bo to wymaga znajomości okoliczności konkretnego przypadku. Na nieruchomościach pod zabudowę może Pan bronić poglądu, iż obszar zajęty wyłącznie przez linie jest zbyt mały dla ich eksploatacji, trzeba też mieć na uwadze możliwość ewentualnego zbliżenia budynku. To nie jest jednak takie proste – linia biegnie przy granicy, zatem przedsiębiorca może podnosić np., że czynności eksploatacyjne będzie wykonywał z drogi, dodatkowo część nieruchomości przy granicy jest wyłączona co do zasady z możliwości wznoszenia budynków. Nie jest możliwa zdalna konsultacja stopnia ograniczenia własności w konkretnym przypadku, a to jest podstawowym czynnikiem decydującym o wysokości wynagrodzenia.
Wynagrodzenie należy się za ustanowienie służebności, czyli do przodu, ale też za okres 10 lat wstecz (od kiedy przysługiwała własność), jeżeli przedsiębiorca był w złej wierze. W złej wierze jest wówczas, gdy nie posiadał oświadczenia właściciela o prawie korzystania z nieruchomości w zakresie eksploatacji linii.

Odpowiedz

Dorota Styczeń 24, 2014 o 12:53

Witam,
wlasnie przegraliśmy sprawę dotyczacą odszkodowania dotyczacego bezumownego kozystania z naszej nieruchomości (dotyczy wodociągów)Wodociąg biegnie wzdłuż nasze działki.Jest to głowny rurocia doprowadzający wodę do sąsiednich wiosek.My również z niego korzystamy wybudowany w latach 90
Sad na rozprawie apelacyjnej doszukał się dokumentów ,,zgody,,i orzekł iż w sposób konkludentny wodociagi nabyly prawo usadowienia rur.
Teraz pytanie jezeli poprzedni właściciel wyraził zgodę to jak teraz wyglada sluzebnośc czy możemy się o nia starać?Napewno sadownie gdyż prawnik strony przeciwnej to bardzo oporny człowiek-nawet się odgraża .Czy mozna to uznać za zasiedzenie w złej wierze.? jakie mamy szanse ?
Z góry dziękuje za odpowiedż -super strona.

Odpowiedz

Piotr Zamroch Styczeń 28, 2014 o 19:24

Pani Doroto,
na razie rozważyłbym apelację, jakkolwiek ważna jest treść zgody. Przede wszystkim w wielu orzeczeniach przyjmuje się, że zgoda udzielona tylko na budowę urządzeń oznacza złą wiarę – tak zasądzono wynagrodzenie w sprawach z powództw Lasów Państwowych. Ostatnie orzeczenie, które tego dotyczy to V CSK 440/12 (może je Pani pobrać w Bazie wiedzy, poświęciłem mu też przedostatni wpis w blogu). Proszę też przeczytać ten wyrok Sądu Okręgowego w Toruniu:
http://orzeczenia.ms.gov.pl/details/S$0142u$017cebno$015b$0107$0020Przesy$0142u/151025000004003_VIII_Ca_000630_2013_Uz_2013-12-23_001

Dobra wiara jako dorozumiany skutek nie zgłaszania przez właściciela roszczeń o zapłatę to krucha podstawa dla orzeczenia.

Druga sprawa to forma oświadczenia o zgodzie na zajęcie nieruchomości. W tym zakresie polecam poniższy wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku:
http://orzeczenia.ms.gov.pl/details/$N/151000000000503_I_ACa_000014_2013_Uz_2013-10-23_001

Kolejna sprawa to obligacyjny charakter zgody poprzedniego właściciela – można z niej wywodzić skutki prawne tylko wobec niego, zatem od czasu nabycia przez Panią własności taka zgoda nie może być podstawą dla przyjęcia dobrej wiary posiadacza na Pani nieruchomości. To jest podkreślone we wskazanych przeze mnie orzeczeniach.
Zgoda na budowę, a nawet na późniejszy dostęp nie wyklucza ustanowienia służebności przesyłu. Dla zasiedzenia konieczne byłoby posiadanie służebności przez przedsiębiorcę w dobrej wierze przez 20 lat.

Odpowiedz

Mirosław Styczeń 25, 2014 o 18:03

Dziękuję za odpowiedź
Tak uzupełniając ,działka jest prostokątem a linia biegnie wzdłuż dłuższego boku ,za granicą działki na terenie sąsiedniej biegnie ciek wodny i staw , więc nie ma możliwości prowadzenia konserwacji i napraw od tamtej strony.
Jeśli chodzi o przedsiębiorstwo telekomunikacyjne : na w/w linię i słupy nie mają chyba pozwolenia ani mojej zgody ani poprzednich właścicieli. Linia stoi od 1996r. a teraz jest uszkodzona a ja zabroniłem wjazdu na mój teren i naprawy : ( wstawienie dwóch słupów !!! ). Przedsiębiorstwo grozi mi założeniem sprawy za zagrabienie mienia i uniemożliwienie prowadzenia działalności na podstawie : art 124 ust6 ustawy z dnia 21.081997r ( Dz.U z 2004 nr 261 poz 2603 ze zm.).
Oraz podobno naruszam art. 254a Kodeksu Karnego. -” uniemożliwiając przywrócenia stanu urządzeń przesyłowych co może zakłócić działanie sieci ,a w konsekwencji brak możliwości realizacji Przez Orange Polska celu publicznego jakim jest m.in. ratowanie zdrowia i mienia” .

Czy faktycznie muszę pozwolić wjechać na mój prywatny teren ?
Czy te akty prawne faktycznie mogą mieć tutaj zastosowanie ?

Pozdrawiam serdecznie
Mirosław B.

