Doniesienia medialne o postanowieniu Sądu Najwyższego w sprawie IV CSK 440/12 rozbudziły nadzieję przedsiębiorców na możliwość nieuwzględnienia obniżenia wartości nieruchomości – jako składnika wynagrodzenia za ustanowienie służebności – wszędzie tam, gdzie nieruchomość zmieniła właściciela. Po opublikowaniu uzasadnienia okazało się, że nadzieje były przedwczesne, gdyż Sąd Najwyższy nakazał nie uwzględniać tego składnika jedynie przy sprzedaży, żeby nabywca nie wzbogacił się bezpodstawnie. Jeżeli zatem w pozostałych przypadkach należy ten składnik uwzględniać, to czy możliwe jest skuteczne zgłoszenie zarzutu jego przedawnienia, jeżeli od czasu zabudowania nieruchomości urządzeniami upłynął termin 10 lat (odpowiednio 3
Majowy weekend za nami… Niestety, nic co przyjemne nie chce trwać wiecznie. A propos przemijania, Sąd Najwyższy właśnie wbija ostatnie gwoździe do trumny, w której spoczywa konstrukcja nieruchomości władnącej przy zasiedzeniu służebność gruntowej na potrzeby urządzeń przesyłowych. To był jeden z istotnych elementów postępowania w sprawie zasiedzenia służebności – przedsiębiorca musiał powiązać służebność z konkretną nieruchomością i udowodnić przejście praw do niej, kończąc na sobie. Właściciel nieruchomości oczywiście rzucał kłody pod nogi, podważając twierdzenia i wartość dowodów. Od kilku lat Sąd Najwyższy jednak uparcie forsuje tezę, że w przypadku służebności
Zapewne zgodzisz się ze mną, że o zasadach ustalania wynagrodzenia za ustanowienie służebności nie powiedziano jeszcze wszystkiego, co dobitnie potwierdzają ostatnie orzeczenia Sądu Najwyższego. W niedawno udostępnionym postanowieniu w sprawie IV CSK 440/12 znalazło się odesłanie do niepublikowanego postanowienia wydanego w sprawie IV CSK 317/12. Miłe Panie z SN udostępniły mi owo orzeczenie, z czego się bardzo cieszę, bo zawiera wiele ważnych uwag odnośnie sposobu obliczania wynagrodzenia. W tej sprawie właściciel nieruchomości wniósł o ustanowienie służebności przesyłu, a spółka gazownicza zgodziła się z tym wnioskiem, jednak pod warunkiem nieodpłatnego ustanowienia
Niekwestionowanym tematem numer jeden ostatnich tygodni na salach sądowych w postępowaniach dotyczących służebności przesyłu jest orzeczenie IV CSK 440/12. Pełnomocnicy przedsiębiorców powołują je wszędzie tam, gdzie nastąpiło przejście prawa własności nieruchomości obciążonej urządzeniami, niezależnie od tego czy na podstawie umowy sprzedaży, czy też pod tytułem darmym albo w spadku. Chodzi o nieuwzględnianie przy obliczaniu wynagrodzenia za ustanowienie służebności składnika w postaci obniżenia jej wartości. Pisałem o tym wcześniej dwukrotnie (tutaj i tutaj) przestrzegając przed wysnuwaniem zbyt daleko idących wniosków na podstawie doniesień medialnych i doradzając cierpliwe oczekiwanie na uzasadnienie. I
Wypowiedzi Pań Grażyny i Katarzyny pod dzisiejszym wpisem o konferencji poświęconej projektowanej ustawie o korytarzach przesyłowych skłoniły mnie do krótkiego komentarza odnośnie przebiegu konferencji. Obie Panie są przeciwne ustawie w zasadzie wyłącznie z uwagi na model wyliczania odszkodowań, którego zasadniczą wadą jest niewrażliwość na zakres obciążenia nieruchomości przez urządzenia i związany z tym spadek wartości, czy szerzej możliwości gospodarczego wykorzystania. W mojej ocenie, na tym właśnie parametrycznym modelu oraz ograniczeniu samodzielności planistycznej samorządów polegają prawdziwe problemy tej ustawy. Nie uznanie za skuteczne doręczenia na adres z ewidencji gruntów czy wiele innych