Dziś chciałbym Ci wskazać na orzeczenie Sądu Najwyższego, które zawiera kilka bardzo ciekawych spostrzeżeń. Wydano je w sprawie o sygnaturze I CSK 641/11 – pdf do pobrania w Bazie wiedzy. Spór dotyczył gazociągu wysokiego ciśnienia wybudowanego przed rokiem 1969 r. bez decyzji wywłaszczeniowej (w każdym razie przy jej braku w materiale dowodowym). Sądy obu instancji uwzględniły żądanie zapłaty za bezumowne korzystanie z nieruchomości, nie zawieszając procesu do czasu rozstrzygnięcia odrębnego wniosku o stwierdzenie zasiedzenia służebności gruntowej. Sąd Najwyższy wyrok uchylił, przede wszystkim właśnie z uwagi na powinność zawieszenia postępowania o zapłatę.
Zasiedzenie służebności gruntowej jest tematem, który od początku wzbudza największe zainteresowanie w blogowej dyskusji. Nie dziwię się tamu wcale, z reguły jest to przecież kluczowe zagadnienie w sporach między właścicielami nieruchomościi przedsiębiorcami przesyłowymi. Ja również często i chętnie piszę o zasiedzeniu, bo jeszcze wiele zostało do wyjaśnienia, a to pomimo wydania przez Sąd Najwyższy dziesiątek orzeczeń w tym przedmiocie. Chcąc dorzucić swoje trzy grosze do toczącej się dyskusji, przygotowałem ebook: Zasiedzenie służebności przesyłu i służebności gruntowej – uwagi praktyczne . Zapraszam Cię do jego pobrania i lektury. Jeżeli coś wzbudzi twoje
Tydzień temu przedstawiłem pierwszą część odpowiedzi na pytanie, czy wyrok w sprawie IV CSK 291/09 rzeczywiście jest nadzieją dla właścicieli nieruchomości, czy też jego sens jest jednak korzystny dla przedsiębiorców przesyłowych. Wówczas brakowało mi trzeciego orzeczenia w tej sprawie wydanego przez Sąd Apelacyjny w Białymstoku. Dziś otrzymałem jego odpis i załączyłem go do Bazy wiedzy (I ACa 236/11). Na ostatnich dwóch stronach znajdziesz odpowiedź na wątpliwości. Jest ona niekorzystna dla właścicieli nieruchomości – sens orzeczenia Sądu Najwyższego w sprawie IV CSK 291/09, który przełożył się później na rozstrzygnięcia w postępowaniach
Wyrok w sprawie IV CSK 291/09 to jedna z podstaw w dochodzeniu roszczeń dotyczących korzystania z nieruchomości na potrzeby urządzeń przesyłowych. Słyszeli o nim zapewne wszyscy właściciele nieruchomości, jest też powszechnie wykorzystywany jako narzędzie w walce z nieubłaganym zarzutem zasiedzenia służebności. O co cały ten szum? Wyrok jest jednym z nielicznych orzeczeń, którego teza – odczytywana dosłownie – jest korzystna dla właścicieli nieruchomości, bo zakazuje przedsiębiorcom doliczania okresu posiadania służebności przed 1 lutym 1989 r. Napisałem o dosłownym odczytaniu, bo w tym zakresie wywiązała się ciekawa dyskusja w komentarzach. Moim
Kwestia dobrej wiary posiadacza służebności gruntowej powraca w kolejnych orzeczeniach Sądu Najwyższego, czasami w zaskakujący sposób. Najświeższe orzeczenie w tym przedmiocie zostało wydane w sprawie IV CSK 606/11. Sprawa dotyczy zasiedzenia służebności gruntowej dla urządzeń wybudowanych pierwotnie na nieruchomościach Skarbu Państwa. Sąd rejonowy zasadnie przyjął, że w okresie do kiedy własność przysługiwała Skarbowi Państwa w okresie przed 1 lutym 1989 r., bieg terminu nie mógł się rozpocząć, bo nie można zasiadywać służebności na własnym gruncie. Odnośnie wiary posiadacza ustalił złą, wskazując, iż właściwym momentem dla oceny była sprzedaż nieruchomości przez