10 rzeczy, które powinieneś wiedzieć o zasiedzeniu

Powinienem zacząć 10 rzeczy, które powinieneś wiedzieć o zasiedzeniu… i o które nie boisz się zapytać 🙂 Z uwagi na wiele pytań, które otrzymuję w każdym tygodniu dotyczących zasiedzenia służebności i jego skutków, postanowiłem przygotować wpis – małe kompendium w tym przedmiocie. Poniżej znajdziecie odpowiedzi na 10 najczęściej zadawanych mi pytań dotyczących zasiedzenia.

Czym jest zasiedzenie służebności i kiedy może nastąpić?

Zasiedzenie służebności to sposób jej nabycia na skutek długotrwałego posiadania. Czas niezbędny dla zasiedzenia to co najmniej 20 lat i dotyczy on sytuacji, w której posiadacz służebności jest w dobrej wierze. Dobra wiara to błędne, jednak uzasadnione okolicznościami danego przypadku, przekonanie posiadacza, że wykonuje prawo, które mu przysługuje. Prawo przewiduje domniemanie dobrej wiary posiadacza, co wynika z art. 7 Kodeksu cywilnego. Jeżeli posiadacz służebności jest w złej wierze, wówczas termin zasiedzenia wynosi 30 lat.

Czy tytuł prawny jest przeszkodą dla zasiedzenia służebności?

Zdecydowanie tak, to podstawowa zasada dla konstrukcji zasiedzenia – posiadanie musi mieć charakter bezprawny. W praktyce oznacza to, że nie może biec okres zasiedzenia służebności, jeżeli przedsiębiorca legitymuje się decyzją wywłaszczeniową na potrzeby urządzeń przesyłowych, jak również w sytuacji, w której przedsiębiorca zawarł z właścicielem nieruchomości umowę obligacyjną na potrzeby wskazanych urządzeń, w szczególności umowę użyczenia albo najmu. Więcej na ten temat możesz przeczytać w uchwale III CZP 87/13.

Czy za służebność nabytą przez zasiedzenie należy się wynagrodzenie?

Zasiedzenie służebności, tak jak i prawa własności nieruchomości, następuje nieodpłatnie, zatem właściciel nieruchomości nie otrzyma już od przedsiębiorcy wynagrodzenia. Oczywiście nie znosi to zasady, iż w przypadku wyrządzenia szkody w trakcie wykonywania prac konserwacyjnych albo remontowych należy przywrócić nieruchomość do stanu poprzedniego albo zapłacić odszkodowanie. Zasiedzenie, z uwagi na jego porządkującą funkcję, powoduje jednocześnie wygaśnięcie pozostałych roszczeń związanych z dotychczasowym korzystaniem z nieruchomości przez przedsiębiorcę. Niedawno w tym zakresie wypowiedział się Sąd Najwyższy potwierdzając, iż za okres poprzedzający zasiedzenie właściciel nieruchomości nie może żądać zapłaty wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości.

Czy można było zasiedzieć służebność przesyłu przed 3 sierpnia 2008 r.

Przed tą datą można było nabyć przez zasiedzenie służebność gruntową na potrzeby urządzeń przesyłowych. To ważne rozróżnienie, bo stan faktyczny przed 3 sierpnia 2008 r. i po tej dacie wyglądał tak samo, jednak kwalifikacja prawna i samo prawo było nieco inne. Rozróżnienie jest ważne w postępowaniu o stwierdzenie nabycia służebności przez zasiedzenie, bo sąd jest związany rodzajem prawa, którego nabycie ma zostać stwierdzone. Zasadniczo przy służebności gruntowej powinna być wskazana nieruchomość władnąca, jednak Sąd Najwyższy opowiada się za brakiem potrzeby jej wskazywania przy służebności na potrzeby urządzeń przesyłowych.

Czy zasiedzenie służebności mogło nastąpić przed 1989 r.?

To temat, który doczekał się bardzo obszernego orzecznictwa Sądu Najwyższego, pomimo którego w Internecie nadal publikowane są nieprawidłowe opinie, jakoby przed 1989 r. nie mógł biec okres zasiedzenia służebności. Sąd Najwyższy, a za nim sądy powszechne, konsekwentnie od lat dopuszczają możliwość nabycia służebności gruntowej na potrzeby urządzeń przesyłowych nie tylko przed 3 sierpnia 2008 r., ale także w latach 70 i 80 XX w. Warto zwrócić uwagę, iż okresy zasiedzenia przed 1 października 1990 r. były krótsze i wynosiły odpowiednio 10 lat dla posiadacza w dobrej wierze i 20 lat dla złej wiary.

Czy zmiana przedsiębiorcy powoduje przerwanie biegu zasiedzenia?

Otrzymuję sporo zapytań, z prośbą o potwierdzenie, czy w przypadku gdy aktualny posiadacz powstał np. w 2005 r., to od tej daty należy liczyć okres zasiedzenia. Tak co do zasady nie jest, gdyż obecny posiadacz może doliczyć okres posiadania swoich poprzedników, jeżeli udowodni, że nastąpiło przeniesienie posiadania. Dowodzenie przeniesienia posiadania powinno odnosić się do rzeczy głównej, albowiem służebność przesyłu, jak i gruntowa to prawa związane, nie podlegają zatem samodzielnemu przenoszeniu. Należy zatem przedstawić ciąg przeniesienia posiadania nieruchomości władnącej lub przedsiębiorstwa (jego zorganizowanej części).

Czy zmiana właściciela nieruchomości wpływa na bieg zasiedzenia?

Na to pytanie również należy co do zasady odpowiedzieć negatywnie, zasiedzenie służebności następuje bowiem w stosunku do nieruchomości, a nie przeciwko konkretnemu właścicielowi. Wyjątkowo mogą zdarzyć się sytuacje, przede wszystkim odnośnie do urządzeń podziemnych, w których zmiana właściciela spowodowała przerwanie biegu zasiedzenia. Dotyczy to przypadków, w których nowy właściciel o urządzeniu nie wiedział i nie można mu zarzucić, że jest to skutek niestarannego działania. Na gruncie takiego przypadku Sąd Najwyższy wydał orzeczenie w sprawie V CSK 181/11.

Czy pismo do przedsiębiorcy przerywa bieg zasiedzenia?

Dla przerwania biegu zasiedzenia konieczne jest podjęcie przez właściciela nieruchomości czynności przed sądem, zatem nie jest wystarczające wezwanie do usunięcia linii albo wezwanie do ustanowienia służebności przesyłu. Taka czynność może polegać na wytoczeniu powództwa o nakazanie usunięcia albo przebudowy urządzenia, jak również złożenie wniosku o ustanowienie służebności w postępowaniu nieprocesowym. Wskazany skutek wywrze także wniosek o zawezwanie do próby ugodowej obejmujący wymienione żądania. Warto zwrócić uwagę, iż nie przerywa biegu zasiedzenia służebności pozew o zapłatę wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości, co wynika z uchwały siódemkowej wydanej w sprawie III CZP 45/14.

Czy do ujawnienia służebności w księdze wieczystej wystarczy upływ ustawowego terminu?

Przedsiębiorca może ujawnić służebność przesyłu albo podobną służebność gruntową w dziale III księgi wieczystej, jednak będzie potrzebował do tego prawomocnego orzeczenia sądu. Wniosek o stwierdzenie nabycia służebności przez zasiedzenie rozpoznaje sąd w postępowaniu nieprocesowym. Przedsiębiorca może bronić się przed roszczeniami właściciela nieruchomości podnosząc zarzut nabycia służebności przez zasiedzenie, jednak orzeczenie sądu oddalające żądanie właściciela nie będzie mogło stanowić podstawy do ujawnienia służebności w księdze wieczystej, choćby zasiedzenie zostało potwierdzone w treści uzasadnienia orzeczenia.

Czy zasiedzenie może dotyczyć także urządzeń podziemnych? 

