Udostępnione = wykorzystane w praktyce
Jak wiesz, nasze sądy powszechne chcą stać się bardziej przyjazne dla obywatela, co przejawia się między innymi w udostępnianiu odpisów orzeczeń poprzez internetową bazę. Na temat rozwoju tego procesu w Polsce pisałem już wcześniej, obecnie możemy się przekonać, że deklaracje Ministra Sprawiedliwości nie był pustymi słowami.
Dziś dodałem do Bazy orzeczeń trzy wyroki.
Pierwszy wydał Sąd Apelacyjny w Poznaniu w sprawie I ACa 908/12. Rozważania sądu koncentrują się na kwestii wymagalności roszczenia o zapłatę wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości.
Kolejny orzeczenie to postanowienie Sądu Okręgowego w Legnicy wydane w sprawie II Ca 511/12. Sąd ten zasadnie podkreślił, iż mapa przedstawiająca przebieg urządzeń jest niezbędna i powinna stanowić integralną część postanowienia. Przebieg urządzeń na mapie, w razie ich braku, powinien być naniesiony przez biegłego sądowego.
Tu moja krótka uwaga – jeżeli pas służebności miałby kształt nieregularny z uwagi np. na częściowe zachodzenie na działkę sąsiada, narożne części nieruchomości itp. warto żeby geodeta obliczając wielkość strefy od razu nanosił ją na mapę urzędową. Warto jeszcze dodać, że dla linii średniego napięcia 20kV sąd ustalił strefę eksploatacji o szerokości 7,66 m.
Nie przekonują mnie uwagi Sądu Okręgowego w Legnicy odnośnie wartości służebności, którą sprowadzono wyłącznie do obniżenia wartości nieruchomości na skutek lokalizacji urządzeń. Brak tu wynagrodzenia za korzystanie z niej. Z uwagi na taką metodę ustalania wartości Sąd Okręgowy dodał prawo dostępu do urządzeń i przejazdu przez nieruchomość, jednak nie zwiększył wynagrodzenia, a przecież dodanie tego prawa bez wątpienia zwiększa stopień ograniczenia własności, jeżeli dostęp nie jest możliwy wyłącznie poprzez pas eksploatacji.
Last but not least, wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu w sprawie I ACa 796/12. Co jest w nim wartego uwagi? Na pewno ustalenia odnośnie strefy ograniczonego korzystania dla linii 110 kV, którą Sąd oznaczył na 21 metrów w obie strony od osi linii. W praktyce spotykam się dla 110-tek ze strefami od 14,5 – 21 metrów, zatem tu przyjęto maksymalną.
Warto podkreślić niejednolity stopień ograniczenia własności w strefie – w pasie pod liniami przyjęto 50%, w dalszej części 20%. Oczywiście to nie są uniwersalne wartości, ale dają pewien pogląd na praktykę orzeczniczą.
Zwracam uwagę również na końcowe ustalenie Sądu Apelacyjnego. Stwierdził, że pomimo tego, że w świetle zasad BHP niedopuszczalne jest składowanie jakichkolwiek materiałów bezpośrednio pod liniami wysokiego napięcia, okoliczność ta nie miała znaczenia dla rozstrzygnięcia, gdyż właściciel w ograniczonym zakresie faktycznie z gruntu korzysta – wbrew powołanym zasadom BHP. Trzeba zatem pamiętać, że nie można powoływać się na zasady, która samemu się narusza, bo faktycznie ograniczenie własności wówczas nie występuje, albo ma znacznie niższy stopień.
Na koniec zachęcam Cię do dyskusji odnośnie szerokości stref ograniczonego korzystania w praktyce, bo jednoznaczne przepisy w tym zakresie niestety nie istnieją.




No właśnie, a jak to wygląda przy linii napowietrznej 0,4 kV (niskiego napięcia) o długości 125 m
posadowionej na 3 (trzech) słupach energetycznych . Linia biegnie środkiem przez całą długość działki.
Spotkałam się z twierdzeniem, że strefa ograniczonego korzystania nie dotyczy tak niskiego napięcia.
Magda
PS Proponuję zgłosić udział na Blog Roku 2012 🙂
Pani Magdo,
ograniczenie własności nie jest wyłączone dla linii 0,4 kV, tylko odpowiednio mniejsze. Ograniczenie polega na niemożności np. wznoszenia po linią budynków, czy też dokonywania nasadzeń, a w przypadku awarii konieczność znoszenia działań pracowników ZE wraz z niezbędnym sprzętem – zatem w pewnym obszarze nie może Pani w pełni realizować swoich uprawnień właścicielskich i musi tolerować działania innych osób.
Co do bloga roku, zgłosiłem, ale konkurencja jest imponująca.
No dobrze, ale w praktyce w jakim obszarze przyjmuje się to ograniczenie od osi linii dla linii niskiego napięcia a w jakim dla słupów? Czy i jaki pas od granicy działki (od drogi) do słupów można uznać za ograniczenie własności ?
Pozdrawiam
Pani Magdo,
w praktyce to od 1,5 do 3 metry od osi linii, zatem łącznie od 3 do 6 metrów. Więcej nie widziałem.
Dziękuję bardzo.
Panie Piotrze,
na jaki art. mogę się powołać dotyczący tych odległości ,,w praktyce to od 1,5 do 3 metry od osi linii, zatem łącznie od 3 do 6 metrów. ,,?
Panie Piotrze, jaki stopień ograniczeń przyjmuje się się pod linią WN ? napisał Pan że 50%, to tak wydaje się trochę mało, bo np. w opinii mojego rzeczoznawcy pod linią w zasadzie nic nie można robić.
pozdrawiam
Panie Tomaszu,
dlatego napisałem, że to są wartości poglądowe z danej sprawy. Stopień ograniczenia może być różny w zależności od możliwości faktycznego wykorzystania konkretnej nieruchomości, ale też np. z uwagi na specyfikę linii, w tym jej wiek i związane z tym większe oddziaływanie elektromagnetyczne.
Witam wszystkich
w jednej z moich spraw biegły też przyjął 50% , bez szczególnego uzasadnienia, tylko jednym słowem skitował, bo… jest to współkorzystanie.
Ja myślę, że dlatego tak bo…tak sugerują standardy dla rzeczoznawców, wg których współkorzystać to korzystać po połowie no i tak jest najwygodniej dla biegłego. Niech strony uzasadniają, że jest inaczej.
W zarzutach do opinii podniosłam, że nie jest to adekwatne do stopnia czerpania korzyści przez każdą ze stron. Bo ja mogę co najwyżej na budowlanym terenie posadzić niskie drzewa a ZE czerpie z tego co chce i ile chce, czyli tyle ile jest mu potrzebne. Na dodatek jeszcze ja ponoszę ciężary z całej działki m.in. podatki. Zawnioskowałam o przyjęcie wyższego współczynnika. Napiszę ciąg dalszy.
Natomiast czytając różne wypowiedzi między innymi na tym forum, pamiętam, że 50 % przyjmowane było najczęściej dla terenów budowlanych , bo… i tak nigdy cała działka nie może być zabudowana.
Orzeczenia z wpisu dodałem do Bazy wiedzy, wcześniej ich tam nie było. Pozdrowienia PZ
Panie Piotrze
Jeżeli nie powiedzie się moja sprawa o ustanowienie służebności na rzecz ZE, / chociaż byłaby to dalsza strata bo już wydałam dużo kasy na biegłych różnych / bo ZE zgłosiło znany nam zarzut zasiedzenia przez SP, to co zrobi dalej sąd? oddali wniosek o służebność to jasne ale czy stwierdzi zasiedzenie na rzecz SP , w tym samym postępowaniu? Czy wezwie SP do tej sprawy?
No i czy po ewentualnym niepowodzeniu mogę zawiadomić PINB o samowoli budowlanej, /bo w postępowaniu sądowym ZE nie wykazało legalności budowy jednej z linii 110 kV na mojej działce/ i wtedy wystąpić ponownie do sądu o usunięcie urządzenia?.
Czy zawiadomić PINB już teraz i zawnioskować i zawieszenie postępowania o ile to ożliwe?
Pani Grażyno,
po zgłoszeniu zarzutu zasiedzenia na rzecz SP, sąd powinien wezwać przedstawiciela SP do udziału w sprawie. Jeżeli stwierdzi zasiedzenie na jego rzecz, wówczas oddali wniosek o ustanowienie służebności. Jeżeli służebność została nabyta przez zasiedzenie, wówczas roszczenie o usunięcie urządzeń nie będzie skuteczne, bo ZE będzie dysponował skutecznym wobec Pani tytułem prawnym do władania nieruchomością.
Jeżeli obecnie wytoczyłaby Pani powództwo o usunięcie urządzeń, w mojej ocenie należałby sprawę o ustanowienie służebności zawiesić – tu jednak są poglądy, które pierwszeństwo przyznają roszczeniu o ustanowienie, zatem pewności nie ma. Musi mieć tylko Pani na uwadze, że dla linii 110kV prawdopodobieństwo wygrania sporu o usunięcie linii, nawet nielegalnie wybudowanej nie jest duże – ZE zgłosi zarzut nadużyci prawa, dużych trudności i kosztów, ograniczenia własności – zna Pani zresztą orzecznictwo SN w tym zakresie. Mniej podatne na ten zarzut jest powództwo o nakazanie przebudowy linii w obrębie nieruchomości, ale nadal mamy problem z naprawdę wysokimi kosztami dla 110kV, jak też z ewentualnymi technicznymi uwarunkowaniami przebiegu sieci w danym kształcie.
Panie Piotrze
no ale…postępowanie jest na ukończeniu, jeszcze tylko jedna opinia biegłego, która przyjdzie do mnie lada dzień bo oględziny były dawno, na 30 stycznia jest wyznaczona rozprawa, na której przypuszczam, że będę słuchana w charakterze strony, bo tak na ostatniej sąd zapowiedział i… nie ma wezwania SP, a ZE twierdzi, że to SP zasiedział w 1984 r. najdalej, gdyby w złej wierze. No i co o tym – matko kochana – mam myśleć?
czy jest możliwe, że gdyby sąd dopatrzył się iż obecny przedsiębiorca nie wykazał np. sukcesji albo nabycia tej służebności zasiedzianej od SP po roku 1984 to nie stwierdziły zasiedzenia?
Pani Grażyno,
jeżeli sąd stwierdzi, że ZE nie wykazał niezbędnych dla zasiedzenia przesłanek, wówczas wniosek oddali. To sąd ostatecznie decyduje na czyją rzecz nastąpiło ewentualne zasiedzenie, jednak nie mam wątpliwości, że przedstawiciel SP powinien być wezwany do udziału, jeżeli ZE wskazuje na zasiedzenie w 1984 r.
Jak Pani napisałem, nie zachęcam szczególnie do powództwa negatoryjnego bo jest drogie i obarczone ryzykiem przegranej pomimo nielegalnego wybudowania linii.
Jeżeli chodzi o wniosek do PINB, czy powództwo negatoryjne – jeżeli przyjmiemy, że zawiesza postępowanie o ustanowienie służebności, to może Pani zgłosić wniosek o zawieszenie również na etapie postępowania odwoławczego.
dziękuję za szybką odpowiedź.
Panie Piotrze
Próbuję od kilku lat unormować sprawę słupa i lini wysokiego napięcia na mojej działce rolnej, piszę pisma zakład energetyczny odpisuje itd. początkowo zakład energetyczny chciał podpisać umowę służebności przesyłu, przysłał dokumenty i podał sposób wyliczenia powierzchni którą zimuje słup, linia i pas ochrony wyliczyłem wyszło mi 9 tyś m2, zaczęły się pisma i propozycje cen. Ostatni zakład energetyczny powołał się na ustawę z 28 listopada 1973 roku Prezydium Powiatowej Rady Narodowej jako podstawę do ograniczenia własności nieruchomości oraz że można było się od decyzji odwołać w tamtych latach, wiadomo co można było zrobić za czasów komuny, jedynie milczeć . Podobno takie stan siedmiu wspaniałych uchwałą siedmiu sędziów Sądu najwyższego z dnia 8 kwietnia 2014 roku poparło ten przepisy a ja nic o tym nie wiedząc zostałem wywłaszczony czy mam ograniczenie praw własności . Zakład energetyczny nie posiada żadnych dokumentów prócz jakiegoś wątpliwego dokumenty o odszkodowaniu z zniszczenia wynikłe podczas budowy lini energetycznej . Jestem właścicielem działki rolnej 2,7h częściowo wywłaszczonej, płace podatki, za co? , czy muszę się z tym godzić w wpuszczać zakład energetyczny na moją ziemię i pozwalać na systematyczną wycinkę drzew, czy Polska jednak jest krajem prawa i mogę dochodzić swoich praw .
Dziękuję za ewentualną odpowiedź
Panie Waldemarze,
jeżeli przedsiębiorca posiada decyzję administracyjną ograniczającą własność Pańskiej nieruchomości, wówczas nie można ustanowić służebności przesyłu. Może Pan jedynie dochodzić swoich praw w postępowaniu przed starostą o przyznanie odszkodowania w trybie administracyjnym na podstawie art. 129 ust. 5 pkt 3 w związku z art. 128 ust. 4 i art. 36 ustawy wywłaszczeniowej z 1958 r.
Pani Grażyno,
tak jak napisałem w odpowiedzi na komentarz Pana Tomasza, przyjmowanie 50% we wszystkich przypadkach dowodzi niezrozumienia instytucji służebności. Oczywiście może to być 50%, ale to nie jest bułka w sklepie – służebność to towar niestandardowy, trzeba się trochę nad danym przypadkiem pochylić, ocenić, jaki jest możliwy i optymalny sposób korzystania z nieruchomości, a jaki dopuszczalny na skutek lokalizacji urządzeń i ocenić stopień ograniczenia własności. Trzeba mieć też na uwadze między innymi dotychczasowe faktyczne korzystanie przez właściciela z działki, sąsiedztwo, postanowienia aktów planistycznych.
Ciekawe jest to postanowienie sądu z Legnicy. Strefa ochronna została zrównana z pasem służebności i ma tylko 7,6m – to mało jak na linie 20 kV więc wyrok wydaje się krzywdzący dla właściciela gruntu. Z drugiej strony jednak, teren działki został uznany w MPZP za budowlany jakby warunkowo – warunkiem jest zmiana linii z napowietrznej na kablową – to zaś oznacza, że ewentualna zabudowa będzie podlegać ograniczeniom takim jak dla linii kablowej a nie jak dla napowietrznej, czyli dużo mniejszym… Wyrok wydaje się więc salomonowy, sąd próbował (moim zdaniem z dobrym skutkiem) pogodzić racje obu stron. W efekcie zapewne obie strony są niezadowolone:) Właściciel gruntu bo chciał dostać prawie 5 razy większe wynagrodzenie, a ZE bo jego zdaniem wyliczenia powinny być takie jak dla gruntu rolnego… Obie strony trochę racji mają, moim zdaniem. Ale wyrok mi się podoba. Może właściciel powinien dostać trochę więcej, np tak by starczyło mu na to okablowanie działki? A może te 50 parę tysięcy to właśnie koszt okablowania…
Gratuluję zdecydowanego kroku i zgłoszenia bloga do konkursu. Na Pańską stronę trafiłam dzieki właśnie temu konkursowi i wiedza o istnieniu specjalistów w dziedzinie takich roszczeń może mi się wkrótce przydać („buduję się”) 🙂
Konkursy na pewno zwiększają ogólną świadomość istnienia takiego zjawiska jak blogi, jak i korzyści jakie mogą wyniknąć ze śledzenia wpisów. Z drugiej strony na stronie konkursowej jest tak dużo ciekawych blogów, że nie starczyłoby doby na bieżącą lekturę 🙂
Dobry wieczór(: w kwestii stref ograniczonego korzystania….. to w stosunku do linii wyskiego napiecia 220 kv spotkalem sie w praktyce ze strefa 70 metrow ( do takowej przyznaje sie ZE) tj. po 35 metrow z kazdej strony linii, choc wiem tez ze w stosunku do nowo budowanych linii 220 kv oraz 400 kv istnieja strefy 60 metrowe zgodnie z p.z.p. dla obszaru na ktrym mieszkam
Natomiast nie moge odnalezc informacji na temat strefy ograniczonego korzystania dla linii 110 kv….
Panie Pawle,
ja dla linii 220kV spotykam także strefy 50m – 25 m od osi linii, jeżeli chodzi o linie 110kV, to tu rozpiętość jest znaczna, z reguły jest to przedział od 14,5 do 21 m w obie strony od osi linii, zatem łącznie od 29 do 42 m. W tym zakresie jest też trochę przykładów z orzecznictwa, tzn. te strefy pojawiają się w uzasadnieniach wyroków, są przeprowadzane dowody z opinii biegłych z zakresu eksploatacji sieci, jednak wśród biegłych też nie ma jednolitości. Ja znam opinię biegłego, gdzie jest właśnie 42 metry.
panie Piotrze a czy jest pan w posiadaniu orzeczeń wskazujących na strefę odnośnie linii 110 KV. Dziś na stronce o tematyce elektrycznej spotkałem się właśnie ze strefa 14, 5 metrową w obie strony od przęsła linii 110 kv.
Wielką niedogodnością jest brak odpowiednich rozporządzeń w tej kwestii.
Panie Pawle,
w tym wpisie pisałem o orzeczeniu sądu apelacyjnego z strefą 21 m w obie strony:
http://xn--przesy-energii-lnc.pl/2013/01/06/udostepnione-wykorzystane-w-praktyce/
ponadto dużo informacji jest w planach zagospodarowania przestrzennego (trzeba szukać pisma od ZE przesyłanego na etapie konsultacji planu, żeby wykazać, że strefa pochodzi od ZE a nie od gminy), ponadto proszę spróbować w instrukcjach ruchu i eksploatacji sieci, tam mogą być strefy. Można też oprzeć się na normach – jest uchylona norma polska, ale dla linii powyżej 45 kV są normy europejskie (jakkolwiek normy nie są wiążące).
Z tego co pamiętam o strefie dla 110kV jest mowa w orzeczeniu II CSK 231/11.
dziekuję za odpowiedź
Panie Piotrze.
Od prawie roku trwają prace nad Studium i MPZP w mojej gminie dla linii 2×400 kV.Linia ta według projektantów ma przebiegać rzez teren moich nieruchomości,łącznie 4 działki w tym jedna zabudowana 20 ha.Łącznie pod linią i w strefie ochronnej ma znależć się około 4 ha gospodarstwa.Linia będzie przebiegać z jednej stronu około 200 m od zabudowań,z drugiej strony niecałe 300(załamanie lini).Dodatkowo 50 m od domu przebiega linia 110 kV.Będziemy owinięci drytami.Jednak nie o to chcę zapytać.Dziwny nam jest fakt że strefa ochronna linii nawet w miejscu skrzyżowania ze 110 kv nie została powiększona.W naszym gospodarstwie pod liniami znajdą się zarówno tereny ypasu bydła jak i plantacje tyruskawek które wymagają długiego czasu przebywania.Inwestor twierdzi że nie ma ku temu przeszkód,wszystko jest możliwe,nie obowiązyją żadne zasady BHP,chyba tylko ta, żeby w burzą chować się pod druty z dala od słupów.Sąsiad prowadzi agroturystykę a pod linią znajdzie się pole namiotowe i zajazd.Wystąpiliśmy z wnioskiem min. o ustalenie stref ograniczonego użytkowania lecz wójt i rada nie uwzględniła naszej uwagi.Zaproponowane w umowie o służebność odszkodowanie przez inwestora dotyczy min.realizacji odszkodowania z art 36.ustawy o planowaniu….Jednak w operacie szacunkowym wykazane jest odszkodowanie za stratę na wartści pasa technologicznego.Czy to jest ok?Dodam że np. 20 ha nieruchomość zostaje przecięta przez linią naw połowie w pobliżu zabudowań.Do kogo jeszcze występować o ustalenie stref ograniczonego użytkowania?
Pani Bożeno,
strefy ograniczonego korzystania gmina nie będzie chciała wprowadzić do planu, bo to powoduje jej odpowiedzialność na podstawie art. 36 ustawy o planowaniu. To obecnie powszechny trend w kraju, że w planach gminy starają się nie wprowadzać stref. Na podstawie art. 36 płaci gmina, a nie inwestor.
Jeżeli chodzi o pas – inwestor doskonale zdaje sobie sprawę, jaki jest pas technologiczny dla linii 400kV i jakie są ograniczenia w strefie bezpośrednio pod linią i w strefie ochronnej poza rzutem pionowym linii. Stopień ograniczenia własności jest różny w zależności od przeznaczenia nieruchomości i powinno to znaleźć odzwierciedlenie w wynagrodzeniu za służebność. Obecnie jak rozumiem negocjuje Pani umowę o ustanowienie służebności – należy zatem żądać od drugiej strony precyzyjnego określenie jej treści, przez co rozumiem wprowadzenie jednoznacznych zapisów odnośnie stref eksploatacji i oddziaływania linii na nieruchomość. Przedsiębiorca będzie dążył do marginalizacji tych postanowień, bo im szersze strefy to większe wynagrodzenie.
Alternatywą dla umownego ustanowienia służebności jest postępowanie sądowe albo decyzja z art. 124 ustawy o gospodarce nieruchomościami – tam jednak będzie badany faktyczny wpływ linii na nieruchomość i ograniczenia w korzystaniu z niej.
Odpowiadając zatem na końcowe pytani – strefy ograniczonego korzystania powinien zaproponować przedsiębiorca, a Pani ma prawo z tym polemizować podając przykłady z innych linii, orzecznictwa, innych planów zagospodarowania przestrzennego. Gminy nie ustalają samodzielnie tych wielkości, zwracają się do przedsiębiorców o podanie wielkości pasa albo zaopiniowanie planu w tym zakresie.
Czy prawo dopuszcza możliwość rezygnacji ze strefy ochronnej i ustanowienie służebności przesyłu na obszarze jaki rzeczywiście zajmuje dana sieć?
Panie Bartoszu,
służebność przesyłu ustanowiona wyłącznie dla obszaru faktycznie zajętego przez sieć będzie ważna, jednak w praktyce może okazać się bardzo trudna do wykonywania w zakresie uprawnień odnośnie eksploatacji i konserwacji. Właściciel nieruchomości będzie mógł się sprzeciwić pracom obok urządzeń, czy też robieniu wykopów w sferze bocznej. Notariuszowie sporządzają umowy dla rzutów pionowych, jeżeli obie strony tak sobie życzą, kalkulując ryzyko stąd płynące, sąd takiej służebności przymusowo ustanowić nie może – musi dać strefy.
W kwestii szerokości stref ograniczonego korzystania…. mam Pani Piotrze następujące zagadnienie:
Zgodnie z § 5 rozporządzenia Ministra Górnictwa z dnia 18 sierpnia 1978 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać sieci gazowe (Dz.U. Nr 21 poz. 94): Minimalne odległości sieci gazowych od obiektów terenowych zapewniające bezpieczeństwo ludzi i mienia oraz warunki, jakie powinny być zachowane w stosunku do obiektów terenowych, określają odrębne przepisy.
W czasie obowiązywania tego rozporządzenia jedynymi odrębnymi przepisami były Polskie Normy np. norma BN-80/8976-31 (i jej poprzedniczki tj. wcześniej uchylone normy). Norma ta w stosunku do gazociągów DN 300 wskazywała na 20 metrowa strefę jako najmniejszą dopuszczalną odległość mierzoną w płaszczyźnie poziomej między obrysem oddzielnie stojących budynków mieszkalnych a osią gazociągu.
W takim wypadku powstaje pytanie czy przedsiębiorca przesyłowy powołując się na stworzone przez siebie tj. w ramach swojej wewnętrznej organizacji- Warunki Techniczne Eksploatacji Sieci Przesyłowych, w których wskazuje na pas eksploatacyjny sieci (oczywiście znacznie mniejszy niż 20 metrów), może przy ustalaniu strefy ograniczonego korzystania związanego z ustanowieniem służebności przesyłu skutecznie powoływać się na stworzone przez siebie procedury gdy istnieje Polska Norma, która zgodnie z odesłaniem z powołanego wyżej rozrządzenia znajduje odniesienie do gazociągów budowanych w latach 80-tych, wprowadzając wspomniany już wyżej zakaz budowania w strefie 20 metrów od osi gazociągu.
Precyzując mój wcześniejszy wpis to norma BN-80/8976-31 była norma branżową jednakże uważam, iż powinna ona mieć pierwszeństwo przed wewnętrznymi regulacjami przedsiębiorcy. Bowiem zgodnie z art 7 ustawy normalizacyjnej była norma powszechnie obowiązująca w danej branży/dziedzinie gospodarki.
pozdrawiam(:
Panie Pawle,
trochę szukałem (przyznam że niezbyt długo, bo byłem po całym dniu spotkań) ale niestety nie znalazłem za wiele odnośnie charakteru prawnego ówczesnych norm, poza oczywiście samym tekstem ustawy. Jeżeli znalazłby Pan jakiś komentarza, ewentualnie artykuł, proszę się podzielić.
Pani Piotrze, moim zdaniem wprowadzone przez ustawę z 1961 roku normy miały charakter ius cogens, uzasadniać to może art 10 ustawy wprowadzając nadzwyczajny tryb odejścia od stosowania danej normy a także surowe przepisy karne za działania podjęte wbrew ustanowionym normom. znalazłem jeden wyrok, co prawda nie odnosi się do urządzeń przesyłowych ale pokazuje jaki charakter miał ówcześnie istniejące normy.
I CR 789/74 wyrok SN 1975.01.29
LEX nr 7650
Z przepisów art. 1 ust. 2 i art. 7 ustawy z 27 listopada 1961 r. o normalizacji (Dz.U. Nr 53, poz. 298 z późn. zm.) wynika, że ustanowione w trybie tej ustawy polskie normy, oznaczone znakiem „PN”, mają m.in. na celu ustalenie powszechnie obowiązujących pojęć i oznaczeń dla powtarzających się zadań w gospodarce narodowej.
Jeżeli więc ustanowiona przez Polski Komitet Normalizacji dnia 18 maja 1966 r. Polska Norma PR-66, R-75025, dotycząca jabłek (MP 1966 Nr 30, poz. 160), jako norma obowiązująca w zakresie obrotu od dnia 15 lipca 1966 r. zalicza do podstawowych odmian jabłek „antonówkę”, to strona pozwana nie może skutecznie dowodzić, że „antonówka” do podstawowych odmian jabłek nie należy.
Panie Pawle,
czytając ustawę o normalizacji z 1961 r. też powiedziałbym, że normy mają charakter powszechnie obowiązujący, zgadzam się również, że przemawiają za tym sankcje za ich niestosowanie.
Panie Piotrze, czy dysponuje może Pan może w zanadrzu ( tj. bez długiego szukania(: ) orzeczeniem wskazującym na to, że właścicielowi przysługuje roszczenia za bezumowne korzystanie/ o ustanowienie służebności przesyłu w przypadku gdy na nieruchomość wchodzi tylko strefa zaś samo urządzenie znajduje się po za nieruchomością. Nie mam wątpliwość, iż takie roszczenia właścicielowi przysługują natomiast nie mogę znaleźć na potwierdzenie tego żadnego wyroku..
Panie Pawle,
ja również nie mam wątpliwości i również nie znalazłem dotąd wyrażonego poglądu w tym przedmiocie w orzecznictwie 🙂
Sprawa jest pewnie tak oczywista, że nie wymaga komentarza SN (:
W uchwale III CZP 88/15 jest wzmianka – „Jeśli urządzenie przesyłowe ma być położone przy granicy z inną nieruchomością, to oczywiście, może się zdarzyć, że także tę inną nieruchomość trzeba będzie obciążyć służebnością przesyłu, której treścią nie będzie samo posadowienie na niej urządzenia przesyłowego, ale upoważnienie przedsiębiorcy do wchodzenia na nieruchomość w celu wykonania na niej robót niezbędnych do utrzymania urządzeń we właściwym stanie technicznym.”
Panie Piotrze,
potrzebuję Pana porady w kwestii szerokości stref ograniczonego korzystania jakie przyjmowane są dla linii elektroenergetycznych 15 kv i 30 kv. Zwracałem się z pytaniem bezpośrednio do operatora sieci lecz już od kilku miesięcy bez odpowiedzi.
Proszę o poradę z jakimi strefami spotkał się Pan w praktyce.
Panie Pawle,
odpowiedzi trudno się spodziewać, w każdym razie w sytuacji kiedy pachnie sporem. Szybciej można coś o strefach wyciągnąć uzgadniając np. zamierzenie budowlane (choćby fikcyjne :)) Dla linii średniego napięcia strefy na działkach rolnych są raczej małe 4-6 m strefy całkowitej, jednak w MPZP można nierzadko spotkać strefy szersze – plany były w znacznej części uzgadniane kilka lat temu, kiedy i gminy i przedsiębiorcy byli mniej czujni. Na terenach budowlanych można wykazywać strefy szersze, oczywiści sama eksploatacja się nie zmienia istotnie, jednak obniżenie użyteczności nieruchomości jest znacznie większe. Na działkach budowlanych MPZP w wielu gminach mają zapisy po 8 metrów od osi sieci, a przepisy dot. BHP w budownictwie przewidują strefy 10 metrów zakazu wykonywaniu robót i składowania materiałów. O znaczeniu tych przepisów może Pan poczytać w orzeczeniu SA w Warszawie I ACa 334/11. Bardzo mądry wyrok odnośnie stref eksploatacji.
Znalazłem taki oto wpis : Forum STOWARZYSZENIA ELEKTRYKÓW POLSKICH http://sep.krakow.pl
19-09-12, 10:01
Instalacje, sieci i urządzenia elektroenergetyczne
Temat postu: Pas ochronny dla linii elektroenergetycznej
Otóż pas ochronny, nazywany też technologicznym czy eksploatacyjnym powinien być określony przez właściciela sieci. A dokumentem, który to ustala jest Instrukcja Ruchu i Eksploatacji Sieci Przesyłowej czy Dystrybucyjnej.
Nie doszukałem się w żadnych, aktualnych przepisach prawnych odnośnie uregulowań szerokości pasa ochronnego dla linii elektroenergetycznej zapewne dlatego że wymiary są uzależnione od przeznaczenia terenu co jest ujęte w Planie Zagospodarowania Przestrzennego. Gmina może ten pas powiększyć niezależnie od wymagań operatora sieci elektroenergetycznej. Trochę to może dziwne ale przykładowo dla sieci gazowej uregulowania prawne istnieją.
Najlepszym wyjściem z sytuacji jest zwrócenie się do Urzędu Gminy o podanie tej szerokości dla konkretnego terenu na którym planuje się inwestycję. Czyli ustala się to co wymaga gmina w porozumieniu z operatorem sieci. Jeżeli nawet istnieją jakieś zalecenia szerokości pasa ochronnego, czyli jest to minimum jakie trzeba spełnić, to wiążący jest nakaz Urzędu Gminy. Tego się nie przeskoczy.
Można poszukać jeszcze tu, w starych normach:
Norma PN-E-05100-1:1998. Elektroenergetyczne linie napowietrzne. Projektowanie i budowa. Linie prądu przemiennego z przewodami roboczymi gołymi.
Norma PN-76/E-05125. Elektroenergetyczne i sygnalizacyjne linie kablowe. Projektowanie i budowa.
dziękuję Panom za cenne podpowiedzi, a wyrok w sprawie I ACa 334/11 rzeczywiście , interesująca była poruszona w tym orzeczenia kwestia domniemanej umowy użyczenia nieruchomości na cele przesyłowe.
Witam,
przez naszą działkę o długości blisko 140 m przebiega linia wysokiego napięcia (w su