Kto może wytoczyć powództwo?
Pytacie często, kto – w przypadku zmiany właściciela – może wytoczyć powództwo o zapłatę wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości i za jaki okres.
Zasada jest jasna – prawo do wytoczenia powództwa (legitymacja czynna) przysługuje osobie, która była właścicielem w czasie objętym żądaniem.
Skąd to wynika? Roszczenie o zapłatę wynagrodzenia uzupełnia roszczenie windykacyjne, czyli o wydanie rzeczy właścicielowi.
Zatem do dnia sprzedaży albo darowizny nieruchomości roszczenie przysługuje poprzedniemu właścicielowi, a po zawarciu tej umowy nabywcy albo obdarowanemu.
Utrata własności nie powoduje jednak utraty roszczenia o zapłatę wynagrodzenia.
Potwierdził to Sąd Najwyższy w uchwale III CZP 19/06.
Nabywca może wytoczyć powództwo o zapłatę za okres przed sprzedażą wyłącznie w przypadku przeniesienia na niego tej wierzytelności przez sprzedawcę w drodze umowy cesji. Bez niej powództwo zostanie oddalone z uwagi na brak legitymacji czynnej.
W przypadku nieruchomości odziedziczonych nie ma tego problemu, bo spadkobierca wstępuje w ogół praw i obowiązków spadkodawcy.



A co w przypadku użytkowania wieczystego?
Panie Marcinie,
w przypadku użytkowania wieczystego z pozwem o zapłatę wynagrodzenia za bezumowne korzystanie może wystąpić użytkownik wieczysty – oczywiście za okres kiedy przysługiwało mu to prawo. Właściciel urządzeń przesyłowych posiada bezumownie nieruchomość w zakresie odpowiadającym służebności przesyłu, co może doprowadzić do nabycia służebności przez zasiedzenie na prawie użytkowania wieczystego, a nie własności. Podobnie ze środkami ochrony petytoryjnej może wystąpić użytkownik wieczysty a nie właściciel.
Czy w przypadku wyrażenia zgody w 2004 r. na wymianę słupów na nowe przez poprzedniego właściciela ( nie ustanowiono służebności w czerwcu 2012 r. złożyłem wniosek razem z współwłaścicielem o ustanowienie służebności przesyłu i przedsiębiorstwo przesyłowe w piśmie procesowym do sądu wyraziło zgodę na ustanowienie służebności tylko nie zgodziło na jednostronne ustalenie wynagrodzenia) jest możliwe dochodzenie wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości dla każdego współwłaściciela za okres posiadania.
Panie Marku,
nie wiem, czy dobrze zrozumiałem Pana pytanie, jeżeli dotyczy ono możliwości żądania wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości przed ustanowieniem służebności przesyłu, to nie ma do tego przeszkód. Służebność ustanawiana jest na przyszłość i nie powoduje utraty roszczeń za wcześniejszy okres bezumownego korzystania. Zgoda na samą lokalizację urządzeń nie oznacza zgody na nieodpłatne korzystanie. W przypadku współwłasności w częściach ułamkowych możecie Panowie dochodzić należnej Wam części wynagrodzenia oddzielnie, możecie też o całość wystąpić razem, tylko wówczas w pozwie należy wskazać ile ma być zasądzone na rzecz każdego ze współwłaścicieli.
Szanowny Panie
W trakcie trwania sprawy z powództwa przedsiębiorstwa o ustanowienie służebności przesyłu. wnioskodawca dostarczył warunki zabudowy z 1986r z których wynika, że w ciągu 3 lat ma wykupić grunty pod inwestycję pod rygorem nieważności decyzji oraz wystąpić o pozwolenie na budowę. W 1986r otrzymali pozwolenie na budowę lecz do dnia dzisiejszego nie wykupili gruntów pod wskazaną inwestycję. Podejrzewam, że nawet nie zalegalizowali samowoli budowlanej. Jak również nie odrolnili terenu po zakończeniu inwestycji. Sieć ma charakter naziemny.
W/p
Czy byli właściciele (wywłaszczeni) mogą ubiegać się o zwrot gruntów lub o inną formę zadośćuczynienia.
Wnioskodawca wybudował przy kolektorze drogę eksploatacyjną ( tak to interpretuje Rada Miasta w miejscowym planie ) jak również pozwolenie na budowę ( infrastruktura techniczna ). Obecnie przy ustalaniu pasa eksploatacyjnego nie chce się do niej przyznać twierdząc, że jest mu niepotrzebna, oraz że nie uczestniczy ona bezpośrednio w przesyłaniu ciepła. Nie zdemontował jej do chwili obecnej ( od chwili deklaracji minęło 11 miesięcy), być może z uwagi na obowiązujący plan. Z uwagi na to inwestor nie może rozpocząć prac budowlanych ponieważ w tym miejscu chce złożyć warstwę humusu( ok. 400 metrów sześć.)
W/p
Czy można wystąpić do sądu z wnioskiem o odszkodowanie z tytułu wstrzymania prac budowlanych.
Czy drogę eksploatacyjną wlicza się do służebności przesyłu. I biegły w swojej opinii uwzględnił teren zajmowany przez drogę, ale nie uwzględnił drogi przyjął k-0,15, ale omówił dla Sądu wykonania opinii zgodnie z wnioskiem przedsiębiorstwa, który określił pas eksploatacyjny najpierw na 0,5 metra po czym podwyższył na 1 metr od krawędzi łupin przykrywających sieć cieplną.
Chciałby dodać, że teren jest całkowicie wyłączony z użytkowania zgodnie z opinią biegłego licząc z drogą to ponad 800 metrów. Według wnioskodawcy jest to 300 metrów kolektor plus pas eksploatacyjny. Wysokość kolektora to około 1,5 metra.
Panie Marianie,
bardzo przepraszam, ale nie udzielam porad w sprawach, w których stroną jest przedsiębiorstwo ciepłownicze, na co już kilka razy wskazywałem. Działam przy Izbie Gospodarczej Ciepłownictwo Polskie i prowadzę szkolenia dla tych przedsiębiorców właśnie w zakresie służebności przesyłu i obrony przed roszczeniami właścicieli gruntów. Nie mogę występować po obu stronach sporu, bardzo mi przykro.
Panie Piotrze
Podzielę się z Panem kuriozum jakie mnie dzis spotkało i pobłagam o wskazówki, jeśli mogę.
Otóż biegła ustaliła wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z mojej nieruchomości – przez jednego z „przesyłaczy”, a jest ich wielu jak już Panu pisałam i mają wiele urządzeń na mojej rodzinnej działce – za 10 lat wstecz w wysokości 184 zł. Szok! Kanalizacja burzowa / z obiektów tego przedsiębiorcy gazowego / ma ponad 100 m długości i przebiega ukosem i zakrętasem przez działkę budowlaną, ograniczając ją oczywiście.
Proszę mi powiedzieć czy biegli mogą przyjmować ceny transakcji dowolnie. Tzn. wybierać, tak żeby cena wyszła jak najmniejsza, bo na to wygląda w tej opinii. Poza tym nie powołuje się na żadne akty notarialne, tylko podaje – dosłownie, że ceny uzyskała w gminie, oczywiście nie załączyła żadnego na tę okoliczność dokumentu .
Z opinii wynika także, że do obliczenia wynagrodzenia przyjęła „długość i szerokość rury / 45 cm / bez zachowania stref ochronnych”. No to już z tego nic nie rozumie, kanalizacja jest czynna, prawdopodobnie była w kontakcie z przedsiębiorcą, bo tak umawiali się podczas oględzin, a ten pewno wskazał, strefę O. Oczywiście, że chcę zrobić zarzuty, mam na to 10 dni, szkoda tylko, że święta będę miała zepsute. I mam ogromna prośbę o te wskazówki 1/ czy jest możliwe żeby nie było strefy i jak ją znaleźć, 2/jak podważyć te kuriozalne wartości gruntu? 3/ czy sa różne metody liczenia wynagrodzenia?, bo opinia wskazuje na sposób pośredni i podaje wzór? Pliiiiis.
Pani Grażyno,
Urządzenie przesyłowe podziemne musi mieć pas eksploatacji – nie da się inaczej tych czynności wykonać. Odkopanie urządzenia musi następować przy zachowaniu bezpiecznych warunków pracy, zatem ewentualny pas eksploatacyjny będzie uzależniony m.in. od głębokości posadowienia urządzeń. Do tego dochodzi zakazu zabudowy w bezpośrednim sąsiedztwie oraz zakaz sadzenia drzew – chodzi o fizyczne oddziaływanie na rurociąg, żeby go nie uszkodzić – to też wymaga ustalenia. Czasami pasy można odczytać z placów zagospodarowania przestrzennego, ponadto przedsiębiorca uzgadniając projekty budowlane na terenie miasta też musiał składać oświadczenia, jaką odległość należy zachować. Sąd może zobowiązać przedsiębiorcę do okazania biegłemu takich uzgodnień, żeby mógł ustalić właściwą szerokość pasa. Trzeba też rozważyć ewentualną pracę ciężkim sprzętem, drogę dojazdową do urządzeń oraz konieczność odłożenia urobku.
Akty prawne i normy, które dotyczą wykopów:
Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z 6 lutego 2003 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy podczas wykonywania robót budowlanych (Dz.U. z 2003 r. Nr 47, poz. 401).
Rozporządzenie Ministra Gospodarki z 20 września 2001 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy podczas eksploatacji maszyn i urządzeń technicznych do robót ziemnych, budowlanych i drogowych (Dz.U. z 2001 r. Nr 118, poz. 1263).
PN-B-06050:1999 Roboty ziemne – wymagania ogólne.
PN-B-10736:1999 Wykopy otwarte dla przewodów wodociągowych i kanalizacyjnych – warunki techniczne wykonania.
Jeżeli chodzi o cenę gruntu – musi Pani przedstawić dane porównawcze. Mogą to być znane Pani transakcje w okolicy (może sąsiad sprzedawał i zgodzi się udostępnić), mogą być operaty z gminy jeżeli sporządzano je na potrzeby podwyższenia opłat za użytkowanie wieczyste, mogą też być ogłoszenia prasowe – jakkolwiek tu ostrożnie, bo to tylko ogłoszenia, ale mogą pokazać rząd wielkości. Może Pani również zlecić opinię prywatną, ale to potrwa i trzeba będzie wydać na to dodatkowe środki.
Co do wyboru metody i podejścia to trudno mi się wypowiadać – z reguły wartość nieruchomości ustalamy w sposób porównawczy, a wartość służebności w sposób pośredni, bo nie ma danych rynkowych. Oczywiście pierwsza z wielkości – wartość nieruchomości przekłada się na wynagrodzenie za służebność – tu biegły może stosunkowo swobodnie dobrać katalog wartości do porównania, zastosować różne cechy porównawcze i przypisać im różne wagi – nie odkryję Ameryki, jeżeli powiem, że dla tej samej służebności mogą być wydane bardzo różne opinie.
Ogromne dzięki Panie Piotrze. Jest Pan WIELKI. Cudownie, że Pan jest. Skorzystam na pewno ze wskazówek i rad
Czy ZE może powoływać się na przepis mówiący o przedawnieniu roszczeń w stosunku do obecnej spółki? Domagam się odszkodowania od 2002 r, w tym czasie spółka była 2 razy przekształcana i konsolidowana, w 2006 i 2010 r. Koresponduję z ZE od 2010 roku i ich pisma świadczą o tym, że chcą się dogadać, jednak ja nie przyjmuję ich warunków.
Pani Iwono,
roszczenie o zapłatę wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości przedawnia się za okres 10 lat – zatem 14 stycznia 2013 r. może Pani żądać zapłaty za okres od 14 stycznia 2003 r., wcześniejszy jest przedawniony. Samo prowadzenie negocjacji, ani wezwanie do zapłaty nie przerywa biegu przedawnienia – trzeba podjąć czynność przed sądem: wytoczyć powództwo o zapłatę albo zawezwać do próby ugodowej (zamiast procesu jest rozprawa pojednawcza, która zwykle kończy się stwierdzeniem, że ugody nie zawarto, jednak bieg przedawnienia przerywa). Proszę zatem zwrócić uwagę, że zbyt długie negocjacje są dla Pani niekorzystne, a zegar tyka, również w zakresie biegu terminu zasiedzenia służebności.
a jaka jest podstawa prawna tych 10 lat? Spółka się przekształcała i jeśli poprzednik prawny zaprzestał naruszenia to twierdzą że po roku jest przedawnienie.
Pani Iwono,
ogólne terminy przedawnienia roszczeń wynoszą 3 lata dla roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej i 10 lat w pozostałych przypadkach. Termin roczny, o którym mowa w art. 229 K.c. dotyczy zwrotu rzeczy właścicielowi, a tu taka sytuacja nie miała miejsca, bo urządzenia nadal są na nieruchomości. Spółki się przekształcają na podstawie przepisów Kodeksu spółek handlowych albo na zasadzie transferu prawa do przedsiębiorstwa/jego zorganizowanej części – tu jednak za każdym razem jest odpowiedzialność nabywcy za wcześniejsze zobowiązania, zatem stanowisko przedsiębiorcy nie jest zasadne.
Czy w przypadku gdy linia i słup zostały postawione po śmierci właściciela w 1978 a stwierdzenie nabycia spadku odbyło się w 2011, to czy ZE może uznać, że milczące akceptowanie istnienia urządzeń jest sposobem dorozumianym umowy użyczenia? Stało się tak dlatego, że następcy prawni dopiero teraz doszli do porozumienia w sprawie uznania kto przyjął spadek. Czy sam fakt długotrwałego użytkowania nieruchomości powoduje, że dorozumiana umowa użyczenia nie może być rozwiązana?
Pani Iwono,
SN generalnie opowiada się przeciwko traktowaniu milczenia jako dorozumianego użyczenia – tu przede wszystkim II CSK 121/09 oraz II CSK 156/10. Dla takiego przyjęcia muszą istnieć poważne podstawy, które u przedsiębiorcy mogłyby wzbudzić przekonanie, iż wolą właściciela było użyczenie nieruchomości. ZE może dysponować korzystnym wyrokiem SR albo SO, są to jednak rzadkie przypadki, które powinny być powiązane z konkretnymi stanami faktycznymi. W ujęciu ogólnym milczenie nie oznacza dorozumianego użyczenia, szczególnie gdy to milczenie można inaczej uzasadnić, choćby tak jak to Pani opisała.
Odnośnie niemożności rozwiązania długotrwałego użyczenia – w tym zakresie od 6 lat SN orzeka jednolicie i wskazuje, że nie ma niewypowiadalnych użyczeń (tzw. obligacji realnych) i w każdej chwili właściciel może żądać zapłaty. Proszę wyszukać w blogu „obligacje realne” kilka razy o tym pisałem.
Szukam postanowienia Sądu okręgowego w Warszawie I C 472/07 z 29.12.2008 na który w piśmie powołuje się ZE
Pani Iwono,
tego wyroku nie ma opublikowanego – może Pani zwrócić się do prezesa tego sądu (wydział udostępniania informacji publicznej) o przesłanie zanonimizowanego odpisu. Sugerował bym jednak skupienie się na orzeczeniach SN. W sprawach przesyłowych poszczególne sądy potrafią mieć bardzo odosobnione poglądy, zatem zawsze znajdzie się wparcie nawet dla nieaprobowanych powszechnie twierdzeń.
Chciałbym zgłosić pozew do Sądu o ustanowienie służebności przesyłu i wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z nieruchomości i nie bardzo rozumiem sformułowania – okres ’10 lat przed wytoczeniem powództwa’. Czy to chodzi o 10 lat wstecz od momentu prowadzenia negocjacji z przedsiębiorstwem? Czy raczej od chwili złożenia powództwa?
Panie Zbigniewie,
chodzi o 10 lat wstecz przed datą wytoczenia powództwa.
Czy ZE ma prawo do warunkowania przyłączenia obiektu do sieci energetycznej podpisaniem nieodpłatnej służebności z wpisem do KW (zapis w projekcie umowy przyłączeniowej). Czy nie jest to sprzeczne z przepisami o dostępie do energii w przypadku ustalonych warunków technicznych przyłączenia? Bo wydaje mi się, że ZE chce w ten sposób zalegalizować urządzenia.
Chodzi oczywiście o transformator i linię SN a nie przyłączeniową NN
Pani Iwono,
jest to oczywiście sprzeczne z publicznoprawnym obowiązkiem przyłączenia. Nieodpłatną służebność (prawo do nieodpłatnego korzystania) można ustanowić dla przyłącza do Pani domu, ale to – jak wynika z Pani wpisu – nie jest problemem.
* Też tak mi się wydawało. Ale z zapisu w projekcie umowy wynika coś innego. Musiałabym zaakceptować całą infrastrukturę w istniejącej postaci. Czy wobec tego mogę potraktować to jako argument w sądzie przejawu złej woli ( wykorzystanie pozycji dostawcy energii dla celów legalizacji urządzeń) zwłaszcza, że przyłączenie nastąpiłoby z transformatora znajdującego się w pasie drogi gminnej a nie instalacji znajdującej się na mojej nieruchomości.
* Czy wobec tego, że w miejscowości, w której mam działkę, prowadzone jest postępowanie scaleniowe i wymiany gruntów ( od 2008 r ) ZE znając moje roszczenia (od 2010 r) mogło zwrócić się do starostwa o uwzględnienie i wydzielenie bez procedury wywłaszczeniowej, gruntów na cele: infrastruktury technicznej, społecznej i drogowej itp Celem jej przyszłej przebudowy.
ZE jako kontrargument niemożności przebudowy, w korespondencji wysyłanej do mnie, podpiera się uzyskaniem nowych nieruchomości i zgód innych właścicieli pod zmianę przebiegu. Dodam, że jest możliwość przebudowy w pasie drogi gminnej.
Pani Iwono,
chciałbym się upewnić – czy chodzi Pani o scalenie i podział, czy też o scalenie o wymianę.
Scalenie i wymianę
Pani Iwono,
bardzo mi przykro, ale nie mam doświadczenia w stosowaniu przepisów ustawy o scaleniu i wyminie gruntów, samo zaś zapoznanie się z jej przepisami nie pozwala mi odpowiedzieć na Pani pytanie. Druga sprawa, że jest to tak złożona kwestia, że krótki opis sprawy na jaki pozwala komentarz pod wpisem w blogu, jest niewystarczający do udzielenia rzetelnej porady. W tym zakresie sugerowałbym konsultację z prawnikiem po okazaniu mu pełnej dokumentacji.
Jeżeli chodzi o pierwsze pytanie to nie bardzo rozumiem w jakim postępowaniu chce Pani pokazać złą wolę.
Chodzi o to, że ZE wykonuje instalacje podłączeniową do granicy działki/wjazdu, dom jest oddalony około 125 m, instalacja od wjazdu do domu, zgodnie z zapisami w projekcie umowy, leży w mojej gestii.
Tak więc wg. mnie celowo ZE umieściła ten zapis o nieodpłatnej służebności itd. jako warunek przyłączenia, zmuszając mnie niejako do zaakceptowania istniejącego stanu rzeczy. Uważam takie działanie za złą wolę w osiągnięciu porozumienia. Dodam, że moja korespondencja z ZE dotyczyła również przebudowy na granice działki a wtedy podpiszę służebność. Tyle tylko, że przebudowę też miałabym wykonać na własny koszt. I gdzie tu chęć porozumienia ze strony ZE?
Jak wygląda sprawa przejęcia wierzytelności dot. bezprawnego posadowienia słupa SN o bezumownego korzystania z gruntu przez Z Energetyczny, w przypadku zakupu nieruchomości obciążonej. Poprzedni właściciel nie wyraził zgody na posadowienie słupa i nie posiadał żadnej umowy z ZE. Czy konieczna jest cesja wierzytelności czy kupując nieruchomość nabywam prawa do dochodzenia roszczeń z tytułu jak powyżej. Czy w przypadku podpisania cesji wierzytelności sprzedający musi określić jej wysokość czy kupujący występując później z roszczeniem może wykonać wycenę we własnym zakresie zgodnie ze stanem obowiązującym w dniu zgłoszenia roszczenia? Pozdrawiam
Pani Izo,
cesja musi być dokonana dla skutecznego dochodzenia roszczeń sprzed daty zakupu nieruchomości. Czy musi być wskazana kwota – nie, jednak wierzytelność musi być oznaczona: co jest jej przedmiotem, jakie są strony stosunku prawnego, z czego wynika.
Czy otrzymując w darowiźnie od rodziców nieruchomość obciążoną bezumownym posadowieniem i korzystaniem z gruntu przez ZE obdarowany powinien posiadać cesję tej wierzytelności, sąsiad od którego kupiłam nieruchomość nie posiadał takiej cesji. Czy to uniemożliwia mi dochodzenie roszczeń.
Iza
Pani Izo,
cesja jest niezbędna dla dochodzenia roszczenia o zapłatę wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości za okres przed darowizną, w świetle najnowszego orzecznictwa SN, najlepiej od razu zrobić cesję również dla roszczenia o obniżenie wartości nieruchomości na skutek lokalizacji urządzeń, jeżeli darczyńcy byli właścicielami nieruchomości w okresie, kiedy urządzenia budowano.
Panie Piotrze
czy mogę wytoczyć powództwo o zapłatę wynagrodzenia za bezumowne korzystanie za 10 lat wstecz, jeżeli sprzedałem nieruchomość komuś innemu pół roku temu, czyli nie jestem już właścicielem?
W powództwie nie mogę zatem już wnosić o wydanie nieruchomości, tylko o samą zapłatę wynagrodzenia. Czy takie powództwo tylko o wynagrodzenie jest dopuszczalne?
Panie Wojtku,
tak, może Pan wytoczyć powództwo za okres kiedy był Pan właścicielem, obecnie w orzecznictwie dominuje pogląd, że po zbyciu własności roszczenie o zapłatę wynagrodzenia za bezumowne korzystanie nabiera samodzielnego, obligacyjnego charakteru.
Dziękuję
Panie Piotrze, czy mógłby mi Pan podać link na jakieś orzeczenie, które dotyczy takiej podobnej sprawy, już rozpoznanej przez sąd?
Panie Wojtku,
orzeczenie jest podane w treści wpisu III CZP 19/06. Poniżej właściwy fragment:
„W orzecznictwie i piśmiennictwie przyjęto, że roszczenie o wynagrodzenie za korzystanie z rzeczy ma charakter obligacyjny i gdy powstaje, uzyskuje byt samodzielny, co wyraża się tym, że może być dochodzone niezależnie od roszczenia windykacyjnego i jest samodzielnym przedmiotem obrotu (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 7.3.1997 r., II CKN 57/96, OSNC 1997, nr 6-7, poz. 92 i z dnia 14.2.1967 r., I CR 443/66, OSNCP 1967, nr 9, poz. 163 oraz uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z dnia 26.4.2002 r., III CZP 21/02, OSNC 2002, nr 12, poz. 149).
Uwaga ta jest istotna, gdyż oznacza, że utrata własności rzeczy nie powoduje utraty możliwości żądania wynagrodzenia za korzystanie z rzeczy w okresie, w którym właścicielowi własność jeszcze przysługiwała. Potwierdza to okoliczność, że jednym z roszczeń uzupełniających jest możliwość żądania odszkodowania za utratę rzeczy, które przysługiwać może dopiero wtedy, gdy ani prawo własności, ani roszczenie windykacyjne nie wchodzą w rachubę. Ponadto sam fakt, że rzecz została właścicielowi zwrócona i w rezultacie właścicielowi nie przysługuje już roszczenie windykacyjne przeciwko byłemu posiadaczowi rzeczy, nie wyłącza oczywiście możliwości żądania wynagrodzenia za korzystanie z rzeczy w okresie, w którym właściciel był pozbawiony posiadania, co wynika z unormowania zawartego w art. 229 § 1 KC.”
Szanowny Panie Mecenasie,
Pozwolę sobie zadać jeszcze jedno pytanie, które w pewnym stopniu jest związane z powyższym tematem. Stan faktyczny jest następujący: Właściciel urządzeń przesyłowych oddał je w dzierżawę innemu podmiotowi posiadającemu stosowne uprawnienia, koncesje itp. wymagane do prowadzenia działalności gospodarczej w zakresie przesyłu energii. Czy powództwo o zapłatę za bezumowne korzystanie należy wnieść przeciwko właścicielowi urządzeń (wydzierżawiający), czy przeciwko dzierżawcy? jeżeli pozwanym miałby być dzierżawca, to jaka jest podstawa prawna uzasadniająca jego pozwanie?
Z góry bardzo dziękuję za odpowiedź.
Z wyrazami szacunku
Michał
Panie Michale,
w mojej ocenie legitymowany biernie w sprawie o bezumowne korzystanie jest dzierżawca sieci, bo to on posiada służebność. Posiadanie jest stanem faktycznym, własność urządzeń ma drugorzędne znaczenie. Inaczej jest przy ustanowieniu służebności, tu stroną postępowania jest właściciel urządzeń.
W jaki sposób muszę udowodnić wysokość odszkodowania wnosząc pozew za bezumowne korzystanie z gruntu. Rzeczoznawca wycenił moją nieruchomość ale nie mam wyceny gruntu zajętego przez urządzenia i linię. Czy przy wyliczeniu odszkodow. mogę się opierać na tych danych? Czy w przypadku kiedy pozwana spółka zakwestionuje jego wysokość sąd może z urzędu powołać biegłego do wyceny? Roszczenie jest udowodnione czy wobec braku wyceny dokonanej przez rzeczoznawcę wysokości roszczenia sąd może oddalić powództwo? Jeżeli pozwana spółka nie zgadza się z wysokością odszkodowania to czy ciężar dowodu w zakresie okoliczności mających wpływ na jego wysokość może rodzic skutki udowodnienia przez pozwaną spółkę okoliczności wpływających na obniżenie wynagrodzenia?
Pani Iwono,
w procesie o zapłatę wynagrodzenia za bezumowne korzystanie jest Pani zobowiązana zgłosić wniosek o biegłego sądowego rzeczoznawcę majątkowego na okoliczność wysokości wynagrodzenia za okres objęty żądaniem pozwu, w razie braku tego dowodu przegra Pani proces.
W pozwie o odszkodowanie wniosłam również o usunięcie inst. poza granice nieruchomości (oczywiście z tego względu, że ZE nie chciał się dogadać w kwestii przebudowy). Sąd nakazał określenie wartości tego roszczenia. Czy sąd może wyłączyć z postępowania wniosek w tym zakresie do innego postępowania czy może rozpatrywać sprawę łącznie z wnioskiem o odszkodowanie?
Pozdrawiam
Pani Iwono,
roszczenie o nakazanie usunięcia urządzeń i o zapłatę wynagrodzenia za bezumowne korzystanie może być jak najbardziej rozpoznane w jednym procesie. Dla roszczenia negatoryjnego, czyli o usunięcie wartość przedmiotu oznaczana jest różnie, chyba najczęściej jako wartość nieruchomości w części zajętej przez urządzenia. Wartość przedmiotu sporu to suma obu roszczeń – czyli owej wartości i kwoty dochodzonego wynagrodzenia.
Na ostatniej sprawie sąd stwierdził, że wyłącza postępowanie o usunięcie instalacji do innego. Co mam napisać w pismie procesowym , jeżeli nie zgadzam się na wyłączenie? Rozumiem, że wniosek o biegłego mogę zgłościć w każdym czasie?
Pani Iwono,
dla spraw wszczętych po 3 maja 2012 r. zasadniczo można zgłaszać wnioski dowodowe w każdym czasie – reguluje to przepis art. 207 K.p.c.
Rozumiem, że roszczenie o usunięcie i wynagrodzenie nadają się do tego samego trybu postępowania i nie ma podstaw do wyłączania któregokolwiek roszczenia, zwłaszcza, że wartość obu roszczeń przekracza określone kwoty?
Pani Iwono,
roszczenie o usunięcie i wynagrodzenie to tryb procesowy, nie ma podstaw do rozdzielania, co więcej jeszcze kilka lat temu SN twierdził, że należy tych roszczeń dochodzić tylko łącznie.