Dziś wpis będzie krótki, ale znaczący 🙂 Wygraliśmy konkurs na najlepszego bloga prawniczego! Piszę my, bo to Wasza aktywność napełnia mojego bloga pozytywną energią, dzięki której udało się pokonać mocną konkurencję. Dziękuję Wam zatem i zapraszam na kolejne newsy ze świata starych kabli i rur 🙂
I stało się! Prawnicy nie dość że blogują, to jeszcze chcą sobie udowodnić, kto robi to najlepiej. Typowy dla tej branży przerost ego. Niestety, też tak mam… Dlatego proszę Cię uprzejmie o pomoc w starciu uśmieszków z twarzy konkurencji i zagłosowanie poprzez wpisanie adresu strony mojego bloga w formularzu na tej stronie. Powinieneś w miarę możliwości podać osobisty adres mailowy, żeby nie było podejrzeń, że sztucznie nabijamy licznik. Pozostałe pola możesz wypełnić blogami moich przyjaciół z kancelarii (mamy chyba największe w Polsce stężenie blogów w przeliczeniu na prawnika :)) albo
Gorący mamy w tym roku czerwiec. W ostatnich dniach odnosi się to również do pogody, ja jednak miałem na myśli ilość szkoleń, którą zaplanowano w tym miesiącu, żeby zaspokoić głód wiedzy jeszcze przed wakacyjnym rozprężeniem. Owe szkolenia, które prowadzę w rozmaitych (niestety często przeciwległych) krańcach Polski skutecznie oderwały mnie od blogowania na niemal dwa tygodnie. Pod moją nieobecność świetnie sobie sami radziliście, o czym świadczy ilość nowych komentarzy, mam nadzieję jednak że nie obrazicie się, jeżeli podrzucę nowy temat do dyskusji. Temat w zasadzie nie nowy, bo już o nim
Zacznę od tego, że tortu nie będzie, ani wisienki. Mogą być za to życzenia – przyjmę je z wrodzoną skromnością 🙂 Dziś zarówno blog, jak i ja, świętujemy urodziny. Blog szczególne, bo pierwsze. Każdy mijający rok to dobra okazja, żeby obejrzeć się za sobie i stwierdzić, że było warto. A naprawdę było. Przez ostatni rok poznałem wielu wspaniałych ludzi, których doświadczenia pozwoliły mi spojrzeć na problem urządzeń przesyłowych jeszcze szerzej. Cieszę się, że mogłem się z Wami przez ten rok dzielić moimi spostrzeżeniami, i że Wy również chcieliście pisać w blogu o
Dziś nadaję z Krosna, gdzie prowadzę szkolenie, oczywiście dotyczące urządzeń przesyłowych. Poniżej zdjęcie miejscowego słupa – ciekawy, bo żółty. Już o tym kiedyś pisałem, jak codzienne zaangażowanie w problematykę urządzeń przesyłowych zmienia perspektywę postrzegania świata – choćby z okna samochodu. Po drodze widziałem lasy słupów 🙂 Pod jednym nawet się zatrzymałem, była to całkiem potężna 400-ka. Padał nieco śnieg – buczenie i iskrzenie naprawdę nie nastrajało pozytywnie. Skala nierozwiązanego nadal problemu wzajemnych stosunków właścicieli nieruchomości i przedsiębiorców przesyłowych jest ogromna. Mam nadzieję, że Rząd, który na razie zaniechał kierowania projektu ustawy