Co zrobić, jeżeli strona akceptuje samo ustanowienie służebności przesyłu, ale nie zgadza się z wysokością wynagrodzenia? Co ma zrobić sąd odwoławczy, jeżeli dostrzega wadliwość orzeczenia sądu pierwszej instancji tylko w zakresie wynagrodzenia? To ważne pytania dla zrozumienia istoty prawa służebności oraz sposobu jego przymusowego ustanawiania. Odpowiedź jest krótka i stanowcza – służebność przesyłu i wynagrodzenie za jej ustanowienie to jedna i nierozerwalna całość, co oznacza, iż nie można postanowienia sądu zaskarżyć w części, jak też nie można go w części uchylić do ponownego rozpoznania. Postanowienie o ustanowieniu służebności tworzy to prawo,
Sąd Najwyższy ostatnio często zajmuje się problematyką dobrej wiary oraz sposobu obalenia domniemania jej istnienia. Przykładem może być postanowienie w sprawie II CSK 472/13, która dotyczyła zasiedzenia służebności na potrzeby linii energetycznej najwyższych napięć. Przedsiębiorca wnosił o wydanie postanowienia stwierdzającego zasiedzenie w dobrej wierze na podstawie decyzji wywłaszczeniowej wydanej dla obszaru kilku gmin. Sąd II instancji oddalił wniosek, albowiem w jego ocenie nie upłynął 30-letni okres posiadania w złej wierze, odnośnie zaś do decyzji wywłaszczeniowej podniósł, iż powinna być wydana dla konkretnej nieruchomości, nie dla gminy (nota bene gminy też były inne
Nieco ponad rok temu poświęciłem wpis wyrokowi Sądu Apelacyjnego w Łodzi, który zwrócił moją uwagę nietypowymi rozważaniami o prawdopodobnych decyzjach administracyjnych. W oparciu o bardzo mętne ustalenia faktyczne wydano wyrok nader jednoznaczny – oddalono powództwo o zapłatę uznając skuteczność zarzutu zasiedzenia służebności. Dla przypomnienia krótki cytat: „Objęcie w posiadanie nieruchomości stanowiącej wówczas własność rodziców powoda przez poprzednika prawnego wnioskodawcy w celu budowy energetycznych urządzeń przesyłowych nastąpiło prawdopodobnie na podstawie ostatecznych decyzji administracyjnych, nie podważonych do chwili obecnej, a więc wiążących sąd w postępowaniu cywilnym. Decyzja wydana była prawdopodobnie na podstawie art. 35 ust. 1 ustawy wywłaszczeniowej z 1958 r.” (…)
Wpis zatytułowałem nawiązując do klimatu zakończonego już mundialu, jednak atmosfera zabawy z pewnością nie udzieli się właścicielom nieruchomości. 17 lipca Trybunał Konstytucyjny umorzył postępowanie w sprawie P 28/13, zainicjowanej pytaniem prawnym Sądu Okręgowego we Wrocławiu. Pytanie dotyczyło zgodności z Konstytucją przepisu art.292 Kodeksu cywilnego w związku z art. 172 § l kc i art. 385 § l i 2 kc w zakresie jakim stanowią podstawę prawną nabycia w drodze zasiedzenia przed 3 sierpnia 2008 roku służebności gruntowej odpowiadającej treści służebności przesyłu na rzecz przedsiębiorstwa przesyłowego. O wątpliwościach odnośnie wydania przez Trybunał orzeczenia merytorycznego
Prawo nie znosi stagnacji, szczególnie w zakresie urządzeń przesyłowych, gdzie zmiany w wykładni potrafią nieźle namieszać. Jeszcze niedawno decyzja wywłaszczeniowa była skarbem dla przedsiębiorcy, dziś pozostaje ważna, jednak nie zawsze musi prowadzić do korzystnych efektów. Podobnie pozew o zapłatę wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości – przerywał bieg zasiedzenia służebności, a dziś już nie przerywa (chyba, że coś zmieni Sąd Najwyższy w składzie siedmiu sędziów). W blogu udostępniam e-booki, które niestety również dezaktualizują się. W związku z tym przystąpiłem do ich wymiany. Na pierwszy ogień poszły „Pierwsze pisma”, których nową wersję można pobrać