Odpowiedz

GRAZYNA Styczeń 25, 2014 o 19:01

Panie Mirosławie – wykonał Pan swoje prawo.
chyba wszyscy operatorzy straszą… mnie tez ostatnio, mimo.że mam z nimi sprawe w sądzie. Przepisem tej samej ustawy z 2004 r. o gospodarce nieruchomościami – 124 b – , kodeksem karnym sie nie ważą. A ja pomyślałam – niech sobie straszą, skoro nie legitymuja sie tytułem prawnym do mojej nieruchomości to jej nie udostępnie. I tego póki co sie trzymam. A jeżeli będzie sprawa u Starosty to wtedy się nad nią pochylę.
Przepis z kk którym Pana strasza brzmi:
Kto zabiera, niszczy, uszkadza lub czyni niezdatnym do użytku element wchodzący w skład sieci wodociągowej, kanalizacyjnej, ciepłowniczej, elektroenergetycznej, gazowej, telekomunikacyjnej albo linii kolejowej, tramwajowej, trolejbusowej lub linii metra, powodując przez to zakłócenie działania całości lub części sieci albo linii, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8. – jeżeli żadnego z tych czynów Pan nie popełnił to nie ma sie czego obawiac.

Odpowiedz

Mirosław Styczeń 26, 2014 o 20:47

Ciężka sprawa jak dla mnie – za bardzo nie wiem jak zacząć ,albo raczej kontynuować tą sprawę ( na razie złożyłem tylko żądanie do telekomunikacji o usunięcie lini lub ewentualnie rekompensatę na którą włeśnie zaproponowali mi według wyliczeń za 216m2 powierzchni 190 zł miesięcznie i to tylko do przodu – czy mogą Państwo kogoś polecić do prowadzenia mojej sprawy, abym nie trafił tak jak mnie straszą do więzienia ;)
Jestem z okolic Wrocławia

Odpowiedz

Mirek Styczeń 27, 2014 o 19:48

W zakresie negocjacji z operatorem telekomunikacyjnym na mojej działce to odbyły się nawet sprawnie, ale dopiero gdy dokonałem zawezwania TP do próby ugodowej – w odpowiedzi wskazali, iż nie są włascicelami linii tylko na podstawie „interesujacej z u wagi na treśc umowy” przekazali w leasing spółce powiązanej TP Invest. Następna próba z udziałem tej samej pani mecenas odbyła się po wczesniejszych uzgodnieniach zaproponowali według standardowego wzoru W= kxPxCena gruntu. Na mojej działce przyjeli 60 zł za m kw (ceny z ofert sprzedaży z okolicy – bardzo korzystna cena trzech rzeczoznawców na potzreby energetyki wyceniło na 20 zł ), współczynnik k- 0,3 (linia podziemna na głebokosci 0,7 m) – strefa ochronna 0,5 m od skraju linii czyli 1 m razy dlugośc inii. Ja wybrałem opcje rocznego wynagrodzenia (odpowiednio jednorazowe 11.000 zł, natmiast roczne 1100 zł waloryzownae co roku o wskażnik GUS pzez czas posadowienia urządzeń . Najwazniejsze ze doszło do ugody sądowej (szybkosc postepowania, koszty). Moim błędem było to że wypłata wynagrodzenia miał nastąpić po wpisie do ksiegi wieczystej – czyli ja musiałem ponieśc wydatek 2000 zł za wniosek. Dodatkowo za bezumowne korzystanie za ostatnie 4 lata – cztery tysiące zlotych. Ceny z powiatu iławskiego z nieruchomości budowlnej ale polożonej na wsi około 30 km od miasta powiatowego. Moze komuś przydadzą sie te przykłady.

Odpowiedz

Emil Styczeń 29, 2014 o 16:55

Witam Panie Piotrze,

Wczoraj zjawiła sie u mnie pewna kobieta i chciała, żebym podpisał zgodę na poprowadzenie w ziemi, przez mój las, prądu do jej domu. Linia idealnie przebiega przez cały las w połowie.

Nie wiem jak się do tego odnieść. Powinienem domagać się opłaty? Czy będą mieli prawo wyciąć moje drzewa, jeśli natrafią na korzenie? I czy zapłacą mi wtedy odszkodowanie?

Z góry dziękuję
Emil

Odpowiedz

Piotr Zamroch Styczeń 31, 2014 o 21:48

Panie Emilu,
dla linii kablowej strefa eksploatacji wynosi z reguły 1m, ale nie wiem, w jakiej odległości mogą być drzewa – powinien Pan to precyzyjnie ustalić z energetyką. Jeżeli przyłącze będzie własnością przedsiębiorstwa może Pan zażądać przedstawienia oferty ustanowienie służebności przesyłu, która powinna Panu zrekompensować szkody oraz przynieść wynagrodzenie za korzystanie z Pana nieruchomości w przyszłości.

Odpowiedz

Waldek Luty 13, 2014 o 08:27

Witam Panie Piotrze.
Czy właściciel gruntu płaci jakiś podatek od otrzymanej kwoty służebności?

Odpowiedz

Piotr Zamroch Luty 14, 2014 o 14:36

Panie Waldku,
obecnie dla służebności ustanawianych na gruntach wchodzących w skład gospodarstw rolnych nie powinien Pan płacić podatku (jakkolwiek różne są stanowiska urzędów skarbowych, sądy administracyjne co do zasady orzekają na korzyść właścicieli), na pozostałych nieruchomościach niestety jest podatek rozliczany w zeznaniu rocznym. Trwają prace nad ustawą nowelizacyjną, która w założeniach ma znieść opodatkowanie służebności przesyłu.

Odpowiedz

Waldek Luty 18, 2014 o 10:34

Dziękuję za odpowiedź.
Pozdrawiam.

Odpowiedz

Waldek Luty 18, 2014 o 10:44

A jeśli chodzi o przedsiębiorstwa ( właściciel nieruchomości na której ustanawiana jest służebność przesyłu) to czy kwota służebności jeśli obliczona została na podstawie cen netto gruntów powinna być wypłacona z vatem czy bez?
Pozdrawiam

Odpowiedz

Magda Marzec 6, 2014 o 11:34

Witam Panie Piotrze.
Chciałabym dorzucić do dyskusji nowy wątek. Czy spotkał się Pan z orzeczeniami sądów w przypadku gdy działka przez którą przechodzi linia energetyczna jest wielofunkcyjna? Mam tu na myśli dużą 10 hektarową działkę, na której znajduje się gospodarstwo rolne: zabudowania, częściowo rola, częściowo łąki a nawet we fragmencie 2 ha lasu. Linia energetyczna przebiega tylko w części, na której znajduje się łąka (długość linii 600 m, szerokość pasa 70 m, 400 kV). Rzeczoznawca określając wielkość wynagrodzenia za służebność przesyłu i odszkodowania za zmniejszenie wartości nieruchomości wydzielił część funkcyjną nieruchomości – łąkę i tak też ją wycenił. Tak określona wartość gruntu była dość niska, a co za tym idzie również wielkość wynagrodzenia. Czy nie powinien wycenić całej nieruchomości, określić wartość dla wszystkich części o różnych funkcjach i dopiero po określeniu wartości całej nieruchomości wyliczyć wynagrodzenie za służebność przesyłu i odszkodowanie z zmniejszenie wartości? Z drugiej strony linia energetyczna rzeczywiście przebiega tylko przez obszar łąk. Może takie postępowanie rzeczoznawcy ma jakieś uzasadnienie w orzeczeniach sądów? Pozdrawiam

Odpowiedz

Piotr Zamroch Marzec 16, 2014 o 21:20

Pani Magdo,
najpełniejszy wykład na temat kryteriów decydujących o wartości prawa służebności przesyłu Sąd Najwyższy dał w orzeczeniach: IV CSK 317/12, IV CSK 440/12, II CSK 401/11, IV CSK 56/12. Tam też pośrednio są odpowiedzi na Pani pytania – niestety na dość dużym stopniu ogólności. W mojej ocenie, również ogólnej, bo nie znam dobrze okoliczności sprawy, postępowanie rzeczoznawcy wydaje się być prawidłowe. Nieruchomości wielofunkcyjne to niełatwy kawałek chleba dla rzeczoznawcy, ale trzeba zachować pewien poziom racjonalności. Badaniu podlega w szczególności możliwość korzystania z pozostałych części nieruchomości zgodnie z ich przeznaczeniem. Rzeczywiście spadek wartości badamy dla całej nieruchomości – niewykluczone, że np. słup stojący na łące obniży wartość sąsiedniej nieruchomości (ewentualnie części tej samej nieruchomości) o przeznaczeniu budowlanym, z uwagi na walory estetyczne oraz hałas. Według mnie uśrednianie wartości poszczególnych części i na tej podstawie obliczanie spadku wartości nieruchomości nie jest prawidłowym rozwiązaniem, trzeba tu przyjąć pewne założenia wynikające z uwarunkowań na konkretnej nieruchomości – tu niestety kończy się możliwość komentowania przeze mnie, bo ich nie znam.

Odpowiedz

Magda Kwiecień 3, 2014 o 08:50

Dziękują za odpowiedź. Przeanalizowałam te orzeczenia sądów, ale w kwestii sposobów wyceny są one bardzo ogólne. Wydaje się, że rzeczoznawca ma w takiej wycenie dużą swobodę działania. Domyślam się, że to jak szeroki będzie zakres tej wyceny i czy obejmie tylko część działki czy nieruchomość jako całość, to zależy od sądu i stron. Pozdrawiam.

Odpowiedz

Anna Marzec 17, 2014 o 09:43

Witam Panie Piotrze,
Proszę o pomoc:
na rogu mojej działki stoi transformator zasilający miejscowość w energię elektryczną. Odległość od domu mieszkalnego to około 4 – 5 metrów. Działkę kupiłam 10 lat temu – od dwóch właścicieli „A” i „B”. Historia z nieruchomością układała sie zawile – najpierw należała do obu Panów 9 w 1977 roku nieruchomość podzielona została po 1/2 dla obu). W 1981 roku gospodarstwa zdane zostały na Skarb państwa w zamian za zaopatrzenie rentowe. Transformator stoi na części nieruchomości należącej niegdyś do Pana „A”. W 2004 roku Pan „A” wystapił do Skarbu Państwa o nadanie na własność w/w nieruchomości w ramach uwłaszczenia – co zostało dokonane. Następnie Kupiłam od niego te nieruchomość, w dalsze kolejności dokupiłam drugą część od Skarbu Państwa. W żadnym z posiadanych przeze mnie dokumentów archiwalnych (dokumenty podziału nieruchomości, pisma dot. zdania nieruchomości na Skarb państwa, stare mapy) nie ma żadnej wzmianki na temat transformatora. Chciałabym wystąpić do ZE z roszczeniem o zapłatę za bezumowne korzystanie z gruntu. Obawiam się jednak zarzutu zasiedzenia. Proszę o odpowiedź na pytanie, czy fakt przekazania nieruchomości Skarbowi Państwa może przerwać bieg zasiedzenia? Gdzieś czytałam, że przedsiębiorstwo państwowe ( a takie były ZE) nie mogą zasiedzieć nieruchomości Państwowej.

Odpowiedz

Piotr Zamroch Kwiecień 2, 2014 o 15:38

Pani Anno,
przysługiwanie Skarbowi Państwa prawa własności nieruchomości w przeszłości ma znaczenie, jeżeli nastąpiło to przed 1 lutego 1989 r., a tak u Pani – zgodnie z opisem sprawy – było. Dla nieruchomości, które przed wskazaną datą (a precyzyjniej aż do 5 grudnia 1990 r.) kiedy nastąpiło uwłaszczenie przedsiębiorców na majątku pozostającym w ich zarządzie, nie mógł biec okres zasiedzenia, bo nie można posiadać służebności na własnym gruncie. Proszę zapoznać się z uzasadnieniem postanowienia Sądu Najwyższego wydanym w sprawie V CSK 440/12, niedawno też pisałem o orzeczeniu Sądu Okręgowego we Wrocławiu w sprawie II Ca 1053/13:
http://orzeczenia.ms.gov.pl/content/$N/155025000001003_II_Ca_001053_2013_Uz_2014-01-15_002

Odpowiedz

Janusz Kwiecień 4, 2014 o 12:36

Witam,
na mojej działce stoi słup energetyczny ponad 30 lat, więc sądzić się nie zamierzam.
Jest natomiast w opłakanym stanie i będzie do demontażu. Czy mogę nie zgodzić się na ponowne zamontowanie słupa w tym samym miejscu i żądać przesunięcia go poza moja działkę?

Odpowiedz

Piotr Zamroch Kwiecień 6, 2014 o 19:39

Panie Januszu,
to pytanie, na które nie ma jednej odpowiedzi, bo wiele zależy od nastawienia drugiej strony. Czasami przy remoncie linii udaje się dokonać takich przesunięć, ale tu znaczenie ma przede wszystkim, jakiego rodzaju grunt sąsiaduje z Panem, dodatkowo może zmienić się nieco przebieg linii na większym obszarze itp. Jeżeli nie będzie się Pan chciał zgodzić na remont, przedsiębiorca może wystąpić do starosty o wydanie decyzji czasowo ograniczającej własność, ale też może wystąpić o stwierdzenie zasiedzenia służebności, w ramach której jest odbudowa urządzeń (jakkolwiek to wymaga nieco więcej czasu). Może Pan zatem w razie takiej sytuacji szukać rozwiązań kompromisowych, jakkolwiek nie ma tu sprawdzonych i zawsze skutecznych argumentów.

Odpowiedz

Marian Kwiecień 7, 2014 o 12:24

Witam Panie Piotrze,
Proszę o pomoc:

Po mojej mamie będziemy współwłaścicielami działki rolnej na której stoi słup wysokiego napięcia 110 kv. jak ja pamiętam to już w latach 60 tam stał. Zakład energetyczny w tej chwili ustalił nam wysokość wynagrodzenia za służebność przesyłu.(druga kwota).Wydaje mi się,że jest to za mało gdyż działka ma powierzchnię 28 a . Sieć biegnie w wzdłuż działki na odcinku 200 m. Tak że zajmuje prawie całą działkę.Obecnie toczy się sprawa spadkowa. Mam pytanie : czy możemy starać się o większe wynagrodzenie za służebność i czy możemy wystąpić o wypłatę wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości i od kiedy by nam to przysługiwało.A czy można użyć kwoty za metr kwadratowy wyznaczonej przez ZE do obliczenie.Nie wiem jaka ma być szerokość pasa do obliczeń.
Pozdrawiam.

Odpowiedz

Piotr Zamroch Kwiecień 11, 2014 o 06:59

Panie Marianie,
przede wszystkim musi mieć Pan na uwadze sytuację, w jakiej się Pan znalazł – jeżeli linia jest powyżej 30 lat, wówczas przedsiębiorca ma wysokie szanse na zasiedzenie, co następuje nieodpłatnie. Dla działek rolnych kwoty wynagrodzeń nie są szalone – nie znam kwoty, którą Panu zaproponowano, z rynku można odczytać, że za słup 110kV można na gruncie rolnym otrzymać około 3.000 zł, jeżeli chodzi o obszar zajęty pod linię, w zasadzie trudno o wynagrodzenie wyższe niż 0,3 wartości zajętej części nieruchomości. Podane dane proszę oczywiście potraktować jako pewną obserwację rynku, stawki określone przez rzeczoznawcę mogą być inne. Na gruncie rolnym większość przedsiębiorców jako pas służebności wskazuje rzut poziomy linii, niektórzy (zdecydowana mniejszość) ustalają pasy w zakresie 9-12 m.

Odpowiedz

Jacek Kwiecień 8, 2014 o 12:27

Witam potrzebuje podpowiedzi – dotyczy ustanowienia służebności przesyłu.

Działka o pow. 62 arów z wydanymi warunkami zabudowy na bud. jednorodzinny. Na działce linia napowietrzna SN 15kv oraz dwóch linii kablowych 15kv – ograniczenie użytkowania 333,90 m2.

Wycena przez ich rzeczoznawcę 6100 – ugoda miedzy nami 9000 zł. Czy powinienem podpisać akt czy ta kwota jest zbyt niska.
Nieruchomość w strefie miasta z bezpośrednim dostępem do jeziora z wydanymi warunkami zabudowy.

Odpowiedz

Piotr Zamroch Kwiecień 11, 2014 o 06:46

Panie Jacku,
przykro mi ale nie mogę konsultować kwot nie znając nieruchomości.

Odpowiedz

Marian Kwiecień 15, 2014 o 11:16

Panie Piotrze
Nie odpowiedział mi Pan na pytanie o wypłatę wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości, czy są jakieś szanse uzyskać.Mama zmarła 6 lat temu.Prawo do działki nabyliśmy teraz po przeprowadzeniu postępowania spadkowego.
Pozdrawiam.

Odpowiedz

Krystyna Kwiecień 16, 2014 o 19:35

Panie Piotrze,

miałam sprawę o służebność z telekomunikacją, 21 października sąd rejonowy przyznał mi jednorazowe odszkodowanie ale telekomunikacja złożyła apelację,11 marca br. sąd okręgowy oddalił apelację. Proszę mi odpowiedzieć od kiedy, którego terminu powinnam liczyć odsetki. odsetki telekomunikacja naliczyła od 25 marca br. czy prawidłowo ?
Za odpowiedz serdecznie dziękuję
Pozdrawiam Krystyna

Odpowiedz

Piotr Zamroch Maj 21, 2014 o 20:09

Pani Krystyno,
w mojej ocenie telekomunikacja postąpiła prawidłowo, gdyż orzeczenie tworzy prawo służebności, za które Pani przyznano jednorazowe wynagrodzenie. Z momentem oddalenia apelacji orzeczenie stało się prawomocne i przed tą datą przedsiębiorca nie mógł być w opóźnieniu.

Odpowiedz

Marzena Kwiecień 17, 2014 o 10:35

Panie Piotrze,

blog jest bardzo ciekawy. Z ciekawości zajrzałam do pobranego już ponad 20 tys. razy wniosku o ustanowienie służebności przesyłu wraz Pańskim komentarzem.

W swoim komentarzu pisze Pan:

„Skierowanie wniosku do sądu bez przeprowadzenia negocjacji spowoduje jego oddalenie”.

Śmiem wątpić, że dojdzie tu do oddalenia wniosku, gdyż dojdzie do odrzucenia wniosku. Oddalenie wniosku skutkowałoby brakiem możliwości ponownego złożenia wniosku, ergo brakiem możliwości sądowego ustanowienia służebności przesyłu w ogóle.

To dosyć poważny błąd. Chyba, że to ja popełniam błąd w tym momencie. Bardzo proszę się do tego odnieść.

pozdrawiam

Odpowiedz

Piotr Zamroch Kwiecień 17, 2014 o 10:59

Pani Marzeno,
zarówno sam przepis, jak i wszystkie publikacje w tym zakresie (komentarze, monografie) odmowę traktują jako przesłankę powstania roszczenia o przymusowe ustanowienie służebności przesyłu (dr Bieniek pisał o legitymacji przedsiębiorcy). Jest to zatem materialnoprawna przesłanka orzeczenia, co podlega ocenie w kontekście zasadność żądania (ustanowienie służebności przesyłu albo oddalenie wniosku). Nie ma w tym zakresie czasowej niedopuszczalności drogi sądowej, a brak zgody winien być oceniany na dzień orzekania, a nie złożenia wniosku. Incydentalnie można spotkać w praktyce sądowej odrzucenia wniosków, jednak brak jest ku temu – w mojej ocenie – podstawy prawnej.

Odpowiedz

Marzena Kwiecień 17, 2014 o 19:00

Nie zrozumieliśmy się albo ja nie wyraziłam się dostatecznie jasno.
Niepotrzebnie posłużyłam się terminem „błąd”.
To raczej kwestia poglądów i zapatrywań, czy też sporu co do wartości.

Ja skłaniam się ku odrzuceniu wniosku, za częścią judykatury.

Uzasadnię swój pogląd. Jak sam Pan napisał, warunkiem wystąpienia do sądu z takim wnioskiem jest odmowa zawarcia umowy. Odmowa generuje roszczenie przed sądem. Nie ma odmowy, nie ma roszczenia.

Kwestia dyskusyjna czy odmowa ma charakter konstytutywny czy deklaratoryjny – jeśli deklaratoryjny, faktycznie brak udokumentowania negocjacji może powodować oddalenie wniosku, bo roszczenie istnieje, ale nie zostało udokumentowane.

W swoim komentarzu wskazał Pan jednak na sytuacje całkowitego braku jakichkolwiek negocjacji. Wtedy brak negocjacji oznacza brak roszczenia.

Brak roszczenia powoduje, że takiemu „nic” trudno przypisać przymiot sprawy cywilnej i określić, że mamy do czynienia ze sprawą ze stosunków z zakresu prawa cywilnego. W takiej sytuacji wniosek nie dotyczy roszczeń zw. ze służebnością przesyłu ale jest bezprzedmiotowy ze względu na brak jakiegokolwiek roszczenia cywilnego.

W tym kontekście, w mojej ocenie, rozważania nad charakterem niedopuszczalności drogi sądowej w sprawach cywilnych, są drugorzędne (np. czy to czasowa niedopuszczalność, czy względna niedopuszczalność etc.).

Niedopuszczalność drogi sądowej, zgodnie z przepisem art. 199 § 1 pkt 1 kpc, powoduje odrzucenie odpowiednio także wniosku w postępowaniu nieprocesowym. Być może tak argumentowała odrzucenie wniosku część sądów.

Ponadto, za odrzuceniem wniosku przemawiałaby wykładnia celowościowa. Intencją ustawodawcy jest doprowadzenie do ustanowienia służebności przesyłu na drodze sądowej, o ile nie udało się tego uczynić na drodze umowy między stronami. Intencją jest uregulowanie stanu prawnego – uzyskanie przez przedsiębiorstwo przesyłowe tytułu prawnego do ingerencji w cudzą nieruchomość dla realizacji „wspólnego”, publicznego celu. Taki cel przyświecał wprowadzeniu tej instytucji prawnej do polskiego porządku prawnego.

Innym celem było uniemożliwienie sparaliżowania całego przedsięwzięcia przez jednostkowy przypadek np. złośliwego właściciela działki, poprzez przymusowe doprowadzenie do ustanowienia służebności przesyłu.

Gdyby wniesienie takiego wniosku miało skutkować jego oddaleniem, oznaczałoby to przyznanie takiemu orzeczeniu rygoru powagi rzeczy osądzonej. Taki rygor oznaczałby definitywną niemożność sądowego ustanowienia służebności przesyłu – wnioski byłyby odrzucane ze względu na prawomocne osądzenie tej sprawy (oddalenie wniosku).

To byłby kompletny absurd, sytuacja sprzeczna z celem ustawy.

Jedynym „ratunkiem” byłoby uznanie przez sąd kolejnego wniosku, tym razem wypełniającego przesłankę odmowy zawarcia umowy, za nowe, inne roszczenie. Taka teza byłaby do obrony ze względu na fakt, że w pierwszym przypadku nie ma w ogóle roszczenia, a w drugim jest.

Po polskich sądach można się jednak wszystkiego spodziewać. Ja dostałam pismo z sądu w sprawie, w której jestem pełnomocnikiem z kompletem dokumentów i pism drugiej strony, z „prośba” o przedłożenie pełnomocnictwa w sprawie … pod rygorem niedopuszczenia do działania w sprawie w charakterze pełnomocnika. Mój znajomy z kolei otrzymał pismo z sądu, w którym sąd prosił go o podanie swojego adresu.

Myślę, że teraz wyraziłam się dostatecznie jasno.

pozdrawiam,
Marzena

Odpowiedz

Piotr Zamroch Kwiecień 17, 2014 o 19:23

Pani Marzeno,
mnie bardziej przekonuje pogląd o oddaleniu wniosku, ale szanuję Pani opinię. W mojej ocenie patrzenie przez pryzmat powagi rzeczy osądzonej jest niewłaściwe, bo zgodnie z art. 523 K.p.c. w razie oddalenia wniosku z uwagi na brak przesłanki ustawowej, można go złożyć jeszcze raz po zmianie okoliczności sprawy. Wiem, że są również poglądy o odrzuceniu wniosku, według mnie również da się je uzasadnić przede wszystkim celem wprowadzenia tej regulacji prawnej i jej subsydiarnością, jak jednak napisałem do mnie znacznie bardziej przemawia oddalenie. Swoich poglądów nikomu nie narzucam, korzystanie z wzoru wniosku jest dobrowolne, a sędziowie mają swoje spojrzenie na ten problem. Ogólnie staram się unikać kategorycznych osądów, gdyż to młoda instytucja prawna o szczątkowej regulacji, wiele rzeczy jeszcze ewoluuje, a pewne aspekty w ogóle nie były przedmiotem orzecznictwa i pogłębionej analizy doktryny.

Odpowiedz

Joanna Maj 14, 2014 o 10:34

Witam! Niestety ale My też posiadamy ten problem i nie wiemy jak się za to zabrać ponieważ rura wodociągow jest na naszej działce mogła bym nawet przesłać zdjęcia jak to widać na mapie. Chcemy się poradzić jak wogóle się zabrać za tą sprawę mieliśmy działkę podzielić na 2 ale chyba nic z tego bo wtedy na tej drugiej nic nie będzie można postawić ponieważ jest jeszcze słup średniego napięcia. Gmina nie miała żadnego pozwolenia ani umowy od właściciela. Więc może Pan Nam podpowie jakie kroki możemy podjąć

Odpowiedz

Piotr Zamroch Maj 15, 2014 o 20:44

Pani Joanno,
specjalnie na takie okazje przygotowałem e-book, który można pobrać w blogu (pod moim zdjęciem) pt. „Pierwsze pisma”. Prosze go przeczytać, tam są wzory pism, od których można zacząć.

Odpowiedz

Monika Maj 19, 2014 o 20:56

Witam, ja mam trochę inny problem ale myślę że jest Pan w stanie mi podpowiedzieć co zrobić. Mam „swoją” studnię( tzn. kosztowo przez nas wykopaną) na działce sąsiada (taty). Do odbioru domu muszę uregulować sprawę własności. Studnia widnieje na mapie 500 ale nie jest na mojej działce czyli w świetle prawa nie jest moja i nie mogę z niej korzystać formalnie. Wykopaliśmy ją przed budową domu, dlatego na mapie już jest. Do odbioru domu muszę przedstawić własne źródło poboru wody bo nie ma wodociągu. Przy tej okazji chcemy z tatą uregulować tą sprawę, bowiem w przypadku zmiany właściciela mogą pojawić się problemy. Słyszałam o możliwości służebności, lub wycięcia kawałka działki plus studnia i dopisania do nas z adnotacją że musimy mieć dojazd do tej studni ( 5 m czy 7 m od drogi, z 20 m od granicy mojej działki). Może istnieją inne rozwiązania o których nie wiem? Co by Pan polecał zrobić aby w przyszłości jasno byłoby to uregulowane i abyśmy mieli do niej dostęp nawet przy zmianie właściciela i żeby koszty nie były bardzo duże? Za każdą odpowiedź i poświęcony czas serdecznie dziękuję.

Odpowiedz

Piotr Zamroch Maj 21, 2014 o 20:02

Pani Moniko,
sugeruję umowne ustanowienie służebności gruntowej, dzięki czemu nawet po sprzedaży nieruchomości przez tatę zachowa Pani, jak i ewentualni kolejni właściciele Pani nieruchomości, prawo do korzystania w tym zakresie z nieruchomości sąsiedniej.

Odpowiedz

Tomasz Czerwiec 5, 2014 o 13:47

Dzień dobry, mam takie pytanie – na mojej działce znajduje się 5 słupów energetycznych – są one tram od lat 60-tych XXw. nie całe dwa lata temu firma internetowa założyła na tych słupach swój kabel światłowodowy ( około 1m poniżej linek energetycznych). owszem wyraziłem wstępnie ustną zgodę na instalację ( właściciel firmy jest moim znajomym), ale również ustnie zastrzegłem iż oczekuję formalnego podpisania zgody na przebieg linii oraz na umowę służebności przesyłu. mija prawie dwa lata a ja nie mogę doprosić się ani jednego, ani drugiego. Wiem też iż firma ta opłaca dzierżawę za korzystanie z słupów energetycznych. w związku z tym mam pytanie:
1. jak postąpić w stosunku do firmy internetowej.
2. czy można wystąpić do zakładu energetycznego o ustanowienie służebności przesyłu?

Odpowiedz

Piotr Zamroch Czerwiec 8, 2014 o 19:40

Panie Tomaszu,
ustanowić służebność przesyłu może wyłącznie właściciel urządzeń, zatem musiałby Pan ustalić, do kogo urządzenia należą i wezwać go do ustanowienia służebności przesyłu. Wzór wezwania znajdzie Pan w e-booku Pierwsze pisma.

Odpowiedz

Tomasz Czerwiec 11, 2014 o 20:33

Dziękuję za szybką odpowiedź.
I jeszcze jedno pytanie – Czy wymiana jednego ze słupów znajdujących się na mojej działce ( od lat 60) dokonana w roku 2004 ( za moją zgodą) zmienia okres w którym nastąpi zasiedzenie przez ZE?

Odpowiedz

Piotr Zamroch Czerwiec 19, 2014 o 07:13

Panie Tomaszu,
wymiana słupa może mieć znaczenie wyłącznie wówczas, gdy prowadzi do zmiany zakresu obciążenia nieruchomości tj. do zmiany przebiegu linii przesyłowej.

Odpowiedz

aleksander Czerwiec 7, 2014 o 21:36

witam serdecznie
przez moja dzialke 47 ar przebiega po przekątnej linia kablowa SN /działka rolno budowlana/ dlugosc kabla w ziemi około 100 metrow.w działce sa rowniez dwie linie 15 kv wybudowane chyba jeszcze w latach 70 tych .linia kablowa została wybudowana w 1989 roku lub 1988 roku, włascicelem dzialki jestem od 1991 roku w drodze spadkowej.prawdopodobnie własciciel poprzedni wyraził pisemna zgode na prowadzenie linii kablowej według projektu,ale tego nie jestem pewien czy zaklad energetyczny dysponuje takimi dokumentami. prosze o odpowiedż czego moge sie na obecna chwile domagac od własciciela linii kablowej, bo temat linii napowietrznych chyba zdecydowanie podlega zasiedzeniu i od czego mam zaczac ewentualna dzialania na rzecz uzyskania odszkodowania z tytułu bezumownego korzystania? i ustalenia słuzebnosci za odpłatnoscią? czy temat linii kablowej tez juz nie podlega zasiedzeniu?pozdrawiam i oczekuje na odpowiedż

Odpowiedz

Piotr Zamroch Czerwiec 8, 2014 o 19:30

Panie Aleksandrze,
proszę skorzystać z ebooka Pierwsze pisma, tam opisałem pokrótce jak można rozpocząć negocjacje z przedsiębiorcą. Wyrażenie przez poprzedniego właściciela zgody na budowę urządzeń nie stanowi przeszkody dla żądania ustanowienia służebności przesyłu, jakkolwiek musi Pan zwrócić się z wezwaniem żeby poznać stanowisko swojego przeciwnika. Odnośnie starej linii, osobiście też objąłbym ją wezwaniem, czasami przedsiębiorcy są zainteresowani regulacją stanu prawnego linii, szczególnie dla gruntów rolnych, gdzie koszty związane z postępowaniem o stwierdzenie zasiedzenia służebności mogą być wyższe od wynagrodzenia wypłaconego dobrowolnie.

Odpowiedz

Paulina Czerwiec 30, 2014 o 13:04

Witam , mam pytanie odnośnie postawienia transformatora na mojej działce. Dwa dni temu pojawił się u nas przedstawiciel podwykonawcy PGE który na szybko chciał podpisać zgodę na postawienie transformatora na naszej działce. Oczywiście tak od razu nie podjęliśmy decyzji. Szukamy odpowiedzi na pytania:
czy możemy ubiegać się o jakieś korzyści z tytułu postawienia transformatora?
czy słup ma jakieś szkodliwe promieniowania jeśli tak to jaka jest strefa ochronna?
jak postąpić z taką decyzją?
czy po prostu lepszym rozwiązaniem jest odmowa na postawienie transformatora?

Odpowiedz

Piotr Zamroch Lipiec 16, 2014 o 20:04

Pani Paulino,
nie jestem w stanie doradzać, jaką macie Państwo podjąć decyzję. Z tytułu posadowienia transformatora możecie żądać ustanowienia służebności przesyłu za wynagrodzeniem. Linie średniego i niskiego napięcia nie są niebezpieczne w sensie promieniowania elektromagnetycznego, zatem w mojej ocenie nie macie się Państwo czego obawiać, jakkolwiek możecie poradzić się osób posiadających kwalifikacje techniczne.

Odpowiedz

Barbara Lipiec 11, 2014 o 09:04

Panie Piotrze.
A co ja mogę zrobić w takiej sprawie.
Kupiłam w 2014 r (marzec)działkę o charakterze budowlano-rolnym (B-R). Teraz na mapie zasadniczej zauważyłam kabel telefoniczny, który przebiega w poprzek działki (ok. 20m od wjazdu). Kabel ten zasila kilka/naście budynków i jest doprowadzony przez moja działkę do sąsiada (ostatnia zabudowa). Kabel ten był kładziony prawdopodobnie ponad 10 lat temu. Czy i jakie mam szanse jeśli chodzi o np. wypłacenie mi należności, odszkodowania? Kabel może być przełożony na drogę dojazdową sąsiada. Proszę o odpowiedź.

Odpowiedz

Piotr Zamroch Lipiec 16, 2014 o 19:50

Pani Barbaro,
istnienie kabla w dacie zakupu nie wyłącza możliwości ustanowienia służebności przesyłu, jakkolwiek w ramach wynagrodzenie nie otrzyma Pani odszkodowania za obniżenie wartości nieruchomości, a jedynie wynagrodzenie na przyszłość.

Odpowiedz

Paweł Lipiec 17, 2014 o 13:56

Panie Piotrze,
kupiłem nieruchomość (dom w zabudowie szeregowej) i akurat na moim ogródku znalazłem studzienkę jak się okazało firmy która oferuje usługi internetowe + „kablówka” (światłowód). Deweloper nie informował o powyższym fakcie jak i nie mam nigdzie zapisów na ten temat w akcie notarialnym i innych dokumentach przekazanych w chwili sprzedaży. Studzienkę odkryłem w momencie przekopywania (przygotowywania) ziemi pod trawnik. Rozmawiałem już z przedstawicielem firmy której są ww. kable wraz ze studzienką. Czy i jak mogę dochodzić jakiegoś wynagrodzenia z tytułu że znajduje się to bez mojego pozwolenia na mojej działce. Firma będzie na pewno zainteresowana wejściem na moją posesję celem włączenia internetu czy kablówki również a może przede wszystkim dla moich sąsiadów. Czy i jak mogę rościć sobie prawo do np. włączenia internetu bezpłatnie i później korzystania z niego (również „kablówki) bez żadnych opłat. Proszę o pomoc i z góry dziękuję.

Odpowiedz

Piotr Zamroch Lipiec 18, 2014 o 08:30

Panie Pawle,
nie widzę przeszkód dla zawarcia umowy o ustanowienie służebności przesyłu, której treścią będzie prawo do utrzymywania studzienki oraz przewodów, dostępu do nich celem eksploatacji i usuwania awarii. Taka służebność zostanie wpisana do KW i obie strony będą spokojne, Pan bo status prawny urządzeń będzie uregulowany w sposób odpłatny, a operator, bo będzie mógł wykonywać swoje obowiązki bez przeszkód. Kwoty wynagrodzenia nie jestem Panu w stanie podpowiedzieć, bo wymaga to znajomości sprawy, jak i zapoznania się ze stanem nieruchomości.

Odpowiedz

mariusz Lipiec 21, 2014 o 10:30

witam
Zaklad energetyczny chce przeprowadzic przez nasze dzialki linie sredniego napiecia podziemna i tutaj jest moje pytanie zaklad che nam zaoferowac jednorazowe odszkodowanie i oplate na 99 lat czy mamy prawo domagac sie zmiany tego i na co mozemy liczyc przez to ze bedzie tam ta linia tracimy czesc naszych dzialek nie mozemy tam postawic plotu mam juz tam posadzony zywoplot ktury napewno ulegnie zniszczeniu

Odpowiedz

Piotr Zamroch Lipiec 26, 2014 o 08:01

Panie Mariuszu,
nie jestem w stanie odpowiadać na takie pytania, bo odpowiedź wymaga znajomości okoliczności sprawy, uwarunkowań na nieruchomości i treści zaproponowanych umów. Służebność przesyłu, czy też inna zbliżona umowa może zostać ukształtowana na różnych zasadach, może być czas określony albo nieokreślony, wynagrodzenie jednorazowe albo okresowe. Jeżeli wybudowanie urządzenia uniemożliwia Panu realizację określonych planów, proszę poinformować o tym drugą stronę i negocjować podwyższenie świadczenia.

Odpowiedz

Iwona Lipiec 23, 2014 o 14:07

Witam Pana,
Wraz z mężem kupiliśmy działkę. Przy składaniu dokumentów o pozwolenie na budowę okazało się, że w działce biegnie swiatłowód. Część działki, w której się znajduje jest drogą dojazdową. Jak poinformował właściciel światłowodu (Orange) musimy zabezpieczyć go na własny koszt, ponieważ koliduje on z ptojektowanym utwardzeniem tej drogi. Czy z tytułu istniejącego w naszej działce światłowodu możemy starać się o ustanowienie służebności? Czytałam też o istnieniu wynagrodzenia zs bezumowne korzystanie z nieruchomości. Jak to ma się do naszej sytuacji? Bardzo proszę o pomoc.
Pozdrawiam serdecznie.

Odpowiedz

Piotr Zamroch Lipiec 26, 2014 o 08:07

Pani Iwono,
może Pani wnieść o ustanowienie służebności przesyłu za wynagrodzeniem oraz o zapłatę wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości w czasie, kiedy jesteście Państwo właścicielami. Odnośnie przebudowy urządzenia – jeżeli zostało wybudowane legalnie, zabezpieczenie powinno zostać wykonane na Państwa koszt. Dla urządzeń wybudowanych nielegalnie, można domagać się usunięcia / przesunięcia urządzenia w ramach roszczenia negatoryjnego z art. 222 par. 2 K.c. Kluczowa jest zatem kwestia zgodności z prawem zajęcia nieruchomości na potrzeby budowy światłowodu.

Odpowiedz

kaska Sierpień 19, 2014 o 13:42

witam Pana wraz z mezem dostalismy od rodzicow dzalke na ktorej znajduje sie linia telekomunikacyjna przez ktora nie mozemy wybudowac domu poniewaz przez to ze kabel bedze przechodzil przec skraj dachu nie otrzymamy pozwolenia na budowe pisalismy pisma do orange o przesuniecie lub usuniecie slupa ale niestety otrzymalismy odmowna decyzje co w tej sytuacji mozemy zrobic. Bardzo prosze o pomoc

Odpowiedz

Piotr Zamroch Sierpień 25, 2014 o 17:58

Pani Kasiu,
na takie pytania trudno mi odpowiadać, bo pyta Pani co ma dalej zrobić w sprawie, której szczegółów nie znam. Mogę odpowiedzieć, iż właścicielowi przysługuje roszczenie o usunięcie bezprawnie wybudowanego urządzenia (trzeba zbadać podstawy prawne jego wybudowania), jak też roszczenie o przebudowę urządzenia w obrębie nieruchomości, np. bliżej granic działki. Postawą prawną obu roszczeń jest art. 22 par. 2 K.c.

Odpowiedz

Dodaj komentarz

{ 1 trackback }

Poprzedni wpis:

Następny wpis: