Audiatur et altera pars

Służebność przesyłu nie spełniła pokładanych w niej nadziei. To pewne.

Korytarze przesyłowe mają w założeniu rozwiązać problem systemowo, jednak nagromadzenie kontrowersyjnych rozwiązań utrudnia przeprowadzenie nawet uzgodnień międzyresortowych.

Przysłowiową wisienką na torcie jest oderwany od realiów rynkowych sposób wyliczenia odszkodowań, nie mówiąc już o praktycznej eliminacji świadczeń za korzystanie z gruntów w przeszłości.

Właściciele nieruchomości są przeciwni takim zmianom, to oczywiste.

Patrząc jednak na sprawę obiektywnie, nie dbają wcale o swój interes. W toku konsultacji społecznych żadna osoba ani organizacja nie zgłosiła uwag lobbując na rzecz ochrony prawa własności.

A zasada jest prosta – nieobecnie nie mają racji.

Tylko jak nieobecnymi może być grupa kilku milionów osób?!

Wpadkowo sprawą interesują się posłowie. Na chwilę. Ich interpelacje są na tak niskim poziomie merytorycznym, że odpowiadający urzędnik Ministerstwa Gospodarki nawet się nie wysila i zbywa kilkoma pustymi frazesami o linii orzeczniczej Sądu Najwyższego oraz o projektowanej ustawie o korytarzach.

Czy to jest mój problem – ja nawet nie mam działki, nie mówiąc już o słupie, jednak tworzenie prawa przy udziale tylko jednej strony sporu, to zła praktyka i zapewne jedna z głównych przyczyn, dla których projekt ustawy o korytarzach przesyłowych po raz kolejny może mieć kłopot z uchwaleniem.

A to naprawdę ważna i potrzebna ustawa.

{ 3 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Magda Październik 17, 2012 o 12:34

Dotyczy podważenia wniosku ZE o ustanowienie służebności przesyłu.

Witam Panie Piotrze,
W dniu dzisiejszym odkryłam funkcjonowanie Pana forum i zapoznałam się z częścią wpisów. Powyższe pomogło mi szerzej pojąć problem, który dotyczy również mojej działki, a mianowicie nielegalne poprowadzenie przez ZE (w gruncie mojej działki) liniia nn od słupa (znajdującego się na skraju mojej działki) do budynku znajdującego się na działce sąsiedniej.

Sprawa jest o tyle skomplikowana, że nie mam pewności kiedy do tego zdarzenia doszło. „Moja” współwłaścicielka twierdzi, że mogło to być 3 lata temu, PGE natomiast w luźnej telefonicznej rozmowie mówi o 30 latach wstecz. Działka na obecną chwilę nie jest zabudowana. W sąsiedztwie znajduje się zabudowa mieszkaniowa.

Oczywiście żaden z obecnych ani poprzednich właścicieli działki nie wyrażał zgody na takie działanie ZE, a o istnieniu kabla na naszej działce dowiedzieliśmy się w tym roku w momencie podjęcia prac naprawczych przez ZE (wejście na działkę, rozkop, naprawa kabla).

Od razu po tym zdarzeniu, zwróciliśmy się do ZE o wyjaśnienie zakresu prowadzonych przez nich działań. Odpisali, że przedmiotem ich prac była naprawa istniejącego kabla nn. Wobec tego poprosiliśmy o przedstawienie tytułu prawnego do takich działań, jak i innych dokumentów świadczących o „legalności” kabla. W odpowiedzi ZE zasłonił się tajemnicą przedsiębiorstwa. „Zdegustowana” taką sytuacją wezwałam ZE do dobrowolnego usunięcia kabla nn w wyznaczonym terminie, na razie bez wynagrodzenia z tytułu bezumownego korzystania z nieruchomości (de facto nie wiem od kiedy kabel istnieje na działce).

Do dnia dzisiejszego nie otrzymałam odpowiedzi na ww wezwanie, jednak ZE w rozmowie telefonicznej poinformował, że faktycznie „nie do końca legalnie znalazł się tam ten kabel” i zaproponował spotkanie celem omówienia dalszego postępowania, to jest ZE chce przedstawić mi propozycję dotyczącą przebudowy tego kabla po granicy mojej działki, tak aby jej znacznie nie obciążać.

W związku z tym chciałabym zwrócić się o Pana opinię w przedmiotowej sprawie, z uwzględnieniem następujących okoliczności:
1. nie jestem zainteresowana obecnością tego kabla nn na mojej działce oraz jakąkolwiek jego przebudową w granicach mojej działki,
2. mam pewne zamierzenia inwestycyjne z związane z działką i chcę doprowadzić do usunięcia przedmiotowego kabla nn.
3. kwestii związanych z ew. zasiedzeniem służebności na razie nie uwzględniam, gdyż nie widziałam dokumentacji, która potwierdzałaby ew. bieg terminów zasiedzenia,
4. nie jestem także zainteresowana ustanowieniem służebności przesyłu na mojej działce, gdyż uważam, że budynek na działce sąsiedniej można zasilić w inny sposób, bez ingerowania w moją nieruchomość.