Zasiedzenie służebności odnosi się zarówno do słupów energetycznych, czyli urządzeń oczywiście widocznych, jak i do urządzeń podziemnych np. ciepłociągów i gazociągów, szczególnie do tych, których elementy znajdują się na powierzchni nieruchomości obciążonej albo sąsiednich. Takie elementy naziemne to np. słupki oznacznikowe gazociągów, włazy studzienek albo komór cieplnych, naziemne fragmenty rurociągów. O widoczności urządzeń mogą przesądzać charakterystyczne efekty fizyczne np. topniejący śnieg w pasie nad ciepłociągiem, a nawet zgoda na inwestycję właściciela nieruchomości, która dowodzi wiedzy o faktycznym funkcjonowaniu urządzenia pod powierzchnią.

{ 18 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Jan Marzec 12, 2017 o 22:11

Witam Panie Mecenasie.
Jak zwykle popełnił Pan kolejny pouczający artykuł. Ale mam nieco wątpliwości.

W przypadku linii 15kV mam sytuację w której ZE bez zgody administracyjnej i właścicieli działek w 1976r wybudował na działkach prywatnych linię 15kV. W 1980r. działka za emeryturę przeszła na Skarb Państwa, a w 1981r. została kupiona od SP przez naszą rodzinę. Wydaje się że bieg zasiedzenia został przerwany przez fakt posiadania przez SP, bo przecież SP nie mógł zasiadywać swojej własności. Więc chyba bieg zasiedzenia mógł zacząć sie dopiero od 1981r?
Ponadto Decyzja zatwierdzająca plan realizacyjny (wyd. na podst. art 21 ust. z dn. 24.10.1974r) i Decyzja Naczelnika Gminy (wyd na podst art. 35 ustawy z dn. 14.03.1974r) zezwalająca na wejście w teren, są z mocy prawa nieważne bo w ciągu roku od tych decyzji ZE nie wystąpił o zgodę na budowę. Jednak budowę wykonano.
Kupowaliśmy działke z faktycznie istniejącymi słupami, ale i z pełną wiedzą że linia jest samowolą budowlaną a w akcie notarialnym jest jednoznacznie napisane że działka jest NIEZABUDOWANA i bez obciążeń.
Kolejna wątpliwość to pytanie czy tylko działania przed sądem są skuteczne w przerwaniu biegu zasiedzenia skoro ten art. 123 dalej mówi ” lub przed innym organem….”
Moim zdaniem działanie zaczepne przed Nadzorem Budowlanym spełnia warunek „innego organu”. Mimo że Enion wprowadzał mnie w błąd że posiada Pozwolenie na budowę z tamtego okresu, ja złożyłem w PINB zawiadomienie o samowoli budowlanej. Wiedziałem że nie było pozwolenia na budowę, ale jak to udowodnić? Myślałem że PINB to wyjaśni a tymczasem PINB poinformował mnie na piśmie że w rozmowie telefonicznej z przedstawicielem Enionu, ustalono że „budowa została wykonana na podstawie zezwolenia na budowę”. Dalej zagrożono mi że jeśli będę się upierał przy swoim to zostanę obciążony kosztami postępowania. Musiałem się poddać bo nie wiadomo kiedy wariat żartuje.
Jednak kilka lat później odnalazłem te dokumenty w archiwum Urz. Woj. i okazało się że zamiast starać się o zezwolenie na budowę ZE sporządził sobie odpis Decyzji zatwierdzającej plan realizacyjny i w punkcie 3 dopisali sobie : „udziela się pozwolenia na budowę”. W oryginale to zdanie zostało wyiksowane na maszynie.
Zatem PINB w porozumieniu z dyrekcją ENIONU i wspólnie wprowadzili mnie w błąd. Jednak nie tylko z tego powodu uważam że moje zgłoszenie samowoli (do innego organu) do PINB było skutecznym przerwaniem biegu zasiedzenia.
Prawda że ciekawy przypadek?
Ale nigdy nie widziałem orzeczenia w którym sąd uznaje bądź odrzuca działanie zaczepne w PINB jako skuteczne bądź nie, w kwestii biegu zasiedzenia. Jeśli coś takiego istnieje to zapewne Pan zna 🙂

Odpowiedz

Monika Kwiecień 3, 2017 o 15:21

Proszę o kontakt mam podobną sytuację a nawet gorszą

Pozdrawiam Monika

Odpowiedz

Michał Marzec 14, 2017 o 10:50

Panie Piotrze,
Wzdłuż jednej granicy mojej działki budowalnej (około 25 m) przechodzi napowietrzna linia średniego napięcia SN 15 kV. W księdze wieczystej nie ma żadnego wpisu o służebności. Kilka dni temu przedstawiciel Energi z biura projektowego przyszedł z oświadczeniem woli w związku z planowaną modernizacją tej linii na tzw. kable izolowane. W treści jest mowa o nieodpłatnym udostępnieniu działki. Wyraziłem chęć podpisania zgody, ale za jakąś odpłatnością i w tej chwili notatka z naszej rozmowy została przekazana dalej prawdopodobnie w celu wykonania wyceny. Znam mniej więcej sam proces (drogę) jaki mnie czeka, natomiast nie umiem znaleźć odpowiedzi na nurtujące mnie pytania:
1) gdzie najpierw się skierować, by określić czas, kiedy była wybudowana linia SN (w celu ustalenia, czy nie minął okres 30 lat)
2) czy w przypadku, gdy na działce nie ma posadowionego żadnego słupa, a jedynie przechodzą kable linii napowietrznej SN można ubiegać się o wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z nieruchomości?
3) czy ewentualne ustanowienie służebności przesyłu wyklucza w przyszłości ubieganie się o bezumowne korzystanie z nieruchomości? Tj. czy teraz najpierw musielibyśmy zawrzeć ugodę o bezumownym korzystaniu?

Pozdrawiam,
Michał

Odpowiedz

Piotr Zamroch Kwiecień 12, 2017 o 10:12

Panie Michale,
ustalić wiek linii można zwracając się do operatora, ale tym zapewne nie jest Pan zainteresowany – można też np. zwrócić się do ośrodka geodezyjno kartograficznego z pytaniem, kiedy linię skartowano na mapie zasadniczej. Trudno będzie inaczej do tego dotrzeć – można zwrócić się do Archiwum Państwowego o dokumenty w procesu inwestycyjnego, ale nie ma dużych szans na to, że się zachowały.
Odnośnie do pytania nr 2 i 3 – wynagrodzenie za korzystanie z nieruchomości dotyczy także działek, na których nie ma słupów. Ustanowienie służebności przesyłu za jednorazowym wynagrodzeniem wyklucza już możliwość domagania się odrębnego wynagrodzenia.

Odpowiedz

Adam Marzec 14, 2017 o 13:31

mam pytanie czy czasowa likwidacja części linii przerywa bieg zasiedzenia w moim przypadku są dokumenty , że przedsiębiorca w roku 2003 zlikwidował częściowo linię na okres 3 lat w tym okresie nie zdemontowano wszystkich słupów tylko ich część a następnie uzupełniono zdemontowane słupy i ponownie ją uruchomiono.
Czy można przyjąć , że w okresie gdy linia była częściowo zlikwidowana został przerwany bieg zasiedzenia i nie można okresów poprzednich doliczyć do zasiedzenia

Odpowiedz

Ryszard Marzec 14, 2017 o 20:11

Dziękujemy Profesjonaliście za repetytorium. Dla nas maluczkich to bardzo pomocne kompedium wiedzy nt. służebności przesyłu.

Odpowiedz

Piotr Zamroch Marzec 14, 2017 o 20:50

Panie Ryszardzie,
prawdę mówiąc nigdy nie traktowałem nikogo jako „maluczkiego”, nie jest moim zamiarem nikogo pouczać, ani też nie uważam, by moja wiedza była wyjątkowa – chciałbym tylko , żeby przydała się innym, bo po co chować ją dla siebie.

Odpowiedz

Ela Marzec 15, 2017 o 08:18

Witam,
Mam pytanie odnośnie przerwania biegu zasiedzenia.
W pełni zrozumiałe jest, że obecny właściciel urządzeń przesyłowych może doliczyć do okresu zasiedzenia okres swoich poprzedników, jeżeli udowodni, że nastąpiło przeniesienie posiadania.
Co to znaczy, że przeniesienia posiadania powinno odnosić się do rzeczy głównej ?
Czy chodzi o dowodzenie przeniesienia (następstwo prawne) samego Przedsiębiorstwa, czy chodzi tu o konkretne urządzenie przesyłowe np. gazociąg, lub kolektor ?
Co jednak, gdyż dane urządzenie nie widnieje w w księgach majątkowych poprzednika prawnego obecnego Przedsiębiorstwa, ale już widnieje w nowych księgach obecnego właściciela ?

Odpowiedz

Ela Marzec 15, 2017 o 08:18

Witam,
Mam pytanie odnośnie przerwania biegu zasiedzenia.
W pełni zrozumiałe jest, że obecny właściciel urządzeń przesyłowych może doliczyć do okresu zasiedzenia okres swoich poprzedników, jeżeli udowodni, że nastąpiło przeniesienie posiadania.
Co to znaczy, że przeniesienia posiadania powinno odnosić się do rzeczy głównej ?
Czy chodzi o dowodzenie przeniesienia (następstwo prawne) samego Przedsiębiorstwa, czy chodzi tu o konkretne urządzenie przesyłowe np. gazociąg, lub kolektor ?

Odpowiedz

Piotr Zamroch Kwiecień 4, 2017 o 21:24

Pani Elu,
chodzi o prawo do przedsiębiorstwa (jego zorganizowanej części) albo do nieruchomości władnącej. Dla służebności gruntowej rzeczą główną nie mogła być ruchomość (gazociąg).

Odpowiedz

Ryszard Marzec 15, 2017 o 19:39

I własnie za tą wiedzę, którą nam przekazuje bardzo dziekujemy. Nie jesteśmy profesjonalistami – nie znamy się na prawie cywilnym. W większości przypadków czytając Pana blog jestesmy w sporze z „mocnym” przeciwnikiem, którego stać – pomimo własnych zasobów prawniczych – na wynajem renomowanych kancelarii prawniczych. My nie mamy takiego komfortu. Dlatego bardzo dziekujemy, iż prowadzi Pan tego bloga. Dzięki niemu – bo nie stać mnie na adwokata – samodzielnie napisałem pozew o ustanowienie słuzebności przesyłu i wydanie orzeczenia wstepnego z uwagi na ekonomikę procesu. To Pana zasługa. Duże przedsiębiorstwo przesyłowe /druty/ napisało odpowiedz na 15 stron na pozew /wniosek/. Podczas rozprawy w Sądzie, na której byłem po raz 1, miałem sucho w gardle. Pani sędzina nie traktowała mnie zbyt poważnie wiedząc, iż jestem laikiem. Nie znam się na postępowaniu procesowym, tylko troche na prawie materialnym. Ale podobało mi się, jak pan mecenas zarzucał poły swojej togi swiadczącego o jego statusie. Nie wystraszył mnie tym.
Z uwagi na „suchość w gardle” a wody mi tam nie dali tylko powiedzieli, ze mnie nagrywają napisałem pismo w domu spokojnie, w którym odniosłem sie do wywodów przedsiębiorstwa drutowego, a to że:
– nie mieli dobrej wiary /żadnych decyzji czy pozwoleń/, a jako profesjonaliści musieli wiedziec, iż wchodzą na mój teren na chama,
– powołani swiadkowie swiadczyli poza osnowe dokumentu / byle jakiej jakosci kserokopia protokołu odbioru, który nie zawierał żadnych informacji jakiej działki to dotyczy, żadnej mapki nt. przebiegu urządzeń, żadnej dokumentacji poinwentarzacyjnej/,a swiadkowie nie pracowali wtedy w Drutach,
– podniosłem również przerwanie ciągłości posiadania służebności ze Skarbu Państwa na przedsiębiorstwo państwowe ze wzgledu na brak w aktach protokołu zdawczo odbiorczego. Druty powoływały sie tylko na akt zmiany przedsiebiorstw.
– działke nabyłem od komornika, czyli nastapiło nabycie pierwotne w obecnosci Sędziego. Protoół z opisu i oszacowania – który był podstawą nabycia przeze mnie działki – nie zawierał żadnych info o służebności. Również komornik podczas licytacji pod nadzorem Sędziego nie wymienił takiego prawa obciązającego nieruchomość.

