Decyzja administracyjna wyklucza służebność

Witajcie po krótkiej wakacyjnej przerwie. Muszę powiedzieć, że Szwecja jest piękna, jakkolwiek dla mnie Polska zawsze będzie najpiękniejsza i cieszę się, że jestem z powrotem 🙂

Jeszcze przed moim wyjazdem, 6 czerwca, Sąd Najwyższy podjął bardzo ważną uchwałę w sprawie III CZP 107/13:

Jeżeli przedsiębiorca będący właścicielem urządzeń wymienionych w art. 49 § 1 k.c. wykonuje uprawnienia wynikające z decyzji wydanej na rzecz jego poprzednika prawnego na podstawie art. 35 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (jedn. tekst: Dz.U. z 1974 r. Nr 10, poz. 64 ze zm.), właściciel nieruchomości nie może żądać ustanowienia służebności przesyłu (art. 305[2] § 2 k.c.).

To orzeczenie pozostaje w oczywistym związku ze sprawą III CZP 87/13, gdzie Sąd Najwyższy orzekł, iż wykonywanie uprawnień z decyzji administracyjnej ograniczającej własność nie może prowadzić do nabycia służebności przez zasiedzenie.

W tej sprawie Sąd Najwyższy stwierdził, iż wnioskodawca „nie może żądać ustanowienia służebności”, co pewnie w aspekcie praktycznym jest bardziej czytelne, jakkolwiek uchwała powinna raczej wskazywać, że ustanowienie służebności w takim przypadku nie jest konieczne (tak też zostało zadane pytanie prawne).

Konieczność ustanowienia służebności przesyłu oznacza stan, w który przedsiębiorca nie posiada tytułu prawnego niezbędnego dla wykonywania ciążących na nim obowiązków związanych z własnością urządzeń przesyłowych. W przypadku posiadania decyzji administracyjnej ograniczającej własność, takiej konieczności nie ma, gdyż przedsiębiorca może na podstawie decyzji oraz przepisów ustawy o gospodarce nieruchomościami wykonywać czynności związane z konserwacją, remontami i usuwaniem awarii. Ustanowienie służebności przesyłu jest w taki przypadku zbędne, gdyż tworzyłoby dodatkowy tytuł prawny.

Ważne jest, żeby uświadomić sobie, że decyzja administracyjna z art. 124 u.g.n. i odpowiedników tego przepisu w poprzednich ustawach nie kreuje tytułu tylko na czas budowy. To bardzo częsty błąd prawniczy, wynikający z niedostrzeżenia związku miedzy decyzją a uprawnieniami wynikającymi z przepisów ustawowych, które przewidują możliwość wykonania określonych czynności eksploatacyjno-konserwacyjnych.

Stanowisko Sądu Najwyższego jest zasadne i co najważniejsze konsekwentne. Tryby administracyjny i cywilnoprawny ograniczenia własności na potrzeby urządzeń przesyłowych są rozłączne, zawsze zatem ocena możliwych w sprawie kroków prawych powinna rozpoczynać się od ustalenia, w jakim trybie doszło do ograniczenia własności i jakie organy będą właściwe dla rozpoznania sporu.

Piotr Zamroch
Podobne artykuły

  1. Stanisław Kozioł pisze:

    Panie mecenasie, w takim przypadku ,od kogo mam się domagać zadośćuczynienia lub rekompensaty za niemożność z korzystania z działki nad połową której przebiega linia WN 400 KV, Nie mogę budować,zadrzewiać ani nawet zbliżać się bliżej niż 40 metrów od lini /mam wszczepiony rozrusznik serca jednobiegunowy.Całość działki to 31 arów z budynkiem mieszkalnym w odległości 50 m od przechodzących linii przy drogach z jednej strony powiatowej z drugiej gminnej,więc mogła być działką budowlaną, lecz przez Decyzje administracyjną Naczelnika Gminy z 1979 R. o wywłaszczeniu nieruchomości pod budowę w/w linii straciła na wartości. Mam pytanie jak to jest podatek gruntowy muszę płacić do UG ,od ZE nie mogę się domagać o służebność przesyłu,na własnej działce nie mogę się poruszać swobodnie,ani zagospodarować wg.uznania.Czy w związku z tym mogę domagać się od Gminy zwolnienia z podatku z tej części nad którą przebiega linia lub wykupienia gruntu skoro to właśnie Gmina wydała Decyzje o wywłaszczeniu.

