Postanowienia wstępne w sprawach przesyłowych

Postanowienie wstępne w sprawach o ustanowienie służebności przesyłu zastanawia mnie od dawna – przede wszystkim odnośnie do celowości jego wydawania w aspekcie przyspieszenia postępowania i ograniczenia kosztów.

Rzadko w praktyce można spotkać takie postanowienie, dlatego też stwierdziłem, że warto poświęcić wpis postanowieniu Sądu Okręgowego w Łodzi wydanemu w sprawie III Ca 133/14, które dotyczy tego problemu.

Postanowieniem wstępnym sąd rejonowy oddalił zarzut zasiedzenia służebności gruntowej na potrzeby urządzeń przesyłowych. Powodem był stwierdzony przez ten sąd brak spełnienia przesłanki widoczności dla podziemnego gazociągu, po wtóre nieudowodnienie przez przedsiębiorcę wykonywania czynności eksploatacyjnych w czasie biegu okresu zasiedzenia.

Sąd Okręgowy uchylił to postanowienie wstępne. Warto zapoznać się z jego rozważaniami gdyż są rzetelnie przeprowadzone. W mojej ocenie, stanowisko sądu jest zbyt konserwatywne, co nie zmienia faktu, że jest dobrze uzasadnione.

W ocenie Sądu Okręgowego postanowienie wstępne w postępowaniu nieprocesowym może zostać wydane wyłącznie wówczas, gdy przepisy Kodeksu postępowania cywilnego wyraźnie na to pozwalają. Sąd dostrzegł również liberalny pogląd w tym zakresie, jednak opowiedział się za ścisłym interpretowaniem wyjątków, a wyjątkiem właśnie w jego ocenie jest wydanie postanowienia wstępnego.

Warto zwrócić uwagę na fragment uzasadnienia:

„Pomiędzy roszczeniem o ustanowienie służebności a zarzutem zasiedzenia nie zachodzi zaś tego rodzaju zależność, że przesądzenie o niezasadności zarzutu zasiedzenia automatycznie przesądzać musi o zasadności roszczenia o ustanowienie służebności.”

To słuszna uwaga, albowiem wniosek o ustanowienie służebności może zostać oddalony także z innych przyczyn niż nabycie przez przedsiębiorcę tego prawa przez zasiedzenie. Jednak ta uwaga znajduje zastosowanie wyłącznie dla błędnego postanowienia wstępnego wydanego w niniejszej sprawie – gdyby sąd prawidłowo wydał postanowienie stwierdzając, iż żądanie ustanowienia służebności przesyłu zasługuje na uwzględnienie co do zasady, wówczas przesądziłby spełnienie wszystkich przesłanek dla ustanowienia tej służebności.

Tu właśnie tkwi błąd sądu rejonowego – nie można wydać postanowienia wstępnego o charakterze negatywnym („oddalam zarzut zasiedzenia”). Takie postanowienie może być wyłącznie pozytywne tzn. uznawać żądanie wniosku za zasadne.

Co jednak można zrobić, jeżeli sąd od razu dostrzega zasadność zarzutu zasiedzenia – odpowiedź jest prosta, ograniczyć rozprawę do tego zarzutu i oddalić pozostałe wnioski dowodowe, w tym dotyczące biegłych sądowych. W ten sposób właścicielom, których nieruchomości zostaną obciążone nieodpłatnymi służebnościami przynajmniej oszczędzi się parę tysięcy kosztów, przedsiębiorcy zaś oszczędzą na czasie i kosztach obsługi prawnej. Warto to rozważyć, po co tracić czas i pieniądze.

Postanowienia wstępne mogą mieć tę zaletę odnośnie czasu i kosztów, że po przesądzeniu słuszności żądań właściciela nieruchomości, strony wrócą do negocjacji i ustanowią służebność ugodowo.

{ 28 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Krzysztof Wrzesień 30, 2014 o 16:02

Dobrze, że porusza Pan tę kwestię na swoim blogu. Właściciele nieruchomości bardzo często wyrzucają w błoto pokaźne sumy, łudząc się, że będą w stanie otrzymać od przedsiębiorców godziwe pieniądze. A mnożące się jak grzyby po deszczu biura (pseudo) prawne, które obiecują prostym ludziom kokosy, a później zostawiają ich bez żadnej pomocy, to już osobna bajka. Pozdrawiam.

Odpowiedz

Stanisław Wrzesień 30, 2014 o 19:47

Panie Piotrze , proszę o radę, czy negatywne stanowisko uczestnika procesu-Urzędu Miasta w sprawie zawarcia umowy o wynagrodzenie za służebnośc przesyłu dla 12-letniej kanalizacji deszczowej ma uzasadnienie prawne.Uzasadnienie Urzędu jest następujace: cyt.” Miasto X nie jest przedsiębiorcą w rozumieniu art 3051 i następnych k.c. i odmawia zawarcie takowej umowy”.
Ja dla odparcia wspomnianego wniosku podałem ,iż Miasto X jest podmiotem prawnym-Ustawa z dn.8/03/1990r o samorządzie gminnym art2 ust.1i2 i art 33ust.1i3 k.c. art43 1
i jako podmiot prawny posiada zdolność do zawierania umów cywilnoprawnych.Wspomniane umowy są prawną formą działalności administracji publicznej. Czy moje uzasadnienie jest prawnie wystarczające dla odparcia wniosku uczestnika.Odczuwam ,iż Pani sędzia przychyla sie do kocepcji prawnej UM i wyznaczyła 14-dniowy termin dla uczestnika celem przedstawienia uzasadnienia prawnego przedstawionej koncepcji.Pozdrawiam Stanisław

Odpowiedz

Piotr Zamroch Wrzesień 30, 2014 o 20:05

Panie Stanisławie,
jeżeli gmina prowadzi działalność w zakresie zbiorowego zaopatrzenia w wodę i odprowadzanie ścieków nie przez spółkę gminną, lecz samodzielnie, istnieją podstawy dla ustanowienia na jej rzecz służebności przesyłu i takie umowy są zawierane wcale nie rzadko.
Proszę wykorzystać przede wszystkim rozważania zawarte w orzeczeniu poniżej:
http://orzeczenia.legnica.sr.gov.pl/content/$N/155010150000503_I_Ns_000816_2011_Uz_2012-02-28_001
a pomocniczo w tym:
http://orzeczenia.wroclaw.so.gov.pl/content/$N/155025000000503_I_C_001014_2012_Uz_2013-05-20_001
i tym:
http://orzeczenia.ms.gov.pl/content/s$0142u$017cebno$015b$0107$0020przesy$0142u$0020wodoci$0105g/152005000001003_II_Ca_000580_2013_Uz_2013-07-03_001.

Odpowiedz

Piotr Zamroch Wrzesień 30, 2014 o 20:09
Paulina Październik 1, 2014 o 04:04

Witam serdecznie,

i bardzo proszę o Pana opinię do kogo należy kierować roszczenie o odszkodowanie z tytułu bezumownego korzystania z gruntu. Czy roszczenie należy kierować do gminy która jest właścicielem urządzeń przesyłowych czy też do spółki która obecnie te urządzenia dzierżawi?
Z góry dziękuję za pomoc.
Pozdrawiam

Odpowiedz

Piotr Zamroch Październik 11, 2014 o 11:00

Pani Paulino,
w mojej ocenie zawsze do właściciela urządzeń – taki też wniosek wynika z orzeczenia SN w sprawie V CSK 525/12. Znam wyroki sądów rejonowych, które zasądzały wynagrodzenie od faktycznie korzystającego, jednak było one zmieniane przez sądy okręgowe. W mojej ocenie powinien to być właściciel – roszczenie bowiem dotyczy bezumownego posiadania służebności, a nie bezumownego posiadania nieruchomości – niby rozróżnienie teoretyczne, ale ma znaczenie.

