Każdy widzi to co chce

O tym, jak Sąd Najwyższy rozumie „widoczność urządzeń” – przesłankę niezbędną dla zasiedzenia służebności pisałem już wielokrotnie.

Czasem jednak lepiej pokazać niż opowiadać.

20130202_133637_0

{ 7 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Lech Luty 4, 2013 o 09:22

Jakieś rozwinięcie – dla laików? 🙂

Odpowiedz

Piotr Zamroch Luty 4, 2013 o 10:02

Panie Lechu,
Sąd Najwyższy przez urządzenia widoczne rozumie nie takie, które fizycznie wznoszą się na nieruchomości, lecz takie, o których właścicieli powinien wiedzieć na podstawie nazwijmy to okoliczności towarzyszących np. słupków znacznikowych, rury u sąsiada, topniejącego śniegu (jak na zdjęciu). Istotna jest zatem nie fizyczna widoczność (co wynika z interpretowanego językowo przepisu art. 2929 K.c.), lecz możliwość zorientowania się przez właściciela, że jego nieruchomość jest obciążona urządzeniami.

Odpowiedz

Lech Luty 4, 2013 o 10:04

Czyli chodzi o ten topniejący śnieg, teraz rozumiem 🙂

Odpowiedz

Katarzyna Luty 4, 2013 o 09:58

Może to taka zagadka: jakie urządzenia widoczne wypatrzył Sąd Najwyższy na załączonym obrazku i jaką szklaną kulą się w tym celu posłużył…
Stawiam na wodociąg. A może także gazociąg? Może też być kabel energetyczny i kanaliza…sanitarna i deszczowa. Kabel telekomunikacyjny? Wszystko widoczne jak na dłoni – w szklanej kuli oczywiście:)

Odpowiedz

Lech Luty 4, 2013 o 10:02

Trudno szukać czegoś, nie wiedząc czego. A i samo zdjęcie jest „podejrzanie” niewyraźne 🙂

Odpowiedz

Piotr Zamroch Luty 4, 2013 o 10:03

„Podejrzanie niewyraźne” to dobre określenie, na dorobek orzecznictwa SN w tym zakresie w ostatnich 10 latach 🙂

Odpowiedz

Sydonia Kwiecień 15, 2014 o 19:27

Czy mogłabym prosić o sygnaturę orzeczenia, w którym SN lub sąd powszechny wypowiedział się odnośnie topnienia śniegu jako znamiona widoczności urządzenia?

Odpowiedz

Dodaj komentarz

{ 1 trackback }

Poprzedni wpis:

Następny wpis: