Czy wiesz, ile ciekawych wydarzeń miało miejsce 8 kwietnia w przeszłości. Na przykład w 1958 r. odbyła się premiera filmu „Król Maiciuś Pierwszy”, a w 1976 r. szablista Jerzy Pawłowski został skazany na 25 lat pozbawienia wolności za szpiegostwo. 8 kwietnia 2014 r. może nie będzie figurował w Wikipedii, jednak z pewnością będzie to dzień istotny dla osób zainteresowanych służebnością przesyłu, szczególnie w aspekcie regulowania tzw. zaszłości. Od dłuższego czasu oczekujemy na rozstrzygnięcie narosłych przez lata wątpliwości odnośnie wzajemnego stosunku administracyjnego ograniczenia własności i służebności przesyłu (wcześniej służebności gruntowej). Czas oczekiwania dobiega
Pewien czas temu poświęciłem sporo uwagi w blogu orzeczeniu V CSK 320/12. To sprawa, którą można by określić jako „medialną”, dotycząca sporu między Chorzowem a Tauronem. Kością niezgody, jak to często bywa w sprawach przesyłowych, była kwestia zasiedzenia służebności. Sądy powszechne obu instancji przyznały przedsiębiorcy rację i oddaliły powództwo. Skarga kasacyjna Chorzowa doprowadziła do uchylenia wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach, jednak jej uzasadnienie nie pozostawiało wielkich wątpliwości odnośnie kształtu ponownego orzeczenia sądu apelacyjnego. Przypomnę, iż powodem uchylenia nie była zasadnicza wadliwość rozważań sądów powszechnych, lecz niedostrzeżenie odmiennego charakteru jednej z
Postępowanie pojednawcze jest często wykorzystywane w sprawach przesyłowych, gdyż poprzez złożenie wniosku o zawezwanie do próby ugodowej można w prosty i tani sposób przerwać bieg zasiedzenia służebności przesyłu albo gruntowej. Warto podkreślić, iż dla przerwania biegu zasiedzenia konieczne jest objęcie wnioskiem żądania o ustanowienie służebności przesyłu albo o usunięcie urządzeń – samo żądanie zapłaty wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości jest niewystarczające. Napisałem, że postępowanie jest tanie (opłata od wniosku to 40 zł), jednak może spowodować bardzo niekorzystne skutki finansowe dla właściciela wzywającego do zawarcia ugody, który nie stawi się
W jednym z ostatnich wpisów omawiałem bardzo ciekawe orzeczenie Sądu Najwyższego wydane w sprawie V CSK 525/12, koncentrując się się na zagadnieniu znaczenia dla posiadania służebności gruntowej własności urządzeń przesyłowych. W tym postanowieniu Sąd Najwyższy rozważał jednak jeszcze jeden problem, który wart jest odrębnego omówienia, czyli znaczenie dla biegu zasiedzenia oświadczenia przedsiębiorcy przesyłowego, że chce uregulować status prawny urządzeń przesyłowych na danej nieruchomości. W ujęciu czysto praktycznym chodzi o sytuacje, kiedy przedsiębiorca w odpowiedzi na wezwanie do ustanowienia służebności, co do zasady wyraża wolę podjęcia negocjacji, a później (najczęściej na
Kilka dni temu udzieliłem krótkiego wywiadu dla Rzeczpospolitej, którego fragment możesz przeczytać na stronie rp.pl w dziale służebności. Swoją drogą warto tam zaglądać, bo strona jest często aktualizowana o nowe informacje z tej dziedziny. Rozmowa dotyczyła możliwości zawieszenia postępowania o zasiedzenie służebności gruntowej (przesyłu), czy też innego postępowania, gdzie zgłoszono zarzut zasiedzenia, z uwagi na pytania prawne skierowane do Trybunału Konstytucyjnego. Sądy, co do zasady, odmawiają zawieszenia z uwagi na brak normy prawnej w Kodeksie postępowania cywilnego, która by odnosiła się do takiego właśnie przypadku. Trzeba przyznać, że takie zachowanie