Wobec powyższego interesuje mnie Pana opinia w przedmiocie ew. podważenia wniosku ZE o ustanowienie służebności przesyłu (gdyby oczywiście z takim wystąpili). Czy jeżeli udowodnię (choć nie wiem jeszcze jak (; ), że istnieje inna możliwość doprowadzenia linii nn do budynku na działce sąsiedniej to ZE w taki właśnie sposób będzie musiał dokonać jej przebudowy i sąd nie uwzględni wniosku ZE o ustanowienie służebności?
Próbowałam znaleźć jakieś informacje odnośnie podstaw do ustanowienia służebności przesyłu, jednak na nic nie natrafiłam.

Będę bardzo wdzięczna za Pana opinie.
Pozdrawiam,
Magda

Odpowiedz

Piotr Zamroch Październik 17, 2012 o 14:29

Pani Magdo,
nielegalne wybudowanie na Pani nieruchomości urządzenia przesyłowego uzasadnia roszczenie negatoryjne, czyli o jego usunięcie. Kwestia legalności ma kluczowe znaczenie, jednak nie jest jedyną istotną przesłanką. Sąd rozważając żądanie usunięcia bada znaczenie urządzenia dla zaspokajania potrzeb innym mieszkańców, koszty przebudowy poza zajętą nieruchomość, jak również techniczne i terenowe ukształtowanie sieci, znaczenie urządzenia dla bezpieczeństwa i niezawodności funkcjonowania systemu przesyłowego na danym odcinku. Powyższe ulega porównaniu z korzyściami dla Pani, jak również z możliwym do osiągnięcia wynagrodzeniem z tytułu ustanowienia służebności przesyłu.
Im mniejsze zatem znaczenie, im mniej mieszkańców jest zasilanych i im mniejsze są koszty związane z przebudową, tym większe prawdopodobieństwo uwzględnienia takiej skargi.
W Pani przypadku można je wstępnie oszacować na duże prawdopodobieństwo, jednak trzeba dokonać precyzyjnych ustaleń w zakresach, o których napisałem. Prawo własności będzie miało pierwszeństwo, muszą zaistnieć poważne okoliczności, żeby dać pierwszeństwo posiadaniu w złe wierze (jako przykład można podać linie doprowadzające energię dla wielu mieszkańców jednocześnie, np. części osiedla czy koszty przebudowy rzędu setek tysięcy złotych przy teoretycznej jedynie korzyści właściciela).
Przebudowa urządzeń generalnie dokonywana jest na koszt właściciela, jeżeli zakład tak chętnie deklaruje wykonanie tych czynności samodzielnie i na swój koszt, oznacza to, że mają problem. Gdyby sytuacja była komfortowa, a przynajmniej zasiedzenie w złe wierze realne, nikt z Panią by nie rozmawiał. tak to po prostu działa.
Proszę rozważyć, czy przebudowa nie będzie dla Pani korzystniejsza – pas eksploatacyjny dla takiego kabla przy granicy działki nie przekroczy 1 m, a otrzyma Pani wynagrodzenie za ustanowienie służebności. Wszystko zależy od konkretnej nieruchomości i możliwości jej wykorzystania po zabudowę, jednak tak czy owak pewne strefy są wyłączone z zabudowy z uwagi na przepisy budowlane. To jednak Pani decyzja.
Odnośnie wzajemnego stosunku wniosku o ustanowienie służebności i żądania usunięcia urządzeń uważam, że w pierwszej kolejności należy rozpoznać żądanie usunięcia urządzeń, a dopiero potem – w razie jego oddalenia – rozpoznać wniosek o ustanowienie służebności. Na jednym ze szkoleń, które prowadziłem ta kwestia była sporna, uczestnicy twierdzili, że ustanowienie służebności ma pierwszeństwo. W mojej ocenie jednak najpierw badamy roszczenie dalej idące, bo w przypadku jego uwzględnienia nie będzie przedmiotu dla ustanowienia służebności. Zgodnie z ogólną dyrektywą najpierw chronimy prawo własności, potem dajemy ochronę stanom faktycznym, jakim jest posiadanie w złej wierze.
Gdyby nawet sąd uznał odmiennie i najpierw rozpoznał wniosek o ustanowienie służebności, należy oprzeć się na przesłance konieczności jej ustanowienia. W komentarzach został wyrażony pogląd, że konieczność w takim przypadku należy badać uwzględniając uzasadniony technicznie przebieg sieci oraz koszty i trudności związane z przełożeniem – jeżeli zatem może to być inna nieruchomość, a w szczególności nieruchomość odbiorcy energii i nie będzie w związku z tym nadmiernych kosztów, sąd powinien wniosek oddalić.

Odpowiedz

Magda Październik 17, 2012 o 16:45

Bardzo dziękuję za szybką odpowiedź oraz praktyczne przedstawienie poruszonych przeze mnie kwestii. Jutro czeka mnie rozmowa z ZE, mam nadzieję, że wszystko pójdzie dobrze (:

Pozdrawiam!

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: