All posts by

Piotr Zamroch

Zarzut zasiedzenia służebności gruntowej (przesyłu) z punktu widzenia prawnika jest ciekawy, z perspektywy przedsiębiorcy zbawienny, a dla właściciela nieruchomości… parszywy. Często właściciele pytają, całkiem zdumieni, czy to jest możliwe, żeby ich roszczenia o zapłatę za korzystanie z nieruchomości zostały oddalone, pomimo niekwestionowanego ograniczenia własności i braku jakichkolwiek umów w przeszłości. Jeszcze większe zdumienie budzi kwestia nieodpłatności nabycia służebności przez zasiedzenie. Przedsiębiorcy przesyłowi z kolei w odpowiedzi na wezwania do zapłaty, czy też do uregulowania stanu prawnego urządzeń na nieruchomości często i obficie odwołują się do orzecznictwa Sąd Najwyższego. Trudno dziwić

Ostatnio sporo zastanawiałem się nad roszczeniem negatoryjnym (o usunięcie urządzeń) i znaczeniem dla tego roszczenia wniosku o ustanowienie służebności przesyłu. Poruszyłem ten temat w niedawnym wpisie opowiadając się przeciwko zawieszaniu procesu negatoryjnego z uwagi na postępowanie o ustanowienie służebności, gdyż wola właściciela usunięcia nielegalnie posadowionych urządzeń powinna korzystać z pierwszeństwa. I tu obstaję przy swoim – jeżeli urządzenia znalazły się na nieruchomości wbrew woli osoby, która była właścicielem w chwili budowy, a przedsiębiorca nie uzyskał decyzji wywłaszczeniowej, wówczas najpierw należy rozpoznać żądanie właściciela o usunięcie urządzeń. Rozpoznać nie znaczy uwzględnić,

Dziś na portalu wyborcza.biz ukazał się mój artykuł o możliwości potraktowania represji wobec właściciela nieruchomości jako siły wyższej uniemożliwiającej dochodzenie roszczeń w zakresie ochrony własności. Z artykułem możesz zapoznać się tutaj. To bardzo interesująca kwestia dla właścicieli nieruchomości, trzeba jednak pamiętać, że powołanie się na taką siłę wyższą wymaga udowodnienia represji w konkretnym przypadku. Nie wystarczą ogólne twierdzenia o funkcjonowaniu właściciela nieruchomości w realiach poprzedniego systemu politycznego. Zapraszam zatem do lektury.

Wycinka drzew pod liniami energetycznymi spotyka się ze skrajnymi wypowiedziami. Z jednej strony przedsiębiorcy podkreślają niebezpieczeństwo awarii, przerw w dostawach energii, a zimą nawet pękania linii po kontakcie z gałęziami. Z drugiej zaś właściciele nieruchomości nie chcą ich udostępniać, powołując na brak tytułu prawnego do korzystania przez przedsiębiorcę z nieruchomości, czy też zniszczenia i bałagan, które pozostały po poprzedniej wycince. Problematyka wycinki drzew nieczęsto pojawia się w orzecznictwie, jednak niedawno otrzymałem ciekawy i rzetelnie uzasadniony wyrok Sądu Okręgowego w Lublinie w sprawie II Ca 652/11 (znajdziesz go w Bazie wiedzy). Przez

Jak wiesz, nasze sądy powszechne chcą stać się bardziej przyjazne dla obywatela, co przejawia się między innymi w udostępnianiu odpisów orzeczeń poprzez internetową bazę. Na temat rozwoju tego procesu w Polsce pisałem już wcześniej, obecnie możemy się przekonać, że deklaracje Ministra Sprawiedliwości nie był pustymi słowami. Dziś dodałem do Bazy orzeczeń trzy wyroki. Pierwszy wydał Sąd Apelacyjny w Poznaniu w sprawie I ACa 908/12. Rozważania sądu koncentrują się na kwestii wymagalności roszczenia o zapłatę wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości. Kolejny orzeczenie to postanowienie Sądu Okręgowego w Legnicy wydane w sprawie

1 60 61 62 63 64 75 Strona 62 z 75