  2. Slawomir pisze:

    Witam Panie Piotrze,
    co Pan myśli aby wnieść o stwierdzenie nieważności decyzji administracyjnej? Czy ewentualnie gdyby się dało to zrobić to jakie będą tego skutki ?
    Pozdraweiam
    Sławek

  3. Agnieszka pisze:

    Panie Piotrze, mam sporo wątpliwości. Po wydaniu decyzji administracyjnej służebność przesyłu rzeczywiście stanowi dodatkowy tytuł prawny, ale dodatkowy wcale nie oznacza, że zbędny.
    Przede wszystkim z lektury m.in. projektu standardu wyceny, Pana książki itp. wynika mi, że zakres służebności przesyłu obejmuje wprawdzie uprawnienia wynikające z ustawy dla adresata decyzji administracyjnej, lecz jest od niego znacznie szerszy:
    – pod względem uprawnień przedsiębiorcy zakres decyzji bardziej odpowiada czynnej części służebnosci przesyłu, w dodatku na przestrzeni lat ulegał licznym zmianom. Art. 35 ust. 2 ustawy wywłaszczeniowej z 1958 r. zapewniał tylko prawo dostępu w celu wykonywania czynności związanych z konserwacją przewodów i urządzeń; ustawa z 1985 r. mówi o czynnościach związanych z eksploatacją i konserwacją; ustawa obowiązująca od 1998 – o konserwacji i usuwaniu awarii;
    – pod względem ograniczeń praw właściciela nieruchomości, odpowiadających służebności biernej, różnice są chyba największe;
    – pod względem „obszarowym” – rozmiary powierzchni zajętej przez służebność przesyłu są znacznie większe, np. uwzględniane są powierzchnie odizolowane przez urządzenia. W dodatku w samej decyzji administracyjnej ani tym bardziej w ustawie nie oznaczano raczej, jaka część nieruchomości została obciążona na ich podstawie.
    Moim zdaniem istota zagadnienia sprowadza się do tego, jak rozumiemy wyrażenie z art. 305-2 „służebność przesyłu konieczna do korzystania z urządzeń”. SN w uchwale III CZP 107/13 najwyraźniej rozumie je bardzo wąsko.
    Natomiast według mnie, chodzi tu służebność konieczną w państwie prawa, w którym ochrona własności prywatnej jest zasadą konstytucyjną. Służebność jest nadal konieczna w zakresie, którego nie obejmuje decyzja administracyjna oraz ustawa i który w żadnym razie nie może podlegać zasiedzeniu, skoro zasiedzenie obejmuje tylko czynną część służebności. Przy takiej wykładni brzmienie uchwały III CZP 87/13 wcale nie przeszkadzałoby w zupełnie innym rozstrzygnięciu zagadnienia w sprawie III CZP 107/13.

  4. Sławek pisze:

    Szanowny Panie Piotrze,
    jeszcze jedno pytanie czy decyzja administracyjna, która została wydana na mocy ustawy z 12 marca 1958r nie ma klauzuli prawomocności wywołuje takie same skutki co decyzja, która ją ma??? Czy przedsiębiorstwo przesyłowe posiadające decyzję bez klauzuli prawomocności może się nią legitymować przed sądem z pozytywnym dla nich skutkiem???, ewentualnie jakie będą jej skutki (brak prawomocności) biorąc pod uwagę uchwały SN III CZP 87/13 i IIICZP 107/13. Co Pan o tym sądzi???
    Pozdrawiam
    Sławomir Flettner

    • Piotr Zamroch pisze:

      Panie Sławku,
      decyzja powinno być opatrzona klauzulą ostateczności, jej brak w mojej ocenie wyklucza możliwość dokonania przez sąd ustalenia, iż ograniczono własność na potrzeby linii przesyłowej. Taką klauzulą można opatrzyć także obecnie dokumenty wydane w przeszłości.