Odpowiedz

Paulina Październik 11, 2014 o 13:59

Dziękuję Panu bardzo za odpowiedź. Czy mogłabym prosić o wskazanie sygnatur wyroków sądów okręgowych? Z góry dziękuję. Pozdrawiam

Odpowiedz

Piotr Zamroch Październik 11, 2014 o 14:16

Pani Paulino,
to są orzeczenia z mojej własnej praktyki, nie znajdzie ich Pani w bazie orzeczeń, pochodzą sprzed kilku lat, ale jeżeli Pani na tym zależy mogę przesłać skan mailem, tylko proszę przesłać swój adres korzystając z formularza kontaktowego w blogu.

Odpowiedz

Paulina Październik 11, 2014 o 14:27

Dziękuję bardzo za pomoc.

Pozdrawiam

Stanisław Październik 1, 2014 o 04:50

Bardzo dziękuję, materiał super, pozdrawiam Stanisław

Odpowiedz

Grzegorz Październik 1, 2014 o 09:26

Panie Piotrze!
Ponieważ jest Pan skarbnicą wiedzy dotyczącej kwestii przesyłowych, czy można prosić o pomoc we wskazaniu norm prawnych określających wielkość stref ochronnych dla napowietrznych urządzeń przesyłowych energii elektrycznej. Ma to związek z działaniami zakładu energetycznego, który w ramach korespondencji twierdzi, że dokonał podcięcia drzewostanu na mojej działce powołując się jedynie na art. 4 Prawa energetycznego i art.6 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Tyle, że sporna jest wielkość dokonanych redukcji zadrzewień. Domniemam, że muszą istnieć jakieś normy prawne określające obszar i przestrzeń podlegającą służebności przesyłu a nie wynika to z dowolności uznania właściciela urządzeń, tylko nie wiem gdzie ich szukać.

Odpowiedz

Katarzyna Październik 2, 2014 o 18:21

Dzień dobry,
proszę o informację czy ustanowienie służebności przesyłu może być tylko w formie aktu notarialnego? Buduję dom. Przedsiębiorstwo energetyczne poinformowało mnie że w przypadku niewyrażenia zgody na ww formę porozumienia podejmie „stosowne działania”, włącznie z rozwiązaniem umowy o przyłączenie. Nie chcę podpisywać aktu notarialnego, wolałabym część działki sprzedać lub zawrzeć umowę dzierżawy. Czy jest taka możliwość?

pozdrawiam

Odpowiedz

Piotr Zamroch Październik 11, 2014 o 11:03

Pani Katarzyno,
umowa przyłączeniowa wymaga zapewnienia tytułu prawnego do nieruchomości na potrzeby wykonania przyłącza. W mojej ocenie nie musi to być służebność, może być stosunek obligacyjny (sprzedaż części działki nie wchodzi tu w grę – nikt nie będzie kupował części nieruchomości, żeby zabudować ją przyłączem dla właściciela budynku). W mojej zatem ocenie, uwzględniając publicznoprawny obowiązek przyłączenia do sieci, odmowa przyłączenia będzie nieuzasadniona, jeżeli właściciel godzi się na zapewnienie tytułu do nieruchomości w postaci obligacyjnej.

Odpowiedz

Mirek Październik 3, 2014 o 10:52

art. 4 pkt 6 ustawy o podatku od czynności cywilnoprawnych – czy ktoś ma wiedzę, czy przedsiębiorstwa przesyłowe opłacają ten podatek

Odpowiedz

Mirek Październik 6, 2014 o 11:02

Panie Grzegorzu – może Pan wykorzystać ten fakt tj. przycięcia drzew w okreslonym pasie ochronnym – do ustanowienia odpłatnej służebności przesylu lub wynagrodzenia z bezumowne korzystanie. Kolejna rzecz – co Pan rozumie przez przycięcie – sprawa wymaga więcej szczegółów np. jaka to linia itp. – sprawy te reguluja normy korporacjne danego przedsiebiorcy przesyłowego dotyczace budowy sieci elektronergetycznych lub tez Polska Nrma – ostatnio ja zajmowalem się tym tematem to wskazane dokumenty miały jedynie charakter pomocniczy względnie obowiązujący , niech Pan wpisze – PN budowa i wymagania sieci elektronergetycznych i tam będą szerokości stref np. od drzew instalacji odgromowch – zwory do wyliczenia tych stref

Odpowiedz

Grzegorz Październik 6, 2014 o 11:46

Dziękuję za pomoc, poszukam w PN. Co do szczegółów to jest to linia napowietrzna NN (niekablowa) a operatorem jest PGE Dystrybucja. Zrobiłem dokładnie tak jak Pan napisał, stąd moja korespondencja z PGE dotycząca również ustanowienia służebności przesyłu, ale operator wskazuje na zbędność umowy powołując się na zasiedzenie prawa do służebności na podstawie ustawy o elektryfikacji zgodnie z ówczesną dokumentacją (cokolwiek by to znaczyło). Jednak w tej całej sprawie zaczęło zastanawiać mnie co innego. Czy PGE w ogóle ma prawo samodzielnie bez uzgodnienia z właścicielem ingerować w czyjąś nieruchomość, bo przecież drzewa nie stanowią części urządzeń przesyłowych, w związku z tym poprzez analogię do art. 150 kc powinien postąpić tym trybem jeśli nie zaistniała nagła potrzeba usunięcia zagrożenia a w tym przypadku tak było.

Odpowiedz

Agnieszka Październik 6, 2014 o 18:17

Panie Grzegorzu,
Jeśli chodzi o normy energetyczne, to jest taka zasada, że do starych linii stosuje się stare normy, czyli do ustalenia, która wersja PN ma zastosowanie do „pana” linii, potrzebna jest informacja, kiedy ją wybudowano. Informacja o roku budowy będzie też niezbędna do ustalenia, czy upłynęło dostatecznie dużo czasu, by mogło dojść do zasiedzenia służebności. Konieczna jest też dokładna informacja na temat podstawy prawnej budowy linii. Jeśli była to ustawa o powszechnej elektryfikacji wsi i osiedli z 1950 r., to robi się jeszcze ciekawiej. Po pierwsze, na podstawie tej ustawy legalnie można było budować pod warunkiem, że wcześniej w danej wsi lub osiedlu zarządzono i ogłoszono powszechną elektryfikację w sposób przyjęty dla ogłoszeń urzędowych. Po drugie, zgodnie z definicją zawartą w art. 1. pojęcie powszechnej elektryfikacji „obejmuje doprowadzenie przewodów elektrycznych napięcia użytkowego do budynków mieszkalnych i gospodarczych oraz założenie w tych budynkach wewnętrznego urządzenie odbiorczego.”
Jeśli więc Pana nieruchomość nie leży na terenie wsi lub osiedla, dla którego „przewodniczący prezydium powiatowej rady narodowej na podstawie planu, opracowanego przez właściwe przedsiębiorstwo elektryfikacji rolnictwa w porozumieniu z właściwym terytorialnie zarządem energetycznym i zatwierdzonego przez prezydium wojewódzkiej rady narodowej” ogłosił powszechną elektryfikację, to ustawa o powszechnej elektryfikacji nie mogła stanowić podstawy prawnej do budowy linii.
Podobnie sytuacja wygląda, jeśli mamy do czynienia z liniami średniego lub wysokiego napięcia albo liniami NN służącymi do doprowadzenia napięcia użytkowego do obiektów innych niż budynki mieszkalne i gospodarcze, ponieważ takich linii nie obejmuje pojęcie powszechnej elektryfikacji.
Serdecznie polecam lekturę ustawy z 1950 r. – całość ma zaledwie 2 strony, a obowiązywała od lipca 1950 do grudnia 1997. Równolegle z nią obowiązywało kolejno kilka aktów prawnych, które służyły za podstawę prawną do budowy linii w sytuacjach niemieszczących się w art. 1 ustawy elektryfikacyjnej. Najpierw był dekret z 26.04.1949 o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych + wydane na jego podstawie Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 14 października 1950 r. w sprawie właściwości władz i trybu postępowania w niektórych przypadkach nabywania nieruchomości i praw rzeczowych ograniczonych niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych. Od kwietnia 1958 r. obowiązywała ustawa o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości; od sierpnia 1985 r. ustawa o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości; obecnie mamy ustawę z 1997 r. o gospodarce nieruchomościami, ale gwoli ścisłości muszę zaznaczyć, że weszła ona w życie już po uchyleniu ustawy o powszechnej elektryfikacji.

Odpowiedz

Grzegorz Październik 7, 2014 o 07:42

Bardzo dziękuję za wyczerpującą informację, gdzie i czego szukać, jak tylko znajdę chwilę wolnego czasu to z przyjemnością zagłębię się w lekturę. Kierunek poszukiwań, które Pan wskazał wydaje się właściwy i będę dalej drążył temat.

Odpowiedz

Witold Październik 10, 2014 o 22:05

Witam

Pani Agnieszka jest nową „skarbnicą” wiedzy…

Dziękujemy za bardzo cenną radę oraz informacje !

Odpowiedz

Jan Październik 7, 2014 o 06:28

masło maślane.

Odpowiedz

Mirek Październik 7, 2014 o 07:27

w kontekscie drzew – to czy zostały wykonane zabiegi pielęgnacyjne, czy też wyzięto te drzewa – prosze zajrzec do ustawy ochronie przyrody tam w artykuach dotyczacych zgód na usunięcie drzew jest stryb uwzględniający przedsiębiorstwa przesyłowe – kolejna rzecz nie jestem pewien ale czy na zabiegi pielęgnacyjne tez ustawa nie przewiduje jakis zgłoszen, w przedmiocie o którym wpsomniała Pani Grazyna – i toczonych przez Pana negocjccjach i przy uwzględnieniu o jaki grunt chodzi (jaka jest cena gruntu) proponowałbym, aby złożył Pan wniosek o zawezwanie do próby ugodowej w przedmiocie ustanowienia służebności przesyłu – koszt 40 zł (sąd ejonowy wladsicwy dl apołożenia nieruchomości ) a przerwie pan ewentualny bieg zassiedzenia – bo zakłądy energetyczne będa z panem przez kilka lat prowadzć negocjacje żądając oc raz to nowych rzeczy a w między czasie dojdzie do zasiedzenia

Odpowiedz

Paweł Październik 7, 2014 o 10:22

Panie Piotrze, głowa mała.

Czy na chwilę obecną, a więc po wprowadzeniu „służebności przesyłu” nadal jest możliwe nabycie przez zasiedzenie służebności gruntowej tzw. instalacji koniecznej na rzecz zwykłego przedsiębiorstwa bądź nawet na rzecz zwykłej osoby fizycznej (właściciel działki władnącej).

Odpowiedz

Piotr Zamroch Październik 7, 2014 o 11:39

Panie Pawle,
nadal możliwe jest ustanowienie służebności instalacji koniecznej na rzecz osoby, która nie może być stroną umowy o ustanowienie służebności przesyłu, w tym na rzecz osoby fizycznej.

Odpowiedz

Jola Październik 21, 2014 o 11:05

Proszę o pomoc. Jako wspólnota mieszkaniowa prowadzimy remont instalacji kanalizacyjnej w trakcie której odkryliśmy niezinwentaryzowane przyłącze kanalizacyjne od sąsiada. Nie było go na żadnych mapkach geodezyjnych ani na zatwierdzonej przez wodociągi mapie z pozwoleniem na przeróbki kanalizacji. Remont musi uwzględnić podłączenie sąsiada bo inaczej musielibyśmy odciąć mu przyłącze. Ani sąsiad ani zawiadomione przedsiębiorstwo wodociągowe nie poczuwa się do odpowiedzialności za zaistniałą sytuację. Proszę o radę jakie środki powinniśmy przedsięwziąć aby wyjaśnić kto powinien zapłacić za remont przyłącza i jak zabezpieczyć na przyszłość interes wspólnoty w związku z przechodzącym przez nas teren przyłączem.

Odpowiedz

jadwiga Luty 1, 2015 o 11:34

Panie Piotrze czy mogę prosić o orzeczenia z Pana własnej praktyki które wysyłał Pan Paulinie , ,z wodociągami walczę już kilka lat i piłeczka jest przerzucana z wodociągów na urząd gminy ,nikt nie poczuwa się do ustanowienia służebności . Pozdrawiam Jadwiga

Odpowiedz

Stanisław Luty 1, 2015 o 18:10

Ja mam na działce kanalizację deszczową i walczę o ustanowienie służebności z Urzędem Miasta – właścicielem linii, linia obrony UM/gmina/ polega na tym, iż nie są przedsiębiorstwem i nie ma podstaw prawnych do ustanowienia służebności przesyłu. Pan Piotr opracował bardzo merytoryczne opracowanie , które przekazałem SR z wnioskiem o odrzucenie wniosku UM. Wniosek ,którego autorem był Pan Piotr przekonał sędziego . Pani sędzia powołała biegłego do ustalenia pow. pasa słuzebności przesyłu i należnego wynagrodzenia. Jak będą zakończone opinie biegłych to je przekaże , wyznaczony termin przez sąd 8 tygodni, zakończenie winno nastąpić na konie lutego br.Pozdrawiam Stanisław

Odpowiedz

Dariusz Luty 15, 2015 o 18:11

Panie Piotrze.
Na wstępie gratuluję świetnego bloga, który pozwolił mi zbudować podstawy wiedzy na temat zagadnień przysyłowych.

W najbliższy wtorek mam pierwszą rozprawę w sprawie ustalenia służebności przesyłu. PP we wcześniejszej korespondencji, poprzedzającej złożenie przeze mnie wniosku, proponowało wynagrodzenie jednorazowe w kwocie 2000 zł wynikające z wysokości kosztów sądowych, które będą musieli ponieść w przypadku, gdy sprawa trafi do sądu. Jednocześnie argumentowali, że w przypadku gdy złożę wniosek do sądu to będą powoływali się na zasiedzenie ponieważ upłynął wymagany trzydziestoletni okres. Na mojej działce znajduje się instalacja 15kV o długości ok. 400m. W toku korespondencji otrzymałem pozwolenie na budowę tej instalacji z 1995 roku. PP przekonuje, że pozwolenie to dotyczy nie budowy, a jedynie modernizacji sieci, która została wybudowana w latach siedemdziesiątych. Mój wniosek o przesłanie, w trybie dostępu do informacji publicznej, dokumentacji dotyczącej parametrów i lokalizacji obu tych instalacji (z lat siedemdziesiątych i z 1995) spotkał się z decyzją odmowną.

W związku z tym uprzejmie zwracam się do Pana, Panie Piotrze, z pytaniem o to, czy celowe jest złożenie do sądu wniosku o POSTANOWIENIE WSTĘPNE DOTYCZĄCE ODDALENIA ZARZUTU ZASIEDZENIA SŁUŻEBNOŚCI GRUNTOWEJ NA POTRZEBY URZĄDZEŃ PRZESYŁOWYCH ? Jeżeli tak, to w jakiej formie i kiedy mam to zrobić ? Pismem, ustnie, na pierwszej rozprawie czy później ?

Serdecznie dziękuję za tę skarbnicę wiedzy jaką jest Pana blog i pozdrawiam.

Odpowiedz

Piotr Zamroch Luty 15, 2015 o 19:35

Panie Dariuszu,
jeżeli chodzi o postanowienie wstępne – jego treścią może być jedynie stwierdzenie, iż wniosek o ustanowienie służebności przesyłu zasługuje na uwzględnienie co do zasady, postanowieniem wstępnym nie można oddalić zarzutu zasiedzenia. Pozwolenie na budowę z 1995 r. może rzeczywiście dotyczyć linii istniejącej – nie można tego wykluczyć. Jeżeli trasa urządzenia nie uległa zmianie, wówczas posiadanie służebności nie zostało przerwane. Nowe linie i nowe słupy w tym samym przebiegu, to ta sama służebność. Może Pan wnieść, najlepiej na piśmie o wydanie postanowienia wstępnego, jednak sąd może tego nie zrobić, nie wyda jednak orzeczenia formalnego w odpowiedzi na Pański wniosek. Jeżeli sąd uzna, że są przesłanki do zasiedzenia służebności, powinien przeprowadzić postępowanie dowodowe w niezbędnym zakresie, oddalić wnioski o biegłych i orzec merytorycznie.

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: