Czego mogą nauczyć nas sprawy dotyczące urządzeń przesyłowych? W mojej ocenie przede wszystkim dwóch rzeczy: pokory, której cały czas się uczę 🙂 oraz braku ślepej wiary w autorytety, co osobiście odnoszę przede wszystkim do Sądu Najwyższego (jako organu władzy sądowniczej, bo sami sędziowie często zasługują na miano autorytetów prawniczych). W sprawach „służebnościowych” zbyt często i zbyt gęsto przywołujemy poglądy Sądu Najwyższego, których uzasadnienie cechuje się różną jakością, które dodatkowo potrafią się zmienić diametralnie na przestrzeni zaledwie 2-3 lat, co bardzo osłabia pewność obrotu prawnego. Warto mieć swoje zdanie i potrafić je uzasadnić – naprawdę, doświadczeni
Z pewnością wiesz, choćby na podstawie moich ostatnich wpisów, że w Trybunale Konstytucyjnym będzie rozpatrywana sprawa zgodności z Konstytucją przepisów o zasiedzeniu służebności w rozumieniu, które nadał im swoją wykładnią począwszy od 2003 r. Sąd Najwyższy. Z moich obserwacji wynika, że sprawa nie budzi emocji, jakich należałoby się spodziewać, być może z uwagi na wcześniej umorzone postępowanie w podobnym przedmiocie, być może też z uwagi na zamieszanie polityczne wokół Trybunału, którego skutkiem było osłabienie znaczenia jego orzeczeń w odbiorze społecznym. Nie piszę bloga politycznego, więc ten wątek pominę, szanując też fakt, że mojego bloga o prawie czytają
Zacznę od wątku sportowego, bo właśnie oglądam, jak Robert Lewandowski próbuje wstrzelić się do hiszpańskiej bramki. Przyszło mi do głowy, że mamy ze sobą ciut wspólnego – zarówno on, jak i ja, bez wsparcia zespołu nie bylibyśmy w stanie wiele osiągnąć. Jednego z moich współpracowników zapewne znacie, to mec. Iwo Fisz, który prowadzi popularny serwis internetowy dotyczący problemów planistycznych oraz związanych z obrotem gruntami rolnymi. Dziś zaś chciałem Wam przedstawić mec. Adrianę Łaszewską, która cyklicznie będzie dzieliła się z Wami informacjami o ciekawych orzeczeniach sądów rejonowych i okręgowych w sprawach, które
Dziś omówię ciekawe postanowienie Sądu Najwyższego, które dotyczy możliwości powoływania się na domniemanie wyrażenia przez właściciela nieruchomości zgody na wybudowanie i eksploatację urządzeń przesyłowych, wynikającego z wydania przez właściwy organ pozwolenia na budowę. Sprawa została rozpoznana przez Sąd Najwyższy 19 maja 2016 r., a zarejestrowano ją pod sygnaturą IV CSK 522/15. Przedsiębiorca wniósł o stwierdzenie nabycia służebności gruntowej na potrzeby urządzeń przesyłowych przez zasiedzenie. Sąd pierwszej instancji uwzględnił wniosek. Ustalił, iż mocą decyzji wydanej w lutym 1987 r. zatwierdzono plan realizacyjny budowy i przebudowy urządzeń oraz udzielono pozwolenia na ich
W sprawie dotyczącej stwierdzenia niezgodności z Konstytucją normy prawnej dopuszczającej nabycia przez zasiedzenie służebności gruntowej na potrzeby urządzeń przesyłowych, stanowisko zajął Rzecznik Praw Obywatelskich. Omawiam je dla Was w niniejszym wpisie, a gdyby ktoś miał ochotę zapoznania się z oryginałem, możecie je pobrać tutaj. Rzecznik odniósł się do kwestii możliwości kontroli konstytucyjności normy prawnej powstałej w drodze wykładni przez Trybunał. W jego ocenie jest to dopuszczalne, albowiem kwestionowana wykładnia ma charakter jednolity dla tych przypadków, gdy w stosunku do nieruchomości nie wydano decyzji wywłaszczeniowej. Rzecznik podkreślił prawidłowość postępowania Sądu w Grudziądzu,