      • Witold pisze:

        Witam
        Czy zdarzyło się kiedykolwiek w prowadzonych przez Pana sprawach sądowych żeby sąd okręgowy (lub inny sąd II instancji) uznał NIEOSTATECZNĄ decyzję wywłaszczeniową za tytuł prawny do nieruchomości i w związku z tym oddalono wniosek o ustanowienie służebności przesyłu za wynagrodzeniem ?

  5. Paweł pisze:

    Panie Piotrze, bardzo dobry blog,

    mam pytanie, co w sytuacji gdy zwykła firma podprowadziła linię elektryczną od transformatora przez działki leżące pomiędzy transformatorem a firmą (przyłącz) za zgodą właścicieli tych działek i przedsiębiorstwa przesyłowego ? Czy jest możliwe aby zasiedzieć tę służebność ? Jak by określił Pan byt prawny tej linii przyłączeniowej ?

    • Piotr Zamroch pisze:

      Panie Pawle,
      to pytanie wbrew pozorom nie ma jednoznacznej odpowiedzi, jakkolwiek uważam, że może dojść do zasiedzenia służebności, problemem jest jakiej – przesyłu czy gruntowej. Służebność przesyłu może przysługiwać wyłącznie przedsiębiorcy, przy czym nie ma jednolitości poglądów, czy ma to być przedsiębiorca przesyłowy, czy też inny, który linię wykorzystuje np. dla potrzeb zasilania zakładu, kopalni itp. Jeżeli przyjmiemy szerokie rozumienie słowa przedsiębiorca, wówczas można zasiedzieć w opisanym przez Pana przypadku służebność przesyłu, jeżeli wąskie rozumienie, wówczas służebność gruntową tzw. instalacji koniecznej. Dla właściciela niewielka różnica, bo własność zostaje ograniczona bez opłat, w sensie prawnym różnica jest.

  6. Witold pisze:

    Witam
    Napisał Pan „Stanowisko Sądu Najwyższego jest zasadne i co najważniejsze konsekwentne. „. Kategorycznie nie zgadzam sie z tym stwierdzeniem ponieważ wąściciele zostali wywyłaszczeni bez odszkodowania ! Skoro ustawa obowiązująca (u.g.n.) jeste następcą( już nie obowiązującej )stalinowskiej ustawy m. in. ustawa wywłaszczeniowa z 12 marca 1958r. to należy nam się nam poszkodowanym właścicielom nieruchomości odszkodowanie za wywłaszczenie na podstawie tej obowiązującej ustawy ! Wypłacenie odszkodowania za wywłaszczenie gwarantuje Kontstytucja RP ! I to jest niepodważalne !

    • Piotr Zamroch pisze:

      Panie Witoldzie,
      jestem prawnikiem, a nie politykiem, więc z mojej strony może Pan oczekiwać wyłącznie komentarza pod kątem zgodności orzeczeń z prawem. Myślę, że mój punkt widzenia jest wyważony, a po wtóre poparty wiedzą prawniczą, Pan patrzy na ten problem emocjonalnie, co oczywiście rozumiem, jednak nie ma Pan racji. Nawet i dziś może Pan podjąć starania o odszkodowanie za decyzję wywłaczeniową sprzed wielu lat,o czym pisałem już w blogu – na podstawie przepisu art. 129 ust. 5 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Jest w tym zakresie trochę uwarunkowań, ale można to zrobić. Konstytucja gwarantuje ochronę własności, ale to nie takie proste odnosić jej przepisy bezpośrednio do zdarzeń sprzed kilkudziesięciu lat.

  7. Witold pisze:

    Kolejna kwestia bardzo ważna…
    W decyzji wywłaszczeniowej, która daje tak zwany tytuł prawny do niechomości dla przedsiębiorcy przesyłowego (według sn z czym się nie zgadzam !) nie jest powiedziane nic o tym jaką powierzchnię (strefę) ma prawo zająć barbarzyńskie przedsiębiorstwo przesyłowe w związku z budową, konserwacją, eksploatacją itp. ! Taka decyzja jest nic nie warta, bez konkretnego sprecyzowania co ona powoduje dla wywłaszczonych wlaścicieli nieruchomości !

  8. Witold pisze:

    Kolejna kwestia bardzo ważna…
    W decyzji wywłaszczeniowej, która daje tak zwany tytuł prawny do niechomości dla przedsiębiorcy przesyłowego (według sn z czym się nie zgadzam !) nie jest powiedziane nic o tym jaką powierzchnię (strefę) ma prawo zająć barbarzyńskie przedsiębiorstwo przesyłowe w związku z budową, konserwacją, eksploatacją itp. ! Taka decyzja jest nic nie warta, bez konkretnego sprecyzowania co ona powoduje dla wywłaszczonych wlaścicieli nieruchomości !

  9. Witold pisze:

    Kolejna kwestia bardzo ważna…
    W decyzji wywłaszczeniowej, która daje tak zwany tytuł prawny do niechomości dla przedsiębiorcy przesyłowego (według sn z czym się nie zgadzam !) nie jest powiedziane nic o tym jaką powierzchnię (strefę) ma prawo zająć barbarzyńskie przedsiębiorstwo przesyłowe w związku z budową, konserwacją, eksploatacją itp. ! Taka decyzja jest nic nie warta, bez konkretnego sprecyzowania co ona powoduje dla wywłaszczonych wlaścicieli nieruchomości !

  10. Sebastian pisze:

    Witam Panie Piotrze
    A co ze sprawą odwrotną. Założyłem TAURONOWI i przegrałem I i II istancję o służebność przesyłu za wynagrodzeniem. Energetyka na rozprawach wypowiedziała się ,że nie potrzebuje służebności i że żadnych remontów lini energetycznej 110 kV nie chce przeprowadzać. Teraz parę miesięcy po wyrokach sądu założyli mi sprawę administracyjną w Starostwie o ustanowieniu prawa do dysponowania nieruchomością z podpunktami jak przy służebności odnośnie zasadzeń , zgody na jakiekolwiek zmiany na tej części działki.
    Pas wynosi 20 m od osi słupa, zabiera mi z 2080 m2 – 1227 m2(oraz część domu jednorodzinnego).
    Jak do tego podejść, czy mają do tego prawo aby zająć tą część nieruchomości za darmo ?

    • Piotr Zamroch pisze:

      Panie Sebastianie,
      dla odpowiedzi konieczna jest znajomość orzeczeń w Pańskich sprawach, przykro mi nie jestem w stanie odpowiedzieć na podstawie takiego opisu.

  11. Michał pisze:

    Witam Panie Piotrze,
    19 września 1986 r. Naczelnik Miasta i Gminy w mojej miejscowości wydał decyzje administracyjną po rozpatrzeniu wniosku Pomorskiej Dyrekcji Kolei Państwowych zezwalającą jej na wejście na grunty właścicieli i użytkowników w celu budowy linii zasilającej SN 15 kv (przez moje dwie działki przechodzą wzdłuż środkiem dwie trakcje – wyłączając około 60-70% z możliwości zabudowy, przy odległości od skrajnego przewodu linii 3m pas ochrony zajmuje powierzchnię około hektara). Właścicielem nieruchomości w tamtych latach była moja prababcia. Odziedziczyłem te dwie działki bo babci (pow. 2,7 ha). Działki rolne (poza planem zagospodarowania) ale z wydaną decyzją o warunkach zabudowy. W sąsiedztwie tych działek rosną już nowe domy 🙂 cena gruntu w mojej miejscowości to min. 30 zł/m2.
    Czy w związku z powyższym przy braku możliwości sprzedaży tych gruntów mogę się starać o ustanowienie służebności przesyłu, opłatę za bezumowne korzystanie z gruntów oraz wynagrodzenie za utratę wartości ziemi?

  12. Maciej Klima pisze:

    Czy uprawnienia przedsiębiorstwa przesyłowego przechodzą na inny podmiot w przypadku sprzedaży instalacji np. gazociągu?

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *