Komentarz dla Polskiej Agencji Prasowej
Kilka dni temu w dłuższej rozmowie z Panią redaktor z PAP, komentowałem aktualne orzecznictwo oraz prace ustawodawcze w zakresie urządzeń przesyłowych.
Muszę przyznać, że PAP ma imponującą „siłę rażenia” – w ciągu kilku godzin artykuł ukazał się w wielu serwisach internetowych: CIRE, WNP, GAZETA, WP.
Starałem się przedstawić problem obiektywnie. Czy mi się udało? Sam ocenisz po lekturze.
Piotr, jestem pod absolutnym wrażeniem 🙂
Gratuluję!
Rafał
Dzięki, Rafał.
Pełny profesjonalizm i co równie ważne, wypowiedziane zrozumiałym językiem.
Gratulacje.
Alicja.
Panie Piotrze, a co z urządzeniami przesyłowymi, które nie są już używane? Czy za nie też należy się wynagrodzenie za ustanowienie służebności przesyłu, czy tylko bezumowne i ew. jakiś czynsz dzierżawny, o ile przedsiębiorca przesyłowy zechce zapłacić? Z góry dziękuję za pomoc
Panie Tomaszu,
urządzenia nieczynne niewątpliwie nie mogą być przedmiotem służebności przesyłu. Podstawowym roszczeniem jest wówczas żądanie usunięcia (demontażu). Czy w takim przypadku przysługuje wynagrodzenie za bezumowne korzystanie – w zasadzie tak, bo własność jest ograniczana, jakkolwiek w znacznie mniejszym stopniu niż przez urządzenia czynne. To z pewnością dyskusyjny temat, bo korzystanie przez przedsiębiorcę z nieruchomości nie zawiera tu elementu czynnego, zatem wykonywania przez niego czynności przesyłu i eksploatacji, jednak ograniczenie własności ma też aspekt bierny, czyli niemożność realizacji pewnych celów przez właściciela z uwagi na urządzenia nieczynne.
Panie Piotrze, a co z linią 750 kV? Właśnie taką mam na nieruchomości, ponoć nie działa od 1993 r., ale chyba przepływa przez nią prąd 0,4 lub 15 kV, aby nie rozkradli tych linii. Co w takim wypadku zrobić? Należy się służebność, czy też nie?
Panie Tomaszu,
dla urządzeń nieczynnych służebności przesyłu ustanowić nie można, a taki charakter ma według mojej wiedzy ta linia. Jeżeli urządzenie nie jest w ogóle wykorzystywane, może Pan żądać ich usunięcia, jednak nie znam specyfiki tej linii, planów co do niej itp. To potężna linia o potencjalnie dużym znaczeniu, zatem roszczenie o jej usunięcie może okazać się bardzo trudne do wygrania. Tu wskazany byłby kontakt z operatorem.
Może Pan żądać ponadto zapłaty wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości uwzględniając jednak nietypowy zakres ograniczenia własności z uwagi na brak przesyłu. W mojej ocenie, jeżeli urządzenia mają u Pana zostać i są nieczynne, można posłużyć się instytucją służebności gruntowej.
[…] może wiesz, że mój wspólnik Piotr Zamroch prowadzi świetny blog dotyczący głównie służebności […]
Dziękuję serdecznie Panie Piotrze za odpowiedź. Czyli raczej pozostaje mi patrzeć na te wielkie kolosy na mojej nieruchomości. Czy ze służebnością gruntową w tym przypadku będzie tak samo jak ze służebnością przesyłu, czy będzie się liczyć sama powierzchnia słupów? Czy Pańskim zdaniem, zgodnie z Pańskim doświadczeniem zawodowym, warto się o to bić? Powiem szczerze, że nawet nie wiem czy została wydana jakakolwiek decyzja administracyjna dla tej inwestycji, chociaż chyba takiej linii bez tego by nie budowali.
Z góry dziękuję za pomoc.
Panie Tomaszu,
prawdę mówiąc Pańska linia jest wyjątkowa w skali kraju, nie zajmowałem się dotąd żadną nieruchomością z jej przebiegu, zatem trudno mi cokolwiek praktycznego o niej powiedzieć. Czy są szanse na skuteczne zgłoszenie roszczeń odpowie Panu prawnik na miejscu, chodzi o to żeby zająć się sprawą rzetelnie, zbadać dokumenty, po ich analizie wystąpić z pismem do przedsiębiorcy. Naprawdę nie chcę gdybać, bo wiele zależy od faktów w tym podstawy budowy linii (ewentualna decyzja wywłaszczeniowa) i daty budowy.
Udało się, Panie Piotrze! Prosto, jasno, zrozumiale!