Na razie jest cisza. Sędzia myśli. Adwokaci z Drutów tez. A ja jako maluczki nadal czytam bloga naszego Pana Mecenasa.
Pozdrawiam.

Odpowiedz

Danuta Marzec 22, 2017 o 17:29

Witam . Chcę tutaj nadmienić, że popieram w całości zdanie pana Ryszarda, bo właśnie dzięki Panu Mecenasowi, który dzieli się z nami wiedzą ja także sama reprezentuję się w Sądzie w starciu z PSE. Trwa to już prawie 6 lat, ale zawsze, gdy jestem przed sprawą, tak jak tym razem spoglądam własnie TUTAJ na blog Pana Mecenasa. Dziękuję za chęć podzielenia się swoim doświadczeniem. Pozdrawiam Danuta

Odpowiedz

Katarzyna Marzec 23, 2017 o 19:04

Dobrze wiedzieć, że trochę nas, przesyłowych weteranów, zostało:)
Moja sprawa właśnie wchodzi w szósty rok i końca nie widać. Dwa razy zmieniał się sędzia, każdy nowy zlecał powtórzenie którejś z wcześniejszych opinii biegłych… Pomoc jaką daje blog jest nieoceniona, ja wiem to najlepiej bo pierwszą moją sprawę przesyłową, zakończoną zanim blog powstał, kompletnie skopałam. Teraz trzymam się mocno, choć coraz częściej mam odczucie walki z całym światem – niekompetentni biegli, sędziowie w świetnej komitywie z prawnikami przedsiębiorcy a na mnie patrzący jak na kogoś kto zawraca głowę… Wiedza którą mam obecnie pozwala mi iść do przodu, bo wiem, że dysponuję mocnymi argumentami w tym sporze. Gdyby nie p. Piotr pewno dawno byłoby już po sprawie z ja zostałabym z jałmużną zamiast wynagrodzenia za służebność – bo niestety, jak się nie wie jak walczyć w sądzie to na sprawiedliwe wynagrodzenie nie ma co liczyć.

Odpowiedz

Stanisław Marzec 24, 2017 o 11:22

Pani Kasiu, wchodzę w 11 rok procesu. Dzięki Panu Piotrowi i Blogowiczom zdobyłem wiedzę i dzięki temu uratowałem nieruchomość pokoleniową przed zasiedzeniem.Również uczciwi ludzie z archiwum miejskiego i wojewódzkiego pomogli mi odszukać najważniejsze dokumenty w w sprawie tj. między innymi protokoły odbioru linii, które według właściciela linii zaginęły i stanowiły twardy dowód w sprawie.Okazało się ,ze decyzje administracyjne wydawane były o 1,5 roku później w porównaniu do terminu posadowienia linii.
Poznałem wielu r.pr. linii przesyłowych, których celem jest ograć właściciela nieruchomości którzy
przedstawiali często dowody mijające się z prawdą.Boleję n/temat wydajności procesowej , mimo kierowanych pism ponaglających częstość odbywających się spraw w roku 1xlub maksymalnie 2x.Również spotkałem ludzi bardzo odpowiedzialnych przestrzegających prawo, dzięki którym bezprawie zostało uchylone.Pozdrawiam Stanisław

Odpowiedz

maria Kwiecień 5, 2017 o 21:09

Ostatnio przedsiębiorstwo przesyłowe wymyśliło, że w dniu przekształcenia przedsiębiorstwa na podstawie ustawy z 1991 roku nabyła służebność automatycznie, jeśli grunt należał do Skarbu Państwa, bez protokołu przekazania, bez umowy, bez zapisu w księgach wieczystych. Żadnych dokumentów poświadczających, że została ustanowiona służebność. Dowodem ma być sam fakt prywatyzacji przedsiębiorstwa.

Odpowiedz

Elżbieta Kwiecień 6, 2017 o 12:51

Witam Panie Piotrze !
Wielka szkoda , że tak późno dowiedziałam się o tym blogu. Walczyłam z Energą o służebność przesyłu od posadowionych na mojej działce słupów i linii energetycznych. Powierzyłam sprawę Kancelarii z Legnicy i udzieliłam pełnomocnictwa do reprezentowania mnie w Sądzie. W 2011 roku złożony został wniosek o ustanowienie służebności przesyłu, w trakcie toczącego się postępowania Energa wystąpiła o zasiedzenie mojej działki i Sąd je uznał, bo Kancelaria, która mnie reprezentowała spóźniła się z apelacją i niestety dowiedziałam się o wszystkim jak przyszły wyciągi z ksiąg wieczystych w wpisem o ograniczeniu prawa rzeczowego czyli o zasiedzeniu. Dzisiaj wzywani byliśmy do Sądu i usłyszeliśmy,że wniosek nasz o służebność przesyłu zostaje oddalony. Jestem tak wściekła, że nie wiem co już robić. Totalnie nawaliła Kancelaria i do tego nie miałam z nią żadnego kontaktu, nie odbierała telefonu. Mam też przekaz w tej sprawie , nie powierzajcie spraw ludziom , którzy nieprofesjonalnie się zachowują i nie mają pojęcia o prowadzeniu spraw. Kalkowanie pism i wysyłanie do Sądów i nie przyjeżdżając na sprawy , to nie jest chyba profesjonalne postępowanie. Mój przykład może świadczyć, że nie jest lekko. Zastanawia mnie jedynie sprawa , że Sąd w trakcie toczącego się postępowania o ustalenie służebności zawiesił moje postępowanie a uruchomił postępowanie o zasiedzenie do tego korzystając z moich dowodów, czy takie postępowanie Sądu jest właściwe ? Właściciel nie jest na prawie , tylko monopol się liczy, również przed Sadem. Energa teraz będzie się panoszyć jak na swoim, będzie wycinać mi drzewa, bo im przeszkadzają (chciała to robić już wczesniej , ale ich pogoniłam, ale teraz właściciele.

Odpowiedz

Daniel Czerwiec 27, 2017 o 09:11

Dzień dobry,
boksuje się z Inogy w zakresie przechodzacej przez moją działke lini średniego napięcia. Linia przecina ją na długosci 15,5 m w powietrzu brak słupów działka jest długa i wąska. Słupy znajduja sie na działkach sasiednich. Wezwałem ich do zapłaty na podstawie przygotowanego operatu przez rzeczoznawcę. Inogy twierdzi, że zasiedzieli ta działke na podstawie przejścia prawa przez poprzedników prawnych bo linia była wybudowana w latach 60-tych a tereny były własnością prywatną. Ja oczywiście jestem współwłaścicielem tej nieruchomości od ok 10 lat, budując dom musiałem sie odsunąc od tej lini na wymagalną odległość. Moja wątpliwość budzi jednak forma zasiedzenia bo jak można było zasiedzieć powietrze bo linia tylko w powietrzu przechodziła przez działkę jak może przedsiebiorstwo wykazać fizyczne posiadanie w takim wypadku skoro powietrza nikt nie posiada. Wydaje się, że to nadinterpretacja w tym zakresie prawa zasiedzenia bo jak mozna odnieść do takiej sytuacji służebność gruntową. W moim przekonaniu tylko służebność przesyłu jest możliwa do ustanowienia a obrona przedsiębiorstwa jest nie zasadna. Ale prawnik który sie tym zajmował umył ręce tylko wziął kilka stów za pisemka do przedsiębiorcy. Zastanawia mnie jak taka sytuacja przekłada się na temat zasiedzenia na gruntach prywatnych bo z bloga jak czytałem to może byc sytuacja, że na gruntach państwowych z urzedu przedsiębiorstwa przesyłowe otrzymaja takie służebności. Czy w moim przypadku jesli wogóle czas na ewentualne zasiedzenie nie powinien liczyć sie od dnia wejścia instytucji służebnosci przesyłu? Z góry dziekuję za pomoc

Odpowiedz

Michał Październik 9, 2017 o 13:20

Mam pytanie Czy cofnięcie powództwa w zakresie usuniecia urzadzen przesylowych niweczy przerwanie biegu terminu zasiedzenia